StoryEditor

PZHiPBM w finansowym klinczu. #HodowcyRazem apelują do Ministra Rolnictwa

Brak waloryzacji dotacji na ocenę wartości użytkowej i prowadzenie ksiąg bydła mięsnego zagraża jakości polskiej wołowiny. Inicjatywa #HodowcyRazem ostrzega przed exodusem ekspertów i spadkiem wartości rzeźnej stad.

15.04.2026., 17:00h

Zagrożenie rozwoju hodowli bydła

Sytuacja finansowa Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego (PZHIPBM) stała się krytyczna na skutek wieloletniego zamrożenia stawek dotacji na prowadzenie ksiąg hodowlanych oraz oceny wartości użytkowej bydła ras mięsnych. Inicjatywa #HodowcyRazem, reprezentująca osiem kluczowych organizacji branżowych, skierowała do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego oficjalne stanowisko, w którym alarmuje o ryzyku zahamowania postępu genetycznego w krajowej hodowli.

– „Nie ulegające od lat zmianom stawki dotacji przedmiotowych, przeznaczonych na te cele, już od dłuższego czasu są niewystarczające i w najbliższym czasie mogą spowodować zahamowanie rozwoju hodowli bydła ras mięsnych w Polsce, a w efekcie, w krótkim czasie zdecydowanie obniżyć jakość krajowego pogłowia bydła rzeźnego” – piszą sygnatariusze stanowiska.

Degradacja bazy genetycznej uderzy bezpośrednio w polski eksport. Organizacje podkreślają, że jakość surowca kierowanego na rynki zagraniczne jest obecnie jedynym gwarantem konkurencyjności w trudnej sytuacji rynkowej wewnątrz Unii Europejskiej. Bez stałego dopływu wyselekcjonowanego materiału hodowlanego – buhajów i jałówek – cała populacja produkcyjna straci na wartości rzeźnej, co przełoży się na wyższe koszty produkcji dla rolników.

Ze Związku odchodzą specjaliści

Obecne stawki dofinansowania nie pokrywają rosnących kosztów zakupu materiałów oraz usług laboratoryjnych, w tym niezbędnych testów potwierdzających pochodzenie zwierząt. W opinii branży dalsza bierność resortu doprowadzi do „zachwiania w dostępie do wyselekcjonowanego materiału hodowlanego na rynku krajowym”, a zakup zwierząt z zagranicy wiąże się ze zbyt wysokimi nakładami finansowymi dla przeciętnego hodowcy.

Kluczowym problemem, na który wskazują sygnatariusze pisma, jest niemożność utrzymania kadry wyspecjalizowanych pracowników. PZHIPBM, mimo wprowadzania nowoczesnych metod selekcji i badań DNA, nie dysponuje środkami na waloryzację wynagrodzeń, co prowadzi do utraty ekspertów, których proces kształcenia trwa latami.

– „W efekcie wysoko wyspecjalizowani pracownicy, których proces kształcenia jest długotrwały i skomplikowany, odchodzą z PZHIPBM. Na ich miejsce nie można pozyskać odpowiednich kandydatów, ze względu na niskie początkowe wynagrodzenie, kształtujące się na poziomie najniższego krajowego wynagrodzenia” – czytamy w stanowisku #HodowcyRazem.

Prośby do kolejnych ministrów bez odpowiedzi

Związek wielokrotnie interweniował w tej sprawie w poprzednich latach, jednak petycje kierowane do resortu pozostawały bez adekwatnej odpowiedzi finansowej. Przedstawiciele sektora wołowiny podkreślają, że bez realnego wzrostu budżetu na zadania hodowlane, wieloletnie wysiłki nad promocją polskiej wołowiny kulinarnej mogą zostać zmarnowane.

– „Powyższy problem Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego zgłaszał wielokrotnie, ostatnio w pismach do Pana Ministra Czesława Siekierskiego z dnia 23.12.2024 r. (Ldz. 231/2024 oraz 232/2024) oraz w piśmie do Pana Ministra z dnia 09.10.2025 roku (L.dz. 129/2025) argumentując potrzebę wzrostu kwoty dotacji przedmiotowych realnym zmniejszeniem dochodu pracowników (brak możliwości regulacji płac) oraz wzrostem kosztów prowadzenia działań zleconych przez MRIRW” – alarmują przedstawiciele sektora.

