StoryEditor

Rzepak tanieje w Ukrainie, ale w Polsce ceny trzymają poziom

Ceny rzepaku pozostają względnie stabilne, choć światowy rynek mierzy się z kilkoma problemami jednocześnie. Australia obniża prognozy zbiorów, Ukraina ma trudności z eksportem, a w Polsce żniwa potwierdzają słabsze plony.

07.08.2026., 08:08h

Z sygnałami dotyczącymi mniejszych planowanych zbirów rzepaku w Australii mieliśmy już do czynienia wcześniej, teraz do głosu doszli niemieccy eksperci ze swoimi prognozami. Wzajemne ataki na instalacje portów Ukrainy i Rosji na Morzu Czarnym mnie pozostają bez wpływu na mocne ograniczenie w eksporcie ukraińskiego rzepaku. Na ceny wpływają także doniesienia o ograniczeniu śródlądowych szlaków wodnych w Europie, jak i informacje nadchodzące ze żniw z krajowych pól.

Obniżki zbiorów rzepaku i eksportu z Australii

Eksperci niemieckiego Oilworld prognozują w sezonie 2026/27 spadek produkcji australijskiego rzepaku o 1 mln t w porównaniu z poprzednim rokiem gospodarczym. Ich zdaniem, pomimo wzrostu areału o ok. 200 tys. ha ograniczone przez ryzyka pogodowe  plony przyniosą zbiory 6,7 mln t.

W ciągu najbliższych trzech miesięcy w większości regionów produkcji rzepaku Australijskie Biuro Meteorologiczne prognozuje opady deszczu poniżej średniej i temperatury powyżej średniej. Jeśli te prognozy się potwierdzą w rzeczywistości, średnie plony rzepaku mogą spaść poniżej poziomu 1,7 t/ha. A trzeba przypomnieć, że  w 2015 r. w efekcie silnego zjawiska El Niño, średnie plony rzepaku w Australii spadły poniżej 1,3 t/ha.

Biorąc pod uwagę, spadek zbiorów niemieccy eksperci szacują, że eksport australijskiego rzepaku w sezonie 2026/27 wyniesie najwyżej 5,4 mln t lub mniej, co będzie najniższym poziomem od wielu lat. Dla porównania ostatni sezon poskutkował eksportem 5,8 mln t. Na dostawy z Australii UE może liczyć raczej dopiero w drugiej połowie sezonu, a teraz bardziej istotne jest to, co dzieje się w Ukrainie.

Ukraina jeszcze kosi, a problemy z logistyką prowadzą do spadków cen

Praktyczne zatrzymanie eksportu morskiego rzepaku i jego wyrobów powodują spadki cen rzepaku w Ukrainie. Na te spadki cen wpływają głownie rosnące koszty logistyczne związane z dostawą drogą lądową lub kolejową do UE przez zachodnią granicę.

Susza w Europie powodująca spadki stanów na głównych szlakach logistyki rzecznej powoduje konieczność mniejszych obciążeń na barkach śródlądowych, co również obniża oferowane za rzepak ceny. Poziom wody w Dunaju i Renie osiągnął najniższy poziom od 30 lat. W niektórych rejonach był nawet niższy niż rekord z 1976 roku.  

To mocno ogranicza, a czasem nawet uniemożliwia logistykę rzeczną powodując przekierowywanie transportu rzepaku na droższy transport kolejowy lub wręcz drogowy. Ze względu na zmniejszone możliwości przewozowe popyt na rzepak ze strony eksporterów pozostaje mocno limitowany. Na granicy zachodniej ceny ofertowe utrzymywały się na poziomie 540–560 USD/t DAP (ok. 2100 zł/t), podczas gdy w portach Dunaju ceny ofertowe gwałtownie spadły do ​​470–490 USD/t (ok. 1838 zł/t)

Eksperci nie spodziewają się szybkiego rozwiązania problemu z eksportem morskim dlatego eksporterzy będą przestawiać się na dostawy rzepaku i śruty przez zachodnią granicę. W rezultacie ukraińscy rolnicy będą zmuszeni albo sprzedawać rzepak po niskich cenach, albo przełożyć sprzedaż na drugą połowę sezonu, kiedy sytuacja z eksportem czarnomorskim może się unormować.

