Turzyce stosunkowo rzadko zachwaszczają pola (na zdjęciu właśnie w buraku), mogą występować na stanowiskach, na których dłużej utrzymuje się wilgotna gleba. Niestety, nie ma co się podziewać szerszych zaleceń, jeśli chodzi o ich zwalczanie.
Glifosat na turzyce
Jako chwasty wrażliwe jeszcze niedawno mogliśmy je znaleźć w jednej tylko etykiecie (wg ministerialnej wyszukiwarki ś.o.r.) środka z glifosatem (360 g/l substancji). Zalecana dawka wynosiła aż 6 l/ha. Wynikała ona z faktu, że turzyce są dość odpornymi roślinami, o wąskich i sztywnych liściach, które opornie wchłaniają ciecz roboczą i tym samym każdą substancję.
Zobacz także: Wolny handel w UE kosztem plantatorów buraków cukrowych?
Glifosat można było zastosować tylko przed wschodami rośliny uprawnej, ale zważywszy na bardzo wysoką dawkę, bezpieczniej było skupić się na zwalczaniu turzyc np. po żniwach na ściernisku, a nie przed wschodami buraków.
Mechaniczne zwalczanie chwastów
Warto mechanicznie walczyć z turzycami, pamiętając, że mogą się one rozmnażać przez rozłogi. Traktujemy je zatem jak np. perz, czyli nie talerzówką, a kultywatorem, który wyciągnie je na powierzchnię, gdzie uschną.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 4/2026
czytaj więcej
