StoryEditor

Małe gospodarstwa będą miały obcięte dopłaty. Wspólna Rola: "to odważna i dobra decyzja"

MRiRW odważnie zmienia kierunek finansowania nowego ekoschematu. Chce sięgnąć po podstawowe wsparcie dochodów i płatność dla małych gospodarstw. To decyzja politycznie odważna i naszym zdaniem bardzo dobra dla polskiego rolnictwa – uważa Wspólna Rola, powołując się na informacje opublikowane w tej sprawie na Top Agrar Polska i Tygodnik Poradnik Rolniczy.

Agnieszka Kozłowska
02.09.2026., 15:00h

Redakcje Top Agrar Polska i Tygodnik Poradnik Rolniczy jako pierwsze poinformowały o planowanych przez resort rolnictwa zmianach, jeśli chodzi o stawkę przyszłorocznych dopłat dla małych gospodarstw oraz podstawowego wsparcia dochodów.

Chodzi o to, że w przyszłym roku będzie można ubiegać się o dopłaty w ramach nowego ekoschematu: Niskoemisyjna produkcja bydła. Stawka dopłaty w tym nowym ekoschemacie ma wynieść 82 euro/DJP (ok. 360 zł), ale dodatkowe pieniądze dla jednych rolników oznaczają niższe płatności dla innych. Resort planuje bowiem obniżyć podstawowe wsparcie dochodów oraz właśnie płatność dla małych gospodarstw. Pisaliśmy o ty TUTAJ: 

Niższa płatność dla małych gospodarstw

Jak czytamy w przesłanym do zaopiniowania projekcie uchwały Komitetu Monitorującego PS WPR 2023-2027, środki finansowe na nowy ekoschemat zostaną wygospodarowane przez odpowiednie zmniejszenie planowanych stawek płatności w ramach następujących interwencji:

a) podstawowe wsparcie dochodów o ok. 8,3 EUR/ha (do ok. 107,5 EUR/ha) oraz

b) płatności dla małych gospodarstw o ok. 16 EUR/ha (do ok. 209 EUR/ha).

Co oznacza, że (biorąc pod uwagę zapisy PS WPR przewidujące szacowanie „widełek” min-max) płatność dla małych gospodarstw może wynieść nawet tylko 187,8 EUR/ha, zamiast wcześniejszych 225 EUR/ha.

To odważna i dobra decyzja – uważa organizacja Wspólna Rola

- MRiRW odważnie zmienia kierunek finansowania nowego ekoschematu. Chce sięgnąć po podstawowe wsparcie dochodów i płatność dla małych gospodarstw. To decyzja politycznie odważna i naszym zdaniem bardzo dobra dla polskiego rolnictwa – ocenia w mediach społecznościowych te informacje Adam Reimann, szef organizacji rolników Wspólna Rola.

Jak cytuje nasze doniesienia:

 - Według informacji Top Agrar i Tygodnika Poradnik Rolniczy ekoschemat „Niskoemisyjna produkcja bydła”, którego roczny budżet ma wynosić ok. 126 mln euro, ma zostać sfinansowany właśnie z tych źródeł. Bardzo liczymy na to, że oznacza to rzeczywiste odejście MRiRW od wcześniej rozważanych cięć w IPR i ekoschematach węglowych oraz że w tym zakresie niespodzianek już nie będzie.

Dalej w swoim wpisie Adam Reimann zastanawia się, czy sprawiedliwe jest obniżanie PWD wszystkim po to, aby finansować ekoschemat przeznaczony wyłącznie dla hodowców bydła.

- Jeżeli jednak spełnią się nasze obecne nadzieje i wcześniejsze plany cięć nie zostaną zrealizowane, to rolnik prowadzący produkcję roślinną, pomimo utraty niewielkiej części wsparcia w ramach PWD – na poziomie około 8,3 EUR/ha – nadal będzie mógł zwiększać swoje wsparcie poprzez aktywne korzystanie z ekoschematów obszarowych. Hodowca bydła natomiast, który z natury swojej działalności również prowadzi realną produkcję, będzie miał możliwość uzyskania dodatkowej płatności – komentuje Wspólna Rola.

Organizacja zauważa, że budżet proponowanego ekoschematu „Niskoemisyjna produkcja bydła” jest ogromny.

- Mamy bardzo duże wątpliwości co do tego, ilu hodowców rzeczywiście zdecyduje się z niego korzystać – do tej kwestii jeszcze powrócimy. Jeżeli jednak zainteresowanie okaże się znacznie mniejsze, niewykorzystana część dużej koperty finansowej może – wzorem wcześniejszych lat – stworzyć przestrzeń do zasilenia tych ekoschematów powierzchniowych, w których zainteresowanie ponownie przekroczy założenia. To może być kolejna korzyść dla rolników produkcyjnych skupionych na uprawie roślin – podkreśla Adam Reimann.

Ograniczenia w ekoschemacie dobrostan zwierząt - tuczniki

Wspólna Rola odniosła się też do kolejnej informacji jaką Top Agrar Polska i Tygodnik Poradnik Rolniczy przekazały rolnikom jako pierwsze. Chodzi o to, że resort rolnictwa chce ograniczyć dedykowane wsparcie w ramach dopłat bezpośrednich dla największych stad tuczników w naszym kraju (proponuje podwojenie progów degresywności). Środki te mają być przekierowane na średnie i małe gospodarstwa.

image

Powyżej 300 DJP bez płatności dobrostanowej? MRiRW proponuje podwojenie progów degresywności

- Mamy poważne wątpliwości wobec planowanych ograniczeń w ekoschemacie Dobrostan zwierząt w odniesieniu do tuczników. Do nowych progów degresywności i ich rzeczywistych skutków dla gospodarstw wrócimy niebawem osobno – czytamy we wpisie organizacji w mediach społecznościowych.

Dalej Adam Reimann podkreśla, że „na dzisiaj najważniejsze jest jednak to, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zdecydowało się szukać pieniędzy na nowe rozwiązania nie poprzez dalsze ograniczanie istniejących ekoschematów, lecz przede wszystkim w podstawowych płatnościach I filaru. Jeżeli oznacza to rzeczywiste zachowanie IPR i ekoschematów węglowych w dotychczasowym zakresie, będzie to decyzja odważna politycznie, rozsądna z punktu widzenia rolników produkcyjnych i po prostu warta pochwały”.

Nie wszyscy są tego samego zdania

Nie wszyscy jednak równie pozytywnie oceniają propozycje resortu rolnictwa. Inną opinię na ten temat ma np. Janusz Wojciechowski, były komisarz UE ds. rolnictwa:

- Uproszczona płatność dla małych gospodarstw do 5 ha, która uwolniła od biurokracji ponad 500 tysięcy rolników, to oprócz wyrównania dopłat i dobrostanu zwierząt trzeci największy sukces PiS i "mojej" reformy WPR. Źle, że rząd właśnie w to uproszczenie uderza. Bardzo źle – czytamy we wpisie komisarza w mediach społecznościowych.

Agnieszka Kozłowska

Agnieszka KozłowskaAgnieszka Kozłowska
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
02. wrzesień 2026 16:00