Jak już o tym pisaliśmy, resort rolnictwa planował mocno ograniczyć dedykowane wsparcie w ramach dopłat bezpośrednich dla największych stad tuczników w naszym kraju.
Jak zauważono bowiem, rosnące zainteresowanie rolników uczestnictwem w systemach jakości skutkuje zwiększeniem liczby rolników ubiegających się o płatności dobrostanowe z tytułu realizacji praktyk polegających na utrzymywaniu zwierząt, w tym tuczników, zgodnie z wymaganiami tych systemów jakości. A to przyczynia się do problemów MRiRW z zapewnieniem odpowiednich środków na tego rodzaju wsparcie.
– Stale rosnąca liczba zwierząt, w tym przede wszystkim tuczników, kwalifikujących się do tego rodzaju płatności dobrostanowych nie tylko znacząco przekracza możliwości budżetowe ekoschematu dedykowanego zwłaszcza tucznikom, ale również – poprzez nieproporcjonalną dystrybucję wsparcia i konieczność zmniejszenia stawek płatności – działa niekorzystnie na małe i średnie gospodarstwa utrzymujące tuczniki – napisano w uzasadnieniu do proponowanej uchwały Komitetu Monitorującego PS WPR 2023-2027.
Małe i średnie gospodarstwa powinny być bardziej wspierane
Dalej w omawianym dokumencie resort rolnictwa wskazywał potrzebę ograniczenia koncentracji wsparcia w największych stadach, tłumacząc, że gospodarstwa utrzymujące bardzo duże pogłowie już obecnie korzystają z efektów skali, takich jak niższe jednostkowe koszty produkcji, większa siła negocjacyjna na rynku oraz łatwiejszy dostęp do nowoczesnych technologii i finansowania.
– W związku z tym dodatkowe środki publiczne powinny w większym stopniu wspierać małe i średnie gospodarstwa, dla których koszty spełniania wymogów dobrostanowych stanowią relatywnie większe obciążenie. Utrzymanie obecnych zasad przyznawania płatności dobrostanowych do tuczników skutkowałoby koniecznością istotnego obniżenia stawek płatności dla praktyk nieobjętych mechanizmem degresywności, a także prowadziłoby do zmniejszenia stawek płatności w pozostałych praktykach podwyższających poziom dobrostanu tuczników, w których obowiązuje już ten mechanizm – podkreślono w uzasadnieniu.
Przeprowadzone przez resort rolnictwa symulacje modyfikacji mechanizmu degresywności płatności dobrostanowych do tuczników wykazały, że najkorzystniejszym rozwiązaniem jest podwojenie dotychczasowych progów degresywności tych płatności i zastosowanie ich dla wszystkich praktyk dedykowanych tym zwierzętom (z wyłączeniem tuczników utrzymywanych zgodnie z wymaganiami rolnictwa ekologicznego).
Zaproponowano zatem konkretnie, by płatności do tuczników (nie dotyczy tuczników utrzymywanych zgodnie z wymaganiami rolnictwa ekologicznego) były przyznawane z zastosowaniem poniższych progów degresywności:
- do 200 DJP – 100%
- powyżej 200 DJP do 300 DJP – 75%
- powyżej 300 DJP – brak płatności
Ostra degresywność płatności dla Dobrostanu tuczników została złagodzona
Jak wynika jednak z informacji przekazanych przez Wojciecha Styburskiego z AgroIntegracji, ubiegłotygodniowe posiedzenie KM PS WPR 2023-2027 przyniosło nowe, korzystniejsze dla rolników, ustalenia, jeśli chodzi o zmiany w ekoschemacie Dobrostan zwierząt – tuczniki.
– Jako AgroIntegracja, wspólnie z Unią Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, od początku zabiegaliśmy o złagodzenie zaproponowanego mechanizmu degresywności płatności w ekoschemacie Dobrostan zwierząt – tuczniki – przyznaje w rozmowie z Redakcją Wojciech Styburski.
Nowe progi degresywności dla płatności do tuczników
Jak podaje Wojciech Styburski, po wielu rozmowach i analizach udało się wypracować zdecydowanie bardziej racjonalne rozwiązanie:
- do 300 DJP – 100% płatności
- powyżej 300 do 600 DJP – 50% płatności
- powyżej 600 DJP – 25% płatności
– Przy współczynniku 0,1 DJP na tucznika oznacza to pełną płatność do poziomu 3 000 tuczników, a następnie stopniowe – zamiast gwałtownego – ograniczanie wsparcia. Rozwiązanie to znacznie lepiej odpowiada strukturze polskiej produkcji i faworyzuje aktywne, średnie gospodarstwa rodzinne – komentuje Wojciech Styburski.
Tuczniki z importu z ograniczonym wsparciem
Jak informuje Prezes AgroIntegracji, drugi ważny element zmian dotyczy pochodzenia zwierząt.
– Wsparcie w ramach ekoschematu ma być powiązane ze zwierzętami urodzonymi w Polsce, co wzmocni krajowe gospodarstwa utrzymujące lochy i produkujące prosięta. Wsparcie dla tuczników z importu zostanie zdecydowanie ograniczone – informuje Wojciech Styburski.
Konkretnie – wsparciem mają być objęte zwierzęta urodzone w odległości do 100 km od gospodarstwa, które następnie je utrzymuje.
– Ma to wykluczyć z systemu tzw. gospodarstwa przerzutowe – dodaje Wojciech Styburski w rozmowie z Redakcją.
Ekoschemat Niskoemisyjna produkcja bydła powiązano z QMP
Jest też wiadomość dla producentów bydła. Jak wiadomo, od kampanii 2027 planowany jest nowy ekoschemat „Niskoemisyjna produkcja bydła" ze stawką nawet ok. 82 euro za 1 DJP, premiujący ograniczanie emisji metanu.
Tu nowością po ubiegłotygodniowym posiedzeniu KM PS WPR – w stosunku do wcześniej zaproponowanych rozwiązań – jest propozycja dodatkowej premii (dla rolników, którzy wejdą w ten nowy ekoschemat) za uczestnictwo w systemie jakości QMP.
Jest też zgoda resortu rolnictwa, aby zgodność z zasadami niskoemisyjnej produkcji bydła potwierdzały jednostki certyfikujące. Szerzej na ten temat napiszemy w osobnym artykule.
Oprac. Agnieszka Kozłowska
