StoryEditor

Żywność to broń, a Europa osłabia swoją politykę rolną. Jesienią zapadną ważne decyzje

Massimiliano Giansanti, prezes Copa, i Lennart Nilsson, prezes Cogeca, ostro skrytykowali podtrzymywany przez Komisję Europejską projekt reformy Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2028–2034. Przed jesiennymi decyzjami o budżecie UE przypominają, że Europa osłabia wspólną politykę rolną, podczas gdy inne mocarstwa wzmacniają własne rolnictwo jako część bezpieczeństwa państwa.

02.09.2026., 12:37h

Komisja Europejska wbrew rolnikom

Szefowie Copa–Cogeca opublikowali 1 września 2026 r. oświadczenie odnoszące się do przedstawionej w lipcu 2025 r. przez Komisję Europejską propozycji reformy WPR po roku 2027. Jej głównym założeniem jest faktyczna likwidacja Wspólnej Polityki Rolnej jako odrębnej polityki UE i włączenie jej instrumentów do zarządzanych przez rządy państw członkowskich Krajowych i Regionalnych Planów Partnerstwa (NRPP).

Propozycja jest ostro krytykowana od chwili, gdy wiosną 2025 r. pojawiły się pierwsze informacje na jej temat. Sprzeciwiali się jej ministrowie rolnictwa UE, Komisja Rolnictwa Parlamentu Europejskiego i organizacje rolnicze. Komisja mimo tego przedstawiła 16 lipca 2025 r. projekt wraz z równie kontrowersyjnymi Wieloletnimi Ramami Finansowymi. Copa–Cogeca nazwała ten dzień „Czarną Środą” i oskarżyła przewodniczącą KE Ursulę von der Leyen o „wyrachowaną manipulację”.

Jesień będzie decydująca

Presja przyniosła częściowe ustępstwa, ale nie zmianę zasadniczej konstrukcji: WPR ma zachować własne rozporządzenie i gwarantowane środki na wsparcie dochodów, natomiast jej instrumenty, rozwój obszarów wiejskich i sposób wydawania pieniędzy pozostają częścią Planów Partnerstwa Krajowego i Regionalnego, pod zarządem państw członkowskich.

Giansanti i Nilsson wracają do tego sporu, ponieważ jesienne decyzje mogą przesądzić o wyniku negocjacji.

– Tej jesieni dwa procesy ukształtują niemal wszystkie pozostałe decyzje dotyczące polityki rolnej: negocjacje w sprawie przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej oraz kolejnych Wieloletnich Ram Finansowych. Uważna analiza propozycji Komisji, w szczególności znacznego ograniczenia budżetu WPR i rozmycia tej polityki w Krajowych i Regionalnych Planach Partnerstwa, prowadzi do wniosku, że Europa ryzykuje osłabienie swojego historycznego atutu rolno-spożywczego. WPR pozbawiona zasobów, strategicznej struktury dwóch filarów i wspólnego charakteru zagraża celom zapisanym w traktatach: zapewnieniu rolnikom godziwego poziomu życia, stabilizacji rynków, bezpieczeństwu dostaw oraz dostępowi konsumentów do żywności po rozsądnych cenach – napisali prezesi Copa i Cogeca.

Żywność staje się bronią

Autorzy oświadczenia przeciwstawiają kierunek obrany przez Komisję działaniom innych mocarstw: Stany Zjednoczone w Narodowym planie bezpieczeństwa gospodarstw rolnych z 2025 r. uznały bezpieczeństwo żywnościowe za część bezpieczeństwa narodowego, Chiny konsekwentnie utrzymują własną „miskę ryżu” pod krajową kontrolą, a Rosja uczyniła samowystarczalność w zakresie podstawowej żywności celem strategicznym.

– W czasie, gdy żywność jest coraz częściej wykorzystywana jako broń strategiczna, a światowe mocarstwa wzmacniają swoje rolnictwo w imię autonomii, odporności i bezpieczeństwa żywnościowego, Europa wyraźnie zmierza w przeciwnym kierunku – oczywiście nie w swojej retoryce, lecz w codziennych działaniach. Trudniej to zrozumieć, gdy spojrzymy poza granice Unii. Niezależnie od tego, co sądzimy o podejściu Stanów Zjednoczonych, Chin i Rosji, przesłanie jest jednoznaczne: w nowym kontekście geopolitycznym rolnictwo jest coraz częściej traktowane jako atut, a nie obciążenie – napisali Giansanti i Nilsson.

