Istnieje zależność między otłuszczeniem samic a długością ich użytkowania w stadzie. Ponadto w wyniku zbyt dużego wychudzenia lub otłuszczenia rośnie prawdopodobieństwo konieczności wyłączenia lochy z produkcji. Zobacz jak określić prawidłowa kondycje loch.
Niezmiernie wartościowym posunięciem jest wprowadzenie do pracy hodowlanej systematycznej kontroli kondycji zwierząt, notowanie wszelkich uwag, np. w karcie lochy oraz podejmowanie odpowiednio szybko zabiegów mających na celu ewentualną korektę żywieniową, zwiększenie dawki pokarmowej dla loch w słabej kondycji lub zmniejszenie dla tych zbyt otyłych.
Istnieje zależność między otłuszczeniem samic a długością ich użytkowania w stadzie. Zbyt duże ubytki tłuszczu w trakcie laktacji wpływają na wydłużenie okresu od odsadzenia do wystąpienia rui i znacznie zmniejszają skuteczność krycia. Oszacowanie w odpowiedni sposób poziomu rezerw tłuszczowych, czyli tzw. grubości słoniny jest jednym z podstawowych kryteriów oceny kondycji loch. Zwierzęta z ubogą okrywą tłuszczową często cierpią z powodu ran i odleżyn. Przypadłości takie wywołują cierpienie, bezustannie uruchamiają działanie układu odpornościowego, w wyniku czego rośnie prawdopodobieństwo konieczności wyłączenia lochy z produkcji.
BCS – ocena manualna
W przypadku, kiedy niemożliwe staje się przeprowadzenie takiego pomiaru z powodu braku sprzętu lub nieumiejętności jego wykonania, z pomocą przychodzi nam bardziej tradycyjna metoda przyżyciowa – mianowicie wizualno-dotykowa ocena kondycji BCS (z ang. Body Condition Score). BCS jest oceną kondycji świń w skali od 1 do 5. Polega na wizualnym i manualnym sprawdzeniu zwierzęcia. Brane pod uwagę są dwie pozycje. Dotyczą kształtu zadu z tyłu i z boku. W skali od 1 do 5 określa się stopień otłuszczenia zwierzęcia, przyrównując sylwetkę zwierzęcia do sylwetki wzorcowej.
Taką ocenę powinniśmy wykonywać kilka razy w najważniejszych momentach życia lochy, czyli podczas krycia, ciąży, porodu oraz odsadzenia prosiąt. Tylko w takim przypadku możemy wprowadzać korekty odpowiednio wcześnie i unikać większości problemów związanych z nieodpowiednią kondycją loch.

Autor Artykułu:Anna KurekAnna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]
Pozostałe artykuły tego autora