Jak już o tym informowaliśmy, w przyszłym roku będzie można ubiegać się o dopłaty w ramach nowego ekoschematu: Niskoemisyjna produkcja bydła. Stawka dopłaty w tym nowym ekoschemacie ma wynieść 82 euro/DJP, ale dodatkowe pieniądze dla jednych rolników oznaczają niższe płatności dla innych. Aby wesprzeć finansowo rolników, którzy zdecydują się na nowy ekoschemat, resort rolnictwa planuje bowiem obniżyć podstawowe wsparcie dochodów oraz stawkę płatności dla małych gospodarstw (o ok. 16 EUR/ha do ok. 209 EUR/ha). - Zmniejszenie wysokości wsparcia małych gospodarstw ma na celu zachowanie status quo odnośnie do liczby rolników korzystających z tych płatności (oraz wspieranych powierzchni), a także nietworzenie zachęt do wnioskowania o płatność dla małych gospodarstw – napisano w uzasadnieniu do procedowanej uchwały Komitetu Monitorującego PS WPR.
Ale to nie koniec zmian. - W związku z obniżeniem stawki w tej interwencji, planuje się umożliwić, w celu podniesienia ambicji środowiskowych takim gospodarstwom, ubieganie się o przyznanie płatności do ekoschematów – dodano w omawianym dokumencie.
Jakie ekoschematy dla małych gospodarstw?
W trakcie tegorocznego Agro Show zapytaliśmy Panią Agatę Stachowiak, znaną społeczności rolniczej jako Księgowa Rolnika m.in. o to, jakie ekoschematy poleciłaby do realizacji małym gospodarstwom, zgodnie z ostatnią propozycją zmian resortu rolnictwa w tym obszarze.
- Zastanawiam się w ogóle, czy to ma jakikolwiek sens i na jakiej zasadzie będzie to rozliczane – mówi Agata Stachowiak.
Księgowa Rolnika przypomina w rozmowie z Redakcją, że nawet najprostsze ekoschematy w ramach rolnictwa węglowego wiążą się z koniecznością uzyskania odpowiedniej liczby punktów.
- Nie możemy wejść w rolnictwo węglowe, jeżeli nie będziemy mieli minimalnej punktacji – zaznacza Agata Stachowiak.
Dalej kontynuuje:
- Pytanie, czy dla tych małych gospodarstw, gdzie na takiej małej powierzchni faktycznie może się okazać, że te ekoschematy będą trudne do spełnienia albo będą się wykluczały, jest to w ogóle realne przy założeniu, że minimalny próg wejścia punktowy pozostanie. Jest to tak naprawdę jeszcze na etapie oczywiście propozycji, natomiast ja podchodzę do niej dosyć sceptycznie. Dla mnie jest to zmiana zasad w trakcie gry – przyznaje Księgowa Rolnika.
W jej ocenie, rolnicy dopiero - tak naprawdę - zdążyli przyzwyczaić się do niektórych ekoschematów, wdrożyć je w życie.
- Życie pokazało też, że dziś faktycznie chętnie z nich korzystają, chyba chętniej niż na początku faktycznie deklarowali i była taka obawa, że nie będą chcieli realizować tych dodatkowych praktyk. Pytanie, czy w ostatnim roku przed nową perspektywą finansową w ogóle jest sens to zmieniać – podkreśla w rozmowie z Redakcją Agata Stachowiak.
Które ekoschematy cieszą się największym zainteresowaniem rolników?
Agata Stachowiak, Księgowa Rolnika na co dzień współpracuje z rolnikami, pomaga im m.in. w wypełnianiu wniosków o dotacje. Pytamy więc o to, jakie ekoschematy – według jej doświadczenia – rolnicy najczęściej wybierają?
- Królują uproszczone systemy upraw. Można powiedzieć, że bezorka zrobiła się w pewnym momencie modna. Jest duża dostępność maszyn właśnie dla bezorkowców. I w tym kierunku faktycznie rolnicy idą – przyznaje Agata Stachowiak.
Jak dodaje, ten wybór powtarza się z reguły co roku, bowiem jeśli rolnik zainwestował w jakiś sprzęt, na przykład do rozlewania gnojowicy metodami innymi niż rozbryzgowo w ramach jednej z ekoschematowych praktyk, to w kolejnych latach, siłą rzeczy, będzie „korzystał” z tego samego ekoschematu.
- Ale oczywiście ekoschematy są praktykami rocznymi, więc mamy tutaj możliwość zmiany. Jeżeli nam się w danym roku coś nie sprawdziło, to jak najbardziej możemy z tego zrezygnować. W przyszłym roku spróbować z czymś nowym – podkreśla Księgowa Rolnika.
Jakie ekoschematy poleca Księgowa Rolnika?
- Myślę, że warto korzystać z tych ekoschematów, które jednak nie sprawiają nam aż takich dużych trudności – mówi Księgowa Rolnika, ale też zaznacza, że rolnicy najczęściej pytają o te ekoschematy, które są najlepiej płatne.
- W dzisiejszych czasach, gdzie koszty produkty są tak wysokie, a przychody ze sprzedaży stosunkowo niskie, jednak rolnicy szukają zarówno oszczędności, jak i dodatkowych profitów właśnie w postaci dopłat z ekoschematów. Warto w tej sytuacji te ekoschematy skonsultować z doradcą rolnym, który dobierze praktyki dopasowane dla naszego gospodarstwa – dodaje Agata Stachowiak.
Agnieszka Kozłowska
