StoryEditor

Czas ucieka, pieniądze zagrożone. Rolnicy walczą o wydłużenie terminów KPO

Narasta napięcie wokół inwestycji finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Rolnicy ostrzegają, że obecne terminy realizacji projektów są nierealne i grożą utratą potężnych środków. Minister rolnictwa obiecuje pomoc, ale na razie to tylko zapowiedzi.

16.04.2026., 15:30h

W związku z tym rolnicy żyją w niepewności i domagają się wydłużenia terminów. Na 17 kwietnie zapowiadają głośny protest w Warszawie. Liczą również na owocny dialog z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim.

– Mamy nadzieję, że w piątek dojdzie do spotkania z ministrem rolnictwa – mówi Adam Reimann, prezes Stowarzyszenia Rolników Towarowych Wspólna Rola.

image
Adam Reimann, prezes Stowarzyszenia Rolników Towarowych Wspólna Rola
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Podkreśla, że minister Krajewski w trakcie konferencji prasowej zorganizowanej 16 kwietnia zapowiedział, że termin realizacji działań w ramach KPO zostanie przedłużony do 15 czerwca, jednak nie wskazał szczegółów.

– Pan minister nie powiedział, jakich konkretnie działań dotyczy ta deklaracja, a w samej interwencji A1.4.1 jest ich dziesięć – zauważa Reimann. – Szef MRiRW nie wskazał także przyczyn ustalenia tak krótkiego terminu, choć termin kwalifikowalności wydatków ponoszonych przez beneficjentów w ramach KPO upływa 31 sierpnia – dodaje.

Środki z KPO zostaną lepiej wykorzystane?

Adam Reimann podkreśla, że producenci rolni dalej stoją na stanowisku, że termin realizacji inwestycji budowlanych w ramach Interwencji A1.4.1 KPO powinien być wydłużony do 31 lipca br.

– Ten termin da ARiMR aż pięć miesięcy na zweryfikowanie wniosków o płatność. Ten termin da beneficjentom odpowiedni czas na zrealizowanie projektów – bez naginania rzeczywistości, bez poświadczania nieprawdy, bez zbytniego pośpiechu kosztem jakości wykonanych prac, bez niepotrzebnego stresu – tłumaczy prezes Stowarzyszenia Rolników Towarowych Wspólna Rola.

Wiadomo, że wydłużenie terminu pozwoli wielu beneficjentom na szybką realizację inwestycji, z którymi do tej pory się wstrzymywali w obawie, że nie wyrobią się w czasie. Środki z KPO zostaną zatem na pewno lepiej wykorzystane.

KPO na ostrym zakręcie

Krajowy Plan Odbudowy miał być impulsem modernizacyjnym dla polskiego rolnictwa i przetwórstwa. W praktyce coraz częściej staje się jednak źródłem niepewności i napięć.

Rolnicy oraz organizacje branżowe alarmują, że przy obecnym tempie procedur i krótkich terminach realizacji inwestycji wielu beneficjentów może nie zdążyć z ich zakończeniem.

Problem dotyczy przede wszystkim terminów składania i rozliczania wniosków. Zgodnie z aktualnymi założeniami, w wielu działaniach graniczną datą jest 30 kwietnia, co – zdaniem rolników – nie uwzględnia realiów inwestycyjnych, opóźnień administracyjnych i rosnących kosztów.

image

Rolnicy ostrzegają: to prosta droga do bankructwa i zapowiadają protest w Warszawie

Chcą zmiany terminu. "Potrzebujemy oddechu”

Środowisko rolnicze domaga się wydłużenia kluczowego terminu co najmniej do połowy lipca. – Chodzi o to, żeby jeszcze w ramach negocjacji udało się wydłużyć termin do 15 lipca. To dałoby wielu ludziom poważny oddech i swobodę w realizacji projektów, bez ogromnego stresu – mówi Adam Reimann.

Prezes Wspólnej Roli zwraca uwagę, że sytuacja jest dynamiczna, a komunikaty ze strony administracji rządowej pozostają niejednoznaczne.

– Na dziś ten czerwcowy termin nie jest jednoznacznie potwierdzony. Ze strony ministerstwa płynie raczej więcej niedopowiedzeń niż konkretów – ubolewa.

