StoryEditor

Resort rolnictwa bierze się za „nalewki”

Resort rolnictwa przygotował projekt, przez który producenci alkoholu nie będą mogli posługiwać się już nazwą „nalewka” wedle własnego uznania. Jeżeli na etykiecie będzie miało znaleźć się takie oznaczenie, firmy spirytusowe, będą musiały zastosować się do pewnych zasad.
04.08.2023., 13:08h

Czym jest „nalewka”?

Resort rolnictwa zauważa, że nazwa „nalewka” nie jest uregulowana prawnie, a przez to jest nieprecyzyjna. Może więc wprowadzać w błąd konsumentów, którzy kojarzą ją z produktem pochodzenia rolniczego.

– W Polsce nazwa „nalewka” jest rozumiana przez konsumenta finalnego jako napój spirytusowy wytworzony na bazie alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego (alkoholu rektyfikowanego), destylatu pochodzenia rolniczego lub napoju spirytusowego, który w procesie maceracji części roślin takich jak na przykład zioła, ząbki czosnku, zielone orzechy włoskie, pędy sosny, kwiaty (np. mniszka lekarskiego, czarnego bzu, lipy), ziela i liście (np. konwalii, pokrzywy) lub owoców uzyskuje specjalne właściwości aromatyczne pochodzące z macerowanych składników – podaje projekt rozporządzenia.

Z tego względu wprowadzono pewne ograniczenia do stosowania tej nazwy, inspirując się praktykami związanymi z historią wyrobu nalewek.

W jaki sposób powinna być wyrabiana „nalewka”?

Napoje alkoholowe, które będą opatrzone etykietą „nalewka”, nie będą mogły być barwione lub aromatyzowane. Zakazano dodawania do nich soków owocowych, w tym soków zagęszczonych oraz wyrobów winiarskich – win, cydrów oraz miodów pitnych.

Określono też minimalny czas maceracji. Jest to proces, podczas którego z nasion, skórek i miąższu wypłukiwane są fenole, barwniki naturalnie występujące u roślin oraz substancje zapachowe. Maceracja nadaje kolor alkoholom oraz wydobywa pewne smaki. Resort rolnictwa w tym procesie uwzględnił różnice między takimi surowcami jak skórki cytryny i pomarańczy, pędy sosny oraz płatki jaśminu, których czas maceracji jest stosunkowo krótki.

Dlaczego resort rolnictwa wprowadza regulacje dotyczące „nalewki”?

W uzasadnieniu projektu rozporządzenia możemy przeczytać, z jakiego powodu resort rolnictwa postanowił zająć się nazwą „nalewka”.

- Powyższa regulacja jest niezbędna w celu ochrony renomy określenia „nalewka”, która obecnie jest synonimem tradycji i jakości, a także jest wytwarzana zarówno w celach komercyjnych, jak i stosowana przy produkcji „nalewek” w sposób domowy.

Wielokrotnie zostało podkreślone, że jej wyrabianie ma długą, polską tradycję.

Czy „nalewka” jest teraz prawną nazwą alkoholu?

Nie oznacza to jednak, że „nalewka” została prawnie określona w tym rozporządzeniu. Na etykietach wciąż będzie musiała pojawiać się nazwa prawna napojów spirytusowych zgodnie z rozporządzeniem 2019/787. W zależności od zawartości cukrów, na butelce należy umieścić „likier” lub po prostu „napój spirytusowy”. Jeśli ponadto spełni wymagania określone w tym projekcie rozporządzenia – dodatkowo będzie można umieścić nazwę „nalewka”.

Do kiedy można sprzedawać „nalewki”, które już nie są „nalewkami”?

Jeśli napój spirytusowy znalazł się już w opakowaniu i został oznakowany jako „nalewka” przed wejściem ustawy w życie, wciąż może zostać wprowadzony do obrotu oraz być sprzedawany do wyczerpania zapasów lub maksymalnie do 31 grudnia 2024 r.

Projekt ustawy został ogłoszony 2 sierpnia br. i zacznie obowiązywać po 30 dniach.

Teresa Karwacka
Fot: envato.elements
Top Agrar
Autor Artykułu:Top Agrar
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
13. kwiecień 2024 23:55