37 mld euro na rolnictwo? Tyle chce wywalczyć MRiRW
Podczas ostatniego webinarium AgroHorti Media poświęconego WPR po 2027 roku dr inż. Bogdan Pomianek z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi mówił, że resort zabiega o 37 mld euro ze środków unijnych na rolnictwo. Jako niewystarczającą ocenił propozycję, by utrzymać finansowanie na poziomie około 32,8 mld euro.
To nie są jeszcze przyznane pieniądze. Kwoty są elementem trwających prac nad przyszłym budżetem i krajowym podziałem środków. Do funduszy unijnych, zależnie od rodzaju wsparcia, może być potrzebne współfinansowanie z budżetu państwa.
Resort wskazuje również na konieczność zabezpieczenia co najmniej 9 mld euro na działania na obszarach wiejskich. Chodzi m.in. o infrastrukturę, dostęp do usług i tworzenie miejsc pracy poza rolnictwem.
Polska ma dostać 123,3 mld euro? To propozycja dla szerszego planu
Komisja Europejska zaproponowała Polsce 123,3 mld euro w ramach wieloletnich ram finansowych. Pula ta miałaby obejmować nie tylko WPR, lecz także działania dotychczas finansowane z polityki spójności.
W tej propozycji na wsparcie dochodów w ramach WPR wskazano 24,6 mld euro. Osobno wymieniono niecałe 200 mln euro na politykę rybołówstwa. Kwoty te nie oznaczają jednak całego budżetu na rolnictwo - nie obejmują wszystkich działań, takich jak inwestycje czy programy rolnośrodowiskowe.
Negocjacje budżetowe na poziomie UE nadal trwają. Po ich zakończeniu Polska będzie musiała dodatkowo zdecydować, jak podzielić środki między poszczególne obszary, m.in. rolnictwo, energetykę, obronność i infrastrukturę.
Jeden plan połączy WPR, politykę spójności i rybołówstwo
W nowym okresie programowania ma powstać plan partnerstwa krajowego i regionalnego. Ma on połączyć w jednym dokumencie działania finansowane dotąd z różnych programów i funduszy, w tym WPR, polityki spójności oraz polityki rybołówstwa.
Według przedstawiciela MRiRW takie rozwiązanie ma uprościć ocenę dokumentów przez Komisję Europejską. Większa odpowiedzialność za przygotowanie planu i podział pieniędzy przypadnie jednak państwom członkowskim.
Ministerstwo rolnictwa chce, aby plan uwzględniał nie tylko dopłaty i inwestycje w gospodarstwach, ale również szersze potrzeby wsi. Wśród wskazywanych obszarów są m.in. wodociągi i kanalizacja, dostęp do usług, edukacja, kompetencje cyfrowe, transformacja energetyczna oraz rozwój pozarolniczej przedsiębiorczości.
Dopłaty mają pozostać, choć mogą zmienić nazwę
Z przedstawionych podczas webinarium informacji wynika, że podstawowa architektura wsparcia może pozostać zbliżona do obecnej. W projekcie przepisów przewidziano formy pomocy odpowiadające m.in. wsparciu dochodowemu, płatnościom związanym z produkcją, wsparciu dla obszarów z ograniczeniami naturalnymi oraz małych gospodarstw.
Może zmienić się nazewnictwo. Zamiast podstawowego wsparcia dochodowego ma być mowa o degresywnym i obszarowym wsparciu dochodów. Nie przesądza to jednak, że płatności będą miały taką samą wysokość i zasady jak obecnie. O tym zdecydują ostateczne przepisy oraz budżet.
Środki na dopłaty dochodowe będą też konkurować o finansowanie z innymi potrzebami WPR - m.in. inwestycjami, wsparciem młodych rolników, działaniami rolnośrodowiskowymi i narzędziami zarządzania ryzykiem.
O rozwoju wsi mają decydować nie tylko dopłaty
Ministerstwo chce, by pozostałe części planu partnerstwa również wspierały rolnictwo i obszary wiejskie. Wskazuje m.in. na rozwój lokalnych usług, infrastruktury i miejsc pracy poza rolnictwem.
Pomianek podkreślał, że WPR nie powinna być jedynym źródłem finansowania rozwoju wsi. W nowym modelu działania wspierające obszary wiejskie mogą znaleźć się także w innych częściach krajowego planu. Na tym etapie nie wiadomo jednak, jakie kwoty zostaną ostatecznie przypisane poszczególnym sektorom.
Jak widać, znane nam formy wsparcia mają szansę pozostać, ale ich przyszły zakres i wysokość zależą od dwóch decyzji - budżetu UE oraz podziału pieniędzy w Polsce. Wypowiedzi z webinarium opisują aktualne propozycje i postulaty, a nie ostateczny kształt WPR.
Bartłomiej Czekała