Niepewność i ryzyko utraty środków

Rolnicy boją się nie tylko opóźnień, ale przede wszystkim konsekwencji finansowych. Niedotrzymanie terminów może oznaczać konieczność zwrotu środków lub brak wypłaty wsparcia, mimo poniesionych już kosztów.

– To jest realne zagrożenie dla gospodarstw. Chcemy pokazać skalę problemu i ludzi, którzy mogą zostać poszkodowani, jeśli decyzje nie zapadną na czas – podkreśla Reimann.

W jego ocenie planowany protest nie ma charakteru konfrontacyjnego, lecz ma być formą merytorycznego dialogu z administracją.

– Nie chodzi o nastawianie się przeciwko ministrowi, tylko o pokazanie realnego problemu i wsparcie w podjęciu właściwych decyzji – dodaje.

Ministerstwo: wydłużamy, ile możemy

Tak jak wspomnieliśmy na początku artykułu, do sprawy odniósł się minister rolnictwa podczas czwartkowej konferencji prasowej. Jak podkreślił, resort jest świadomy trudności i podejmuje działania, by maksymalnie wydłużyć terminy tam, gdzie to możliwe.

Z wypowiedzi wynika, że w wielu działaniach terminy zostały już wydłużone do 15 czerwca, administracja rządowa stara się przyspieszać procedowanie wniosków, jednak część terminów wynika bezpośrednio z przepisów unijnych i nie może być dowolnie zmieniana.

Minister zaznaczył również, że ostateczny termin rozliczenia środków z KPO przypada na koniec 2026 roku, co dodatkowo ogranicza elastyczność systemu.

Kluczowe jest, by żadna część środków nie wróciła do Brukseli – podkreślono podczas konferencji.

Protest w Warszawie coraz bliżej

Wobec braku jednoznacznych deklaracji rolnicy zapowiadają protest w Warszawie. Jego celem ma być nie tylko wywarcie presji, ale przede wszystkim bezpośrednie przedstawienie problemów decydentom.

Organizatorzy liczą na spotkanie z ministrem rolnictwa i przedstawienie konkretnych przypadków inwestycji zagrożonych niepowodzeniem.

– Chcemy, żeby rolnicy mogli pokazać swoje projekty i realne ryzyko, jakie dziś ponoszą – zaznacza Reimann.

System pod presją czasu

Spór o terminy w KPO pokazuje szerszy problem: zderzenie ambitnych celów inwestycyjnych z ograniczeniami proceduralnymi i czasowymi.

W teorii środki mają wspierać transformację sektora rolnego. W praktyce – przy obecnych napięciach – część beneficjentów walczy o to, by nie stracić już rozpoczętych inwestycji.

Najbliższe tygodnie będą kluczowe. Jeśli nie zapadną decyzje o większej elastyczności terminów, konflikt może się zaostrzyć, a skala niezrealizowanych projektów – wzrosnąć. 

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej, ekonomii, a także tematach dotyczących gospodarowania gruntami rolnymi i zarządzania gospodarstwami towarowymi. Od 2005 roku uważnie obserwuje to, co dzieje się w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim i Radzie Ministrów, a co bezpośrednio wpływa na polskie rolnictwo. Jest autorem tysięcy artykułów, analiz i reportaży dotyczących wsi i rolnictwa. Swoje teksty publikował w wielu mediach branżowych, a dziś pisze na łamach miesięcznika top agrar Polska, kwartalnika Agroszef, a także topagrar.pl. Poza tym jego publikacje regularnie ukazują się w serwisie tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) oraz wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska). Jego dewizą jest szybka, sprawdzona i rzetelna informacja, która trafia do czytelników w przystępnej formie. Często można spotkać go z aparatem w dłoni, ponieważ jego pasją jest fotografia.
Obszary specjalizacji: bieżąca polityka rolna, zarządzanie nowoczesnym gospodarstwem towarowym, ekonomika rolnictwa, a także zagadnienia dotyczące eksport produktów rolno-spożywczych.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/krzysztof-zacharuk-963434332/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
16. kwiecień 2026 17:00