Potrzeba kilkaset tysięcy więcej

Hodowcy przedstawili konkretne oczekiwania finansowe, które mają pozwolić na stabilizację struktur związku w 2026 roku. Wnioskowane kwoty mają zrekompensować wzrost kosztów operacyjnych oraz umożliwić niezbędne regulacje płacowe, bez których utrzymanie systemu oceny i ksiąg stanie się technicznie niemożliwe.

– „W wystosowanym piśmie z dnia 09.10.2025 r. PZHIPBM wnioskował o: zwiększenie rocznej stawki dotacji na 2026 rok za zadanie - prowadzenie oceny wartości użytkowej bydła ras mięsnych o 400 000,00 zł w stosunku do rocznej stawki dotacji w 2025 roku tj. do wartości 1 561 000,00 zł” – wskazuje konkretnie Związek.

Równolegle branża domaga się zwiększenia nakładów na prowadzenie ksiąg o 350 tys. zł, co łącznie ma zamknąć budżet tego zadania kwotą 1,46 mln zł. Zabezpieczenie tych środków jest postrzegane jako inwestycja w uniknięcie deficytu krajowego materiału zarodowego, co jest niezbędne dla podtrzymania pozycji polskiej wołowiny na arenie międzynarodowej.

Osiem organizacji apeluje do ministra Krajewskiego

– „W trosce o przyszłość krajowej hodowli bydła mięsnego i utrzymanie dotychczasowego poziomu eksportu krajowej, jakościowej wołowiny kulinarnej, wnosimy o pozytywne podejście Pana Ministra do przedstawionego problemu, co niewątpliwie przyczyni się do uniknięcia w najbliższych latach deficytu na polskim rynku materiału hodowlanego” – zaapelowali liderzy organizacji sektora produkcji zwierzęcej.

Pod stanowiskiem podpisali się sygnatariusze Inicjatywy #HodowcyRazem: Andrzej Kabat – prezes Zarządu Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS”; Grzegorz Brodziak – prezes Zarządu Polskiej Federacji Rolnej;  Aleksander Dargiewicz – prezes Zarządu Krajowego Związku Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej POLPIG; Leszek Hądzlik – prezydent Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka; Jerzy Wierzbicki – prezes Zarządu Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego, Jacek Klimza – prezes Zarządu Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, Dariusz Goszczyński – prezes Zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa–Izby Gospodarczej; Paweł Podstawka – prezes Zarządu Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj.

Albert Katana

na podst.: Stanowisko dot. pilnej konieczności zwiększenia wsparcia dla hodowli bydła mięsnego w Polsce

Albert Katana
Autor Artykułu:Albert Katana

Albert Katana – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej i Zielonym Ładzie Unii Europejskiej. Od 2015 roku śledzi decyzje podejmowane w Brukseli i Strasburgu oraz ich wpływ na polskie rolnictwo. Jest autorem setek analiz, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach topagrar.pl (Top Agrar), wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) w których opisuje m.in. reformy Wspólnej Polityki Rolnej, system dopłat bezpośrednich, Zielony Ład, unijne umowy handlowe oraz prawo rolne. Na co dzień pracuje z dokumentami Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, EFSA oraz raportami instytucji finansowych i naukowych, sięgając także po literaturę ekspercką, taką jak opracowania Aliny Szczepaniak, Jerzego Wilkina czy monografie poświęcone WPR w praktyce. Dorastał na wsi i zna z własnego doświadczenia realia pracy w gospodarstwie, dzięki czemu łączy analityczne podejście do przepisów z praktycznym spojrzeniem rolnika. Jego celem jest prostym i konkretnym językiem wyjaśniać, co decyzje unijnych instytucji naprawdę oznaczają dla polskich gospodarstw.
Obszary specjalizacji: Wspólna Polityka Rolna, Zielony Ład, dopłaty bezpośrednie, unijne umowy handlowe, prawo rolne, regulacje środowiskowe w rolnictwie.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
15. kwiecień 2026 20:00