StoryEditor

Dania nie chce krów na uwięzi

Duński rząd zakazuje utrzymywania bydła na uwięzi. Restrykcje mają w pierwszej kolejności objąć gospodarstwa ekologiczne.
27.10.2020., 12:10h
Ogólny zakaz utrzymywania bydła na uwięzi ma obowiązywać od 2027 roku. To część nowego rozporządzenia ekologicznego, które ma wejść w życie 1 stycznia 2022 roku. Nakazuje ono rolnikom z produkcją ekologiczną zmiany sposobu utrzymywania krów z systemu uzięziowego na wolnostanowiskowy. – Ekologiczne bydło nie może być wiązane. Obory uwięziowe nie są nowoczesne i nie mogą zagwarantować dobrego dobrostanu zwierząt – uzasadnia Mogens Jensen, minister żywności, rolnictwa i rybołówstwa Danii.



Nowe prawo dopuszcza jednak pewne ustępstwa, a mianowicie gospodarstwa tego rodzaju będą mogły ubiegać się o okres przejściowy od 2022 do 2024 roku. Dotyczy to jednak tylko i wyłącznie tych ferm, które utrzymują do 50 krów i to pod warunkiem, że będą one w stanie wykazać, że zachowują ścisłe standardy dobrostanu zwierząt. Ten wyjątek ma objąć łącznie ok. 10 ferm w całej Danii.

Jak zaznaczał Jensen, nie można z dnia na dzień pozbawiać środków do życia małych gospodarstw ekologicznych. Dlatego mogą one skorzystać z dwuletniego okresu przejściowego, jeśli bydło jest zdrowe i ma dobre warunki. – W ten sposób realizujemy nasze ambicje w zakresie ekologii, a rolnicy mają czas na dostosowanie się do nowych warunków – mówi szef duńskiego resortu rolnictwa. 



Nieco więcej czasu na zmiany będą miały wszystkie inne, a więc tradycyjne gospodarstwa zajmujące się chowem i hodowlą bydła. Duńskie rozporządzenie ekologiczne nakazuje całkowitą rezygnację z utrzymywania zwierząt na uwięzi od 2027 roku. To kontynuacja polityki kraju, która trwa już od wielu lat na rzecz bardziej zrównoważonej produkcji rolnej, która ma szeroki wymiar dla całego sektora. 

Jak podczas jednego ze swoich wystąpień zaznaczał Jensen, jeśli naprawdę chcemy zmniejszyć nasz wpływ na klimat, będziemy musieli podjąć trudne decyzje i zdecydować, jakie produkty żywnościowe będziemy mieć w przyszłości oraz w jaki sposób będziemy je produkować i konsumować. Globalne rolnictwo i produkcja żywności muszą być przyjazne dla klimatu. 



mj/MEFD/fleischwirtschaft.com

Fot. Jajor

Marcin Jajor
Autor Artykułu:Marcin Jajor

redaktor działu top bydło i topagrar.pl, zootechnik, specjalista w zakresie hodowli bydła mlecznego i mięsnego

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. kwiecień 2024 15:22