StoryEditor

Wiesz jak powstają rozpylacze? Sprawdź!

Rozpylacz waży zaledwie 1,5–3 gramów. Do precyzyjnego wykonania potrzebny jest więc nowoczesny sprzęt i doświadczenie.
20.04.2018., 14:04h
Granulat, z którego za pomocą wtryskarki i pod wysokim ciśnieniem produkowane są rozpylacze MMAT uzyskuje temperaturę nawet 220°C. Aby jednak do tego doszło, na początku trzeba precyzyjnie określić wymiary, kształt detalu, by jakość rozpylenia cieczy była jak najlepsza. 

Kosztowna matryca
Na bazie projektu opracowanego w MMAT zewnętrzna firma wykonuje stalową matrycę, w której odciska się kształt różnych rozpylaczy. Podstawą jest powtarzalność produkcji, co wynika z jakości wykonania wzornika (dokładność wymiarów mierzona w mikronach). Podczas pracy wtryskarka zaciska matrycę z siłą nawet 250 ton, a płynny polimer podawany jest pod ciśnieniem do 80 barów! Na zakup precyzyjnej matrycy trzeba przeznaczyć mnóstwo pieniędzy.

Producent z Gronówka w Wielkopolsce musi zadbać, by zakupiony granulat (poliacetal) miał wymaganą wilgotność, bo materiał ten szybko wiąże wodę z powietrza. Dlatego zawsze pierwszym etapem produkcji jest suszenie granulatu w specjalnej suszarce. W przeciwnym razie jakość produktu finalnego nie byłaby zadowalająca. W fabryce trzeba więc na bieżąco monitorować temperaturę, wilgotność i korygować ustawienia wtryskarki. 

Warto podkreślić, że poliacetal jest odporny na ścieranie i działanie środków chemicznych. Zapewnia to dużą stabilność wymiarową produktu i równomierną pracę przez setki godzin. Przed wsypaniem do zasobnika wtryskarki poliacetal jest mieszany z granulowanym barwnikiem. Kolor odpowiada wydatkowi rozpylacza. Rocznie firma MMAT na maleńkie rozpylacze przerabia ponad 8 ton granul.

Automatyczna praca
Kupiona w ubiegłym roku nowa wtryskarka wyposażona jest w czterogniazdową formę. W tym czasie do matrycy wtryskiwany jest polimer. Kilka sekund później po jej rozsunięciu automatyczne ramię pobiera cztery gotowe rozpylacze na taśmę, gdzie uzyskują temperaturę otoczenia. W trakcie odkładania rozpylaczy robot oddziela również pozostałość kolorowego polimeru z kanałów doprowadzających. Nie jest to jednak stracony materiał, ponieważ odpad przetwarza się ponownie na maszynie do regranulacji. Następnie jest wykorzystywany do produkcji nieskomplikowanych detali.
Ta sama wtryskarka po zastosowaniu odpowiedniej matrycy wykonuje również korpusy i filtry stożkowe do rozpylaczy. Firma planuje tak rozwinąć asortyment produkcji, aby móc zapewnić kompletne wyposażenie belki opryskowej. Wydajność wtryskarki zależy od  produkowanego asortymentu. By podołać wzrastającym zamówieniom do pracujących trzech wtryskarek firma planuje kupno kolejnego urządzenia.

Kontrola jakości
Istotnym elementem produkcji polimerowych detali jest kontrola jakości. Co 30 minut partia rozpylaczy poddawana jest kontroli. Jeśli parametry nie odbiegają od norm, towar trafia do sprzedaży. Do testu wykorzystuje się wodę destylowaną, która ma odczyn obojętny i stałe parametry fizyczne. Jakość rozpylacza sprawdza się przez pomiar jego wydatku chwilowego. To najbardziej miarodajna forma kontroli. Całość zajmuje kilkadziesiąt sekund. Najważniejsze, aby po latach użytkowania rozpylacze zachowały stały kąt pracy i rozkład poprzeczny. 

Co trzeci na eksport
Rocznie firmę MMAT opuszczają 3 mln rozpylaczy. Dwie trzecie produkcji zostaje w kraju,  a reszta trafia na rynki zagraniczne. Znaczący  udział mają kraje Europy Zachodniej. Największą część produkcji firmy MMAT stanowią rozpylacze standardowe, drobnokropliste. W zakładzie zatrudniającym 6 osób powstają też rozpylacze eżektorowe, antyznoszeniowe i do płynnych nawozów.
Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 11:22