Jak podaje Grain Trade (oilworld.ru) do 3 sierpnia w Ukrainie zebrano już 2,39 mln t rzepaku z powierzchni  911 tys. ha, co stanowi 68,5% prognozowanej powierzchni. Dotychczasowe wyniki pokazują średni plon 2,63 t/ha. Związek zbożowców (UGA) prognozuje się, że zbiory rzepaku w 2026 r. w Ukrainie wyniosą 3,5 mln t, a eksport w sezonie 2026/27 wyniesie 1,9 mln t. Prawie połowa nasion zebranego rzepaku zostanie przetworzona na Ukrainie.

W Polsce jeszcze kosimy, ale rzepak zawodzi

W Polsce także żniwa jeszcze trwają, a doniesienia o zaawansowaniu zbiorów są bardzo różne, tak jak różne są informacje o plonach i zaawansowaniu żniw. Potwierdzają się informacje o bardzo trudnym roku. Są rolnicy, którzy zbierają 1 t/ha nawet mniej i są tacy, którym sypie 3–3,5 t/ha, a 4 t/ha osiągają już tylko wybrańcy losu.

Zaawansowanie rzepakowych żniw też jest różne. Południe praktycznie rzepak już skończyło, albo skończy w jeden dwa dni. Wielkopolska ma do skoszenia nieliczne powierzchnie, bo skoszone jest ok. 95%. W woj. dolnośląskim zbiory rzepaku osiągnęły ponad 80%, a lubuskie ma zebrane 80-90% rzepaku. Podobnie w pozostałych centralnych rejonach Polski i na Lubelszczyźnie. Na Kujawach  i Mazurach rzepak skoszono w 60-75%, a na Pomorzu ok. 20%.  

Generalnie i rolnicy i handlowcy są rzepakiem zawiedzeni. – Każdy myślał, że rzepak się jeszcze nie zaczął, a już było po rzepaku – mówi handlowiec, który sam uprawia rzepak w swoim gospodarstwie.

Co o rzepaku mówili rolnicy i przetwórcy jeszcze przed startem tego sezonu, przeczytasz w raporcie.

Kliknij na baner i pobierz PDF!

Choć zarówno giełda jak i ceny w skupach przynoszą ostatnio uspokojenie cen, to przy tak niskich jak tegoroczne plonach trudno jest o spokój. W czwartek (6.08.26 r.) na koniec dnia rzepak w kontraktach na listopad jest wyceniany na 526,25 €/t, więc bardzo podobnie jak na koniec poprzedniego tygodnia. 

Firmy handlowe od dwóch dni praktycznie cen nie zmieniły, a średnia spadła zaledwie o 5 zł d0 2239 zł/t. Handlowcy za rzepak aktualnie oferują 2150–2350 zł/t.

Także u przetwórców ceny są w miarę stabilne i bardzo zbliżone do siebie. Oferty na warunkach krajowych bez dopłat to 2280– 2300 zł/t a na warunkach niemieckich 2190– 2220 zł/t. Przetwórcy informują o bardzo słabej podaży rzepaku i potwierdzają nizsze zaolejenie i duży udział zanieczyszczeń pochodzących z roślin obcych.

Ceny rzepaku w zakładach tłuszczowych:

  • Bunge Kruszwica – 2240 (PL) i 2205 (D)

            Brzeg – 2280 zł/t (PL) i 2205 zł/t (D)

  • ADM Szamotuły –2290 (PL bd) i 2220 zł/t (D)

            Czernin – 2290 (PL bd) i 2220 zł/t (D)

  • Komagra Tychy – 2300 zł/t (PL bd) i 2190 zł/t (D) 

            Kosów Lacki – 2300 zł/t (PL bd) i 2190 zł/t (D) 

  • Agrolok Osiek – 2290 zł/t (PL bd) i 2200 zł/t (D) 
  • LDC Polska Bodaczów – 2290 zł/t (PL bd) i 2200 zł/t (D)  (wrzesień)
  • Bestoil – 2300 zł/t (PL bd)
  • Bielmar – 2280 zł/t (PL bd) i 2180 zł/t (D) 

Uwaga!

Publikowane powyżej ceny należy traktować jako aktualne 6.08.26 r. na godz. 13.

Juliusz Urban

Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. sierpień 2026 08:11