Hansen: rolnicy współtworzą linię obrony UE

Giansanti i Nilsson przypominają, że znaczenie rolnictwa nie kończy się na produkcji żywności – podczas letnich pożarów rolnicy w wielu państwach wspierali strażaków, przeznaczając na tę walkę własny czas i sprzęt.

– Rolnicy nie są tylko producentami żywności; współtworzymy bezpieczeństwo i odporność Europy w każdym znaczeniu tych słów. Niedawne pożary, podczas których staliśmy ramię w ramię ze strażakami, poświęcając niezliczone godziny i stawiając czoła płomieniom za pomocą własnego sprzętu, po raz kolejny o tym przypomniały. Robimy znacznie więcej niż tylko żywimy Europę: każdego dnia strzeżemy jej krajobrazów wiejskich. Przypominamy słuszne słowa, które komisarz Hansen wypowiedział w Parlamencie Europejskim w lipcu 2025 r. po wizycie w Finlandii: „rolnicy współtworzą linię obrony UE”. Rolnictwo jest także źródłem europejskiej siły. Stanowimy podstawę europejskiego łańcucha rolno-spożywczego, który generuje ponad bilion euro wartości dodanej brutto – podkreślili prezesi Copa i Cogeca.

Autorzy oświadczenia przypominają, że w budowaniu europejskiego bezpieczeństwa, nie tylko żywnościowego, bierze udział 9,1 mln gospodarstw i ponad 23 tys. spółdzielni rolniczych uczestniczy w budowaniu europejskiego bezpieczeństwa, nie można więc traktować rolnictwa jak jednego z wielu wydatków konkurujących o miejsce w planach krajowych.

Kongres Europejskich Rolników w Sztokholmie

W październiku przywódcy państw i rządów spotkają się na posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli. W tym samym miesiącu przedstawiciele organizacji rolniczych przyjadą do Sztokholmu na Kongres Europejskich Rolników. Copa–Cogeca zapowiada, że kongres podsumuje sytuację i wyznaczy kierunek dalszych działań.

– W październiku, kiedy europejscy przywódcy spotkają się na kluczowym posiedzeniu Rady Europejskiej, europejscy rolnicy zbiorą się w Sztokholmie na Kongresie Europejskich Rolników, aby podsumować sytuację i wyznaczyć kierunek dalszych działań. Z determinacją staniemy przed tym momentem prawdy, ponieważ wiemy, jaka jest stawka. Nie może być bezpiecznej Europy bez silnego sektora rolnego. Nie może być również silnego europejskiego rolnictwa bez europejskich polityk odpowiadających temu zadaniu – napisali Giansanti i Nilsson.

Oświadczenie nie zawiera jeszcze planu protestów. Zapowiada natomiast, że europejskie organizacje rolnicze potraktują jesienne rozstrzygnięcia jako sprawdzian tego, czy bezpieczeństwo żywnościowe pozostanie deklaracją Komisji, czy zostanie zapisane w konstrukcji budżetu UE.

Albert Katana

Źródła: oświadczenie Massimiliana Giansantiego i Lennarta Nilssona z 1 września 2026 r.; dokumenty Komisji Europejskiej dotyczące WRF 2028–2034 i WPR po 2027 r.; kalendarz Rady Europejskiej.

Albert Katana
Autor Artykułu:Albert Katana

Albert Katana – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej i Zielonym Ładzie Unii Europejskiej. Od 2015 roku śledzi decyzje podejmowane w Brukseli i Strasburgu oraz ich wpływ na polskie rolnictwo. Jest autorem setek analiz, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach topagrar.pl (Top Agrar), wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) w których opisuje m.in. reformy Wspólnej Polityki Rolnej, system dopłat bezpośrednich, Zielony Ład, unijne umowy handlowe oraz prawo rolne. Na co dzień pracuje z dokumentami Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, EFSA oraz raportami instytucji finansowych i naukowych, sięgając także po literaturę ekspercką, taką jak opracowania Aliny Szczepaniak, Jerzego Wilkina czy monografie poświęcone WPR w praktyce. Dorastał na wsi i zna z własnego doświadczenia realia pracy w gospodarstwie, dzięki czemu łączy analityczne podejście do przepisów z praktycznym spojrzeniem rolnika. Jego celem jest prostym i konkretnym językiem wyjaśniać, co decyzje unijnych instytucji naprawdę oznaczają dla polskich gospodarstw.
Obszary specjalizacji: Wspólna Polityka Rolna, Zielony Ład, dopłaty bezpośrednie, unijne umowy handlowe, prawo rolne, regulacje środowiskowe w rolnictwie.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
02. wrzesień 2026 12:37