Rzepak na giełdzie MATIF staniał w reakcji na obniżki notowań ropy naftowej. Spadki rzepakowych kursów nie obyły się bez reakcji krajowych przetwórców, którzy mocno swoje ceny skorygowali w dół, co kompletnie wstrzymało handel.
Ropa naftowa tanieje o 13%
W reakcji na nadchodzące z USA wyniki wyborów połówkowych ropa naftowa na rynkach mocno tanieje. Jeszcze 30.10.26 r. ropa WTI była wyceniana na 102,95 USD/baryłkę a 5.11.26 r. jej cena spadła do 89,83 USD/baryłkę. Ropa brent, która jest zawsze droższa pod koniec października wyceniana była na 112,79 USD/ baryłkę, a obecnie osiąga 97,57 USD/baryłkę. Mamy więc do czynienia z obniżkami kursów ropy naftowej wynoszącymi 13%. Na tak znaczne korekty reagują także notowania rzepaku.
Notowania rzepaku na MATIF spadają o 27 euro
W tym tygodniu rzepak na MATIF mocno staniał, w kolejnych dniach lutowe notowania spadały po 7, a nawet 10 euro. W czwartek (5.11.26 r.) giełda pracuje na niewielkim minusie i lutowe kursy zostały są wyceniane na 526 €/t. Całkowity bilans poniesionych strat dla lutowych kontraktów oznacza spadek aż o 27 euro i paktycznie zrównanie się z kursami listopada, jakie miały miejsce jeszcze w poprzedni czwartek.
Krajowe skupy obniżają ceny
Widząc tak duże spadki firmy handlowe zeszły z cenami i tylko kompletnie zamrożony rynek powstrzymuje handlowców przed większymi korektami. Ceny rzepaku proponowane przez skupy spadły średnio o 21 zł, do 2347 zł/t, a oferty mieszczą się w widełkach 2180–2500 zł/t.
Te najwyższe ceny płacą firmy powiązane z jednym z przetwórców rzepaku, który chce skorzystać na małej popularności pozostałych ofert i przyciągnąć do siebie towar. U pozostałych przetwórców mamy bowiem spadki cen dochodzące do 100 zł, a nawet powyżej.
Tak mocne cięcia cenowe doprowadziły jednak do sytuacji, że handel rzepakiem kompletnie zamarł. – Jak ceny spadły do 2300 zł/t na warunkach niemieckich, to handel praktycznie się zatrzymał. Choć posiadacze rzepaku są ciągle czujni, bo dzwonią i dopytują się o ceny. Czynią tak nawet, tacy co posiadają tylko 25 ton – informuje zaopatrzeniowiec olejarni.
Przetwórcy nie chcą podnosić premii
Przetwórcy zwracają też uwagę na pojawiający się marazm w imporcie. – W imporcie rzepaku też nic wielkiego się nie dzieje, bo jak dla nas ceny są za niskie, to są za niskie także dla naszych sąsiadów. Międzynarodowi traderzy dzwonią i pytają tylko o to, kiedy zmienimy premie, ale przecież premiami nie da się pokryć 25-eurowego spadku cen – tłumaczy handlowiec zakładów tłuszczowych.
Na zdecydowanie większe premie nie pozwala rachunek ekonomiczny. – Zawsze jest tak, że przy spadającym MATIF-ie głośniej mówi się o koniecznych wzrostach premii. Dziś jeszcze z marżą przetwórczą nie jest tak źle, bo ceny oleju uzupełnia nieźle płacąca śruta. Kiedy jednak cały kompleks zbożowo-paszowy poleci do dołu, to może być krucho – uzasadnia wstrzemięźliwość w korektach baz cenowych przedstawiciel olejarni.
Ile płacą zakłady tłuszczowe za rzepak?
- Bunge Kruszwica – 2365 (PL bd) i 2300 zł/t (D) (listopad)
Brzeg – 2380 zł/t (PL bd) i 2290 zł/t (D) (listopad)
- ADM Szamotuły – 2350 (PL bd) i 2305 zł/t (D) (grudzień)
Czernin – 2360 (PL bd) i 2305 zł/t (D) (grudzień)
- Komagra Tychy – 2500 zł/t (PL bd) (listopad)
Kosów Lacki – 2500 zł/t (PL bd) (listopad)
- Agrolok Osiek – 2370 zł/t (PL bd) i 2280 zł/t (D) (listopad)
- LDC Polska Bodaczów – 2410 zł/t (PL bd) i 2320 zł/t (D) (grudzień)
- Bestoil – 2300 zł/t (PL bd) (listopad)
- Bielmar – 2400 zł/t (PL bd) i 2300 zł/t (D) (listopad)
Uwaga!
Publikowane powyżej ceny należy traktować jako aktualne 5.11.26 r. na godz. 14.00.
