StoryEditor

Puławski IUNG „bez pługa”

Pokazem pracy agregatu do siewu pasowego na polach RZD w Osinach zakończyły się warsztaty naukowe zorganizowane przez IUNG w Puławach. Mierzący 3 m szerokości roboczej sprzęt wymaga ciągnika o mocy 170−200 KM, a kosztuje 320 tys. zł netto. Wcześniej o uproszczeniach w uprawie roli, szczególnie o technologii pasowej (strip-till) wypowiadali się naukowcy i praktycy na konferencji zorganizowanej dla rolników z woj. lubelskiego.
23.09.2015., 15:09h

Z doświadczeń polowych przeprowadzonych przez prof. Dariusza Jaskulskiego wynika, że przy niekorzystnej pogodzie (3 tygodnie bez deszczu) wschody pszenicy ozimej były o kilkanaście procent bardziej gęste przy metodzie pasowej w porównaniu z uprawą z użyciem pługa. Gdy aura sprzyjała (spadł deszcz), o tyle samo wschody były lepsze na korzyść pługa, a więc odwrotnie. Identyczny trend prof. Jaskulski odnotował w rzepaku, tym bardziej, że gdy ostatniej zimy nie było śniegu – wiatr powodował erozję gleby. Pola uprawiane pasowo miały wilgoć, nie wystąpiła erozja glebowa, wschody rzepaku były optymalne.
Przy metodzie pasowej Jaskulski przestrzegał przed niestarannie zebraną, rozdrobnioną i rozrzuconą słomą, która utrudnia siew. Uczulał na problem samosiewów – nie zawsze można zastosować herbicydy selektywne na nie, ostrzegał przed zmianą struktury zachwaszczenia – pojawia się wyka i stokłosa bezostna, zaś na resztkach pożniwnych pszenicy żer mają ślimaki, a na rzepakowej – śmietka kapuściana.
Profesor porównał masę ziaren w kłosie pszenicy ozimej – przy pasowej była o 7,5% niższa od uprawy płużnej , ale o tyle samo było więcej obsady kłosów na daną powierzchnię, stąd plon był niemal identyczny.  Dotyczyło to pszenicy ozimej po właściwym przedplonie (rzepaku), jeżeli przedplonem była również pszenica, uprawa pasowa sypnęła mniej o 3,4% od tradycyjnej.
Doświadczenia prof. Dariusza Jaskulskiego odbywały się w 1000-hektarowym gospodarstwie Marka Różniaka z woj. kujawsko-pomorskiego, który 90% powierzchni stosuje metodę pasową. Różniak jest także dilerem agregatów brytyjskiej firmy Mzuri, która specjalizuje się w jego produkcji.
− Przy pszenicy sianej po rzepaku czasochłonność dla uprawy orkowej wynosi 2 godz./ha, przy uprawie uproszczonej 1,2 godz./ha, a pasowej – 0,44 godz. ha – zachwalał Różniak. Rolnik i diler podkreślał jeszcze znaczne różnice w zużyciu paliwa. Odpowiednio wynoszą one: 40, 28,6 oraz 13,3 l/ha.
Różniak również zwracał uwagę na konieczność stosowania kombajnu, który optymalnie rozdrabnia słomę, precyzyjny siew pasowy „pod kątem” do wcześniejszej uprawy.
Pracujący na warsztatach agregat został zakupiony przez IUNG w Puławach dla Rolniczego Zakładu Doświadczalnego w Osinach k. Ożoga do pracy w nim oraz przeprowadzania doświadczeń.
as

Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

Tomasz Czubiński – rolnik, redaktor, a przy okazji dziennikarz zajmujący się szeroko pojętą uprawą roli i roślin, głównie rolniczych, ale także z racji nauki w szkole średniej gatunków ogrodniczych. Z urodzenia rolnik, a z wykształcenia specjalista w zakresie ochrony roślin (5-letnie studnia akademickie i podyplomowe). W kręgu jego największych zainteresowań leżą takie gatunki jak: zboża, rzepak, kukurydza, ziemniak i strączkowe. Ostatnio pogłębia swoją wiedzę dotyczącą uprawy i ochrony soi i słonecznika. Oprócz tego zajmuje się kwestiami nasiennictwa, hodowli roślin, nawożenia oraz glebą, w tym jej żyznością. Jest pomysłodawcą, głównym redaktorem oraz współautorem cenionych w środowisku rolniczym innowacyjnych i wznawianych Atlasów: chorób, szkodników, chwastów i objawów fizjologicznych. Oprócz tego stworzył serię poradników „Przewodnik polowy” i „Fazy rozwojowe”. W redakcji „top agrar Polska” od 2006 r. Na łamach tego miesięcznika i portalu topagrra.pl, a ostatnio także innych tytułów AgroHorti Media, jest autorem setek artykułów i reportaży o tematyce uprawy roślin, a także rolniczych tematów interwencyjnych i śledczych. Uczestniczy także w realizacji testów oraz publikacji ich wyników. Jest współorganizatorem i prowadzi wydarzenia dla rolników, m.in. forum, seminaria czy warsztaty. W pracy zawodowej kieruje się własnym wieloletnim doświadczeniem, czerpie naukę z wiedzy innych, w tym naukowców z Polski i ze świata (Niemcy, Francja, USA), a także rolników. Otwarty na różne poglądy, także rewolucyjne, na które jednak spogląda krytycznie i szuka „dziury w całym”. Interesuje się historią, w tym najnowszą historią rolnictwa i jej wpływem na kształt obecnego świata, losami rodzin rolniczych. Hobbistycznie uprawia ogród, a oprócz tego interesuje się szeroko pojętą fantastyką – od twardego SF po humorystyczne Fantasy. Od XX wieku żonaty, dwóch dorosłych synów.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, nawożenie, gleba, uprawa roli, nasiennictwo, hodowla roślin, uprawy: zboża, kukurydza, rzepak, strączkowe, w tym soja, słonecznik, gatunki ma międzyplon.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/tomasz-czubi%C5%84ski-990392225/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 15:37