StoryEditor

30 tysięcy pras New Holland w 33 lata

Wielkie święto w fabryce New Hollanda w Zedelgem na północnym wschodzie Belgii, gdzie z linii montażowej zjechała 30-tysięczna prasa wielkogabarytowa. Produkcja „dużej kostki” trwa nieprzerwanie od 1987 roku.
30.11.2020., 21:11h

Historyczny numer fabryczny 30 000 wybito na tabliczce modelu BigBaler 1290 Plus, który formuje dużych rozmiarów kostki: szerokość 120 cm, wysokość 90 cm, długość 100 do 260 cm. Wyjątkowa prasa do współpracy potrzebuje ciągnika o mocy przynajmniej 160 KM z trzema parami wyjść hydraulicznych.

Funkcje automatyczne

Wyposażona jest w funkcje zwiększające wydajność, takie jak czujnik wypełnienia SmartFill, dzięki któremu każda bela ma taki sam kształt i stopień zgniotu oraz układ IntelliCruise, który steruje prędkością jazdą ciągnika w zależności od obciążenia maszyny, zwiększając wydajność, optymalizując zdolności produkcyjne i zapewniając w efekcie jednorodność beli. Za dokładne ubijanie słomy odpowiada tłok pracujący z prędkością 48 suwów na minutę. Długość suwu to 71 cm.

Do prasy BigBaler High Density marka wprowadziła dwie unikalne funkcjonalności. Pierwszą jest przystawka układu napędowego w postaci przekładni SmartShift –  zdobywca srebrnego medalu na targach Agritechnica 2019. Jak podkreśla producent, rozwiązanie to znacząco usprawnia parametry pracy, podnosi komfort operatora i chroni układ napędowy zarówno prasy jak i ciągnika. Druga funkcjonalność to technologia wiązania węzłów Loop Master – pierwszy na świecie system wiązania podwójnych węzłów, zapobiegający zanieczyszczaniu środowiska resztkami sznurka.

W standardowym wyposażeniu prasy jest rolkowa osłona przeciwwiatrowa podbieracza (235 cm), system SmartFill, centralny układ smarowania, standardowa wyrzutnia beli Bale-Eject, rolkowa pochylnia beli składana hydraulicznie i reflektory robocze. Na życzenie maszynę doposażyć można w automatyczny układ smarowania, zespół częściowego wyrzucania beli Bale-Eject, oświetlenie serwisowe, system monitorowania za pomocą kamer, system ActiveWeigh, układ pomiaru wilgotności, zestaw hartowanych noży, elektroniczny system regulacji długości beli, zespół dozowania dodatków w płynie CropSaver czy tylny zderzak.

Kopalnia innowacji

– Osiągnięcie kamienia milowego w postaci wyprodukowania 30 tysięcznej prasy wielkogabarytowej to ogromny sukces marki New Holland, zawdzięczany zwłaszcza tym wszystkim, którzy stoją za bogatą spuścizną innowacyjności, którzy przez ten czas utrzymywali i nadal utrzymują nasze prasy wielkogabarytowe na pozycji lidera. Dziękuję pracownikom w Zedelgem, którzy dbają o to, by ta spuścizna była ciągle żywa, tworząc prasy BigBaler dla naszych klientów z całego świata i projektując prasy na miarę przyszłości – powiedział Carlo Lambro, prezydent marki New Holland.

Marka New Holland może się poszczycić kilkoma pionierskimi rozwiązaniami, które istotnie wpłynęły na pracę i konstrukcję pras wielkogabarytowych. Warto wspomnieć m.in. o najmłodszej technologii podwójnych węzłów i systemie elektronicznej proporcjonalnej regulacji stopnia zgniotu.

Maszyny żniwne

W Zedelgem mieści się globalne centrum badawczo-rozwojowe maszyn żniwnych marki New Holland. Jego działalność skupia się na projektowaniu i konstruowaniu kombajnów zbożowych, pras i sieczkarni samojezdnych przeznaczonych na eksport do krajów całego świata. – Nieustannie inwestujemy w najnowocześniejsze technologie produkcyjne i działamy według systemu World Class Manufacturing, zbioru najwyższych standardów produkcyjnych w zakresie zintegrowanego zarządzania zakładami produkcyjnymi i procesami. Efektem jest konsekwentnie wysoka jakość każdej maszyny opuszczającej naszą linię produkcyjną– podkreśla Luigi Neirynck, dyrektor zakładu New Holland w Zedelgem. Warto podkreślić, że historię tego miejsca zapoczątkował w 1906 roku Leon Claeys, który otworzył tu swój pierwszy warsztat.

New Holland D1000

Pierwszą prasę wielkogabarytową New Holland z fabryki w Zedelgem D1000 wyprodukowano w 1987 roku. Modele z ostatnich lat XX wieku są nadal poszukiwane na internetowych aukcjach, gdzie w zależności od stanu technicznego można je nabyć za kwotę od 15 do 40 tys. zł. Zobacz, jak maszyna z serii D1000 radzi sobie w polu.




Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 10:09