Opublikowany na koniec poprzedniego tygodnia raport USDA dotyczący rynku oleistych szacunków globalnej produkcji soi nie zmienia, pozostawiając ją na dotychczasowym poziomie 442,3 mln t. O 1 mln t w stosunku do porzedniej prognozy rośnie natomiast światowa produkcja słonecznika, która w tym sezonie osiągnie 63,7 mln t.
Produkcja rzepaku w sezonie 2026/27 bliska 100 mln t
Największą niespodziankę przynoszą szacunki zbiorów rzepaku. Okazuje się, że pomimo aż półmilionowej korekty w UE do 20,2 mln t, światowe zbiory wzrosną do 99,97 mln t. Największe wzrosty produkcji rzepaku mamy ukryte w grupie pozostałych krajów poza piątką światowych liderów, ale w tej grupie jest Australia, a ekspertom z USDA nie wypadało pominąć informacji o rosnących szacunkach zbiorów przekazanych przez ABARES. W całej tej grupie zbiory rzepaku w porównaniu do poprzedniego raportu wzrastają o 2,2 mln t do 28,7 mln t.
Cała reszta z największych producentów, oczywiście poza UE utrzymuje perspektywy zbiorów rzepaku z sierpniowego raportu. Kanada zbierze 22,5 mln t, Chińska produkcja wyniesie 16,2 mln t, zbiory rzepaku w Indiach są nadal szacowane na 12,4 mln t.
Słonecznik i rzepak napędzają handel olejami
Wrześniowy raport Oilseeds: World Markets and Trade przynosi jednak więcej zaskakujących wieści. Okazuje się, że pomimo rocznego wzrostu produkcji soi i to aż o 13 mln t, w tym sezonie światowy eksport oleju sojowego utrzyma się na stałym poziomie 14,8 mln t.
Zupełnie inaczej ma się rzecz z olejem słonecznikowym, którego eksport w sezonie 2026/27 w skali globalnej zwiększy się w porównaniu do poprzedniego sezonu aż o 15%, a światowy eksport oleju rzepakowego wzrośnie o 8%.
Spore wzrosty importu w UE
Wśród innych niezmiernie istotnych zmian bilansowych, nas Europejczyków bezpośrednio dotyczą spore wzrosty importu nasion i produktów dwóch najważniejszych roślin oleistych: rzepaku oraz soi.
USDA informuje, że w stosunku do wcześniejszej prognozy import nasion rzepaku do UE wzrośnie aż o 700 tys. t (12%) do 6,55 mln t, a import oleju rzepakowego o 150 tys. t (37%). Dobrą informacją jest, że ten rzepak będzie można zaimportować z Australii, która właśnie o 700 tys. t do 6 mln t zwiększy swój eksport. Niestety o ten rzepak będziemy rywalizować z Chinami, których import wzrasta o 200 tys. t do 5 mln t. Chiny część rzepaku mogą kupić od zwiększającej o 150 tys. t do 1,45 mln t swą podaż eksportową Rosji.
Urugwaj z rzepakiem na ratunek?
Unijne napięcie importowe może natomiast złagodzić dostawca z Ameryki Południowej, z którym od dwóch lat my również przecieramy szlaki. Okazuje się, że Urugwaj w tym sezonie ponad czterokrotnie zwiększy swój potencjał. W sezonie 2025/26 kraj ten na rynki zagraniczne oferował 100 tys. t rzepaku, a w tym sezonie tak rozwinął produkcję, że zaoferuje 425 tys. t nasion rzepaku. Ciekawe czy ten rzepak zasili surowcowo naszych przetwórców, którzy w dwóch kolejnych latach już próbowali tego surowca kupując kolejno 23 i 35 tys. ton urugwajskiego rzepaku. Szlaki wiec są już przetarte, a o wolumenach importu z tego kraju dowiemy się zapewne dopiero w drugiej połowie tego sezonu.
Do uzupełnienia surowca dla unijnych zakładów tłuszczowych ważnym sygnałem jest też ostatni wzrost prognoz importu nasion soi. Okazuje się, że UE zaimportuje o 0,5 mln t soi więcej niż szacowano jeszcze przed miesiącem, a cały wolumen zbliżając się do ubiegłorocznych efektów osiągnie 13,7 mln t. Oczywiście Unia importować będzie także śrutę sojową i to w niebagatelnej ilości 20,4 mln t.
Kursy rzepaku na MATIF spadają
Lekka obniżka notowań ropy naftowej powoduje, że rzepakowe kontrakty na giełdzie MATIF spadają. W czwartek (17.09.206 r.) rzepak na listopad jest wyceniany na 548,50 €/t, co oznacza 9 euro mniej niż w poprzednim tygodniu.
W cenach w firmach handlowych ruch z cenami skupu rzepaku praktycznie się zatrzymał, bo jak przy tych cenach nazwać podwyżkę średniej o 4 zł dwa tygodnie z rzędu. Teraz średnia w skupach wynosi 2354 zł/t. Wyższe ceny płacą przetwórcy tam można nawet osiągnąć 2500 zł/t bez dopłat.
U przetwórców mamy jednak bardzo rozmaite reakcje, jedni ceny podnieśli inni je obniżają. Zdecydowanie więcej ofert jest na dostawy w październiku. Jak informują przetwórcy, handel znowu przygasł. – Dwa ostatnie tygodnie pozwoliły kupić całkiem przyzwoite ilości. Wyraźnie chodziło o ceny, bo jak pojawiło się 2500 zł/t, to sprzedaż ruszyła i od handlowców, i od rolników. Teraz jednak znów przygasło – słyszymy od zaopatrzeniowca olejarni.
Obecne ceny rzepaku w zakładach tłuszczowych:
- Bunge Kruszwica – 2440 (PL bd) i 2375 zł/t (D) (październik)
Brzeg – 2480 zł/t (PL bd) i 2375 zł/t (D) (październik)
- ADM Szamotuły – 2425 (PL bd) i 2385 zł/t (D) (październik)
Czernin – 2435 (PL bd) i 2385 zł/t (D) (październik)
- Komagra Tychy – 2500 zł/t (PL bd) i 2350 zł/t (D) (wrzesień/październik)
Kosów Lacki – 2500 zł/t (PL bd) i 2350 zł/t (D) (październik)
- Agrolok Osiek – 2450 zł/t (PL bd) i 2360 zł/t (D)
- LDC Polska Bodaczów – 2460 zł/t (PL bd) i 2360 zł/t (D) (20 październik–20 listopad)
- Bestoil – 2400 zł/t (PL bd)
- Bielmar – 2430 zł/t (PL bd) i 2330 zł/t (D) (wrzesień/październik)
Uwaga!
Publikowane powyżej ceny należy traktować jako aktualne 17.09.26 r. na godz. 14.30.
