Przykładem jest Grupa Kapitałowa Gobarto, która zwiększyła skalę uboju i utrzymała stabilność w trudnych warunkach.
O wynikach finansowych spółki mówiono 31 marca w Warszawie w trakcie konferencji prasowej.
Rosnący segment ubojowy zrobił swoje
Mięsny gigant zakończyła ubiegły rok rekordowymi przychodami na poziomie 3,83 mld zł. Jednocześnie skonsolidowany wynik EBITDA wyniósł 53,55 mln zł.
W trakcie spotkania z mediami podkreślano, że na wyniki wpływ miała przede wszystkim dobrze rozwinięta sieć dystrybucji oraz rosnący segment ubojowy, który okazał się kluczowy w czasie spadków cen żywca wieprzowego.
Załamanie cen w drugiej połowie roku
Rok 2025 przyniósł wyraźne pogorszenie sytuacji na rynku trzody chlewnej. Choć pierwsze półrocze było korzystne – ceny w czerwcu osiągnęły poziom 2,1 euro/kg – druga połowa roku przyniosła silne spadki, do ok. 1,60 euro/kg w grudniu.
Za spadkami stały m.in.: nadpodaż wieprzowiny w Unii Europejskiej, cła antydumpingowe nałożone przez Chiny, a także ogniska ASF w Hiszpanii.
To przełożyło się bezpośrednio na rentowność produkcji świń w całej Europie, w tym w Polsce.
Eksport rośnie, ale nie dla wszystkich
Według danych resortu rolnictwa polski eksport wieprzowiny wzrósł w 2025 r. o blisko 11% – do 370 tys. ton. Największe wzrosty odnotowano w kierunku Czech, Słowacji i Hiszpanii.
Jednocześnie w przypadku Gobarto przychody eksportowe spadły do 301,36 mln zł, co oznacza zmniejszenie udziału eksportu w strukturze przychodów z 9,93% do 7,87%.
Ubojnie i dystrybucja napędzają wyniki
Największy wpływ na wyniki Grupy miał segment mięsa i wędlin. W 2025 r. wygenerował on 3,77 mld zł przychodów oraz 40,12 mln zł EBITDA.
Kluczowe okazało się zwiększenie skali produkcji. – Pomimo trudnej sytuacji rynkowej udało nam się osiągnąć dobre wyniki w tym segmencie, co zawdzięczamy w dużej mierze uzyskanym wzrostom wolumenu uboju – w 2025 roku liczba ubitych sztuk wyniosła ok. 1,5 mln, co oznacza wzrost o ok. 10% względem wcześniejszego roku – mówił Karol Ludwiński, prezes Gobarto.
Prezes wskazał również na rosnącą rolę sprzedaży bezpośredniej. – Kluczowy był również rozwój naszej sieci dystrybucyjnej. Zwiększenie sprzedaży w ramach własnych kanałów dystrybucji przyczyniło się do poprawy wyników operacyjnych oraz poziomu EBITDA – podkreślił.
Trzoda pod presją cyklu koniunkturalnego
Segment trzody chlewnej odnotował przychody na poziomie 589,39 mln zł i EBITDA w wysokości 8,96 mln zł.
Rok 2025 wpisuje się w klasyczny cykl koniunkturalny rynku: po okresie wysokich cen następuje wzrost produkcji, a następnie nadpodaż i spadek cen.
– W ubiegłym roku utrzymaliśmy stabilność operacyjną oraz wysoki poziom efektywności produkcyjnej. Wyniki finansowe pozostawały jednak pod istotnym wpływem niekorzystnej koniunktury cenowej na rynku trzody chlewnej w Unii Europejskiej – przyznał Karol Ludwiński.
Z danych przedstawionych przez Gobarto wynika, że produkcja trzody chlewnej pozostaje silnie uzależniona od cykli cenowych, eksport daje możliwości wzrostu, ale nie zawsze przekłada się na wyniki firm.
Zdecydowanie największą stabilność zapewniają dziś integracja pionowa i własne kanały sprzedaży.
– Rozwój segmentu mięsa i wędlin, wzrost wolumenów produkcji oraz dalsze wzmacnianie kanałów dystrybucji pozwoliły nam utrzymać stabilną pozycję rynkową w wymagającym otoczeniu gospodarczym – zauważył prezes Gobarto.
Krzysztof Zacharuk
