StoryEditor

Spór o dziki wraca. Minister odpowiada protestującym i ostrzega przed ASF w Polsce

Dziki coraz częściej pojawiają się w przestrzeni miejskiej, a jednocześnie pozostają jednym z kluczowych elementów walki z ASF na terenach wiejskich. Spór o ich regulację populacji ponownie nabrał tempa po protestach aktywistów w Warszawie.

16.04.2026., 13:30h

W czwartek minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślił jednak, że decyzje w sprawie odstrzału i działań sanitarnych nie są arbitralną wolą polityków, lecz wynikają z obowiązujących przepisów weterynaryjnych i zaleceń ekspertów.

Szef MRiRW przyznał, że sytuacja pod tym względem jest bardzo trudna.

Nie warto mieszać dzików do polityki?

Temat obecności dzików w przestrzeni miejskiej – szczególnie w dużych aglomeracjach, takich jak Warszawa – ponownie stał się przedmiotem publicznej debaty po głośnych protestach aktywistów 15 kwietnia. Pisaliśmy o tym tutaj

Sprawa nabrała dodatkowego wymiaru w kontekście działań związanych z ograniczaniem ryzyka rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń, który od lat pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla polskiej produkcji trzody chlewnej.

Odniesienie do sprawy znalazło się w trakcie konferencji prasowej ministra Krajewskiego, który 16 kwietnia podkreślił, że kwestie regulacji populacji dzików – w tym odstrzału sanitarnego – nie są decyzjami politycznymi, lecz wynikają z przepisów weterynaryjnych oraz międzynarodowych standardów walki z chorobami zakaźnymi zwierząt.

– To nie politycy podejmują te decyzje. Wynika to z przepisów weterynaryjnych i zaleceń ekspertów. Choroba nie zatrzymuje się na granicy miasta czy gminy – zaznaczył minister.

Według resortu działania podejmowane w ramach kontroli populacji dzików mają przede wszystkim charakter prewencyjny i są elementem szerszej strategii ochrony gospodarstw rolnych przed ASF.

ASF i koszty dla całego rolnictwa

Minister przypomniał, że walka z afrykańskim pomorem świń trwa w Polsce od 2014 roku, a jednym z kluczowych narzędzi pozostaje bioasekuracja oraz kontrola populacji dzików – głównego wektora przenoszenia wirusa.

Jak wskazano podczas konferencji, w strefach objętych zagrożeniem w ostatnich latach wybito ponad 200 tysięcy świń, a łączne straty dla budżetu państwa i sektora rolnego sięgają ok. 10 mld zł.

– To nie tylko straty produkcyjne, ale też ogromne koszty działań ochronnych i weterynaryjnych – podkreślono.

image

Gdy dziki wchodzą do miasta, ASF wraca na wieś. Co na to Jarosław Kaczyński?

image
Protest w obronie dzików odbył się 15 kwietnia w Warszawie. Jedną z uczestniczek była znana aktorka – Maja Ostaszewska
FOTO: Facebook/MajaOstaszewska

Protesty i mocne zarzuty aktywistów

W środę przed warszawskim ratuszem odbył się protest przeciwko odstrzałowi dzików, szczególnie w obszarach miejskich. Aktywiści zarzucają władzom brak alternatywnych metod ograniczania populacji oraz zbyt szerokie stosowanie odstrzału sanitarnego.

Resort rolnictwa odpiera te zarzuty, wskazując, że decyzje w tym zakresie są konsultowane ze służbami weterynaryjnymi oraz samorządami, a ich celem jest ochrona zarówno rolników, jak i mieszkańców miast.

Relokacja dzików? Brak zgody w świetle przepisów

Jednym z poruszanych wątków była również możliwość relokacji dzików jako alternatywy dla odstrzału. Minister jednoznacznie stwierdził, że takie rozwiązanie nie znajduje oparcia w obowiązujących regulacjach.

– W tym zakresie nie ma zgody wynikającej z przepisów unijnych i międzynarodowych. To kwestie bezpieczeństwa epizootycznego – zaznaczył.

Rolnicy między stratami a wielkim ryzykiem

Z perspektywy rolników problem dzików pozostaje podwójny: z jednej strony to szkody w uprawach, z drugiej – realne ryzyko przenoszenia ASF do gospodarstw trzody chlewnej.

Dlatego – jak podkreśla resort – utrzymanie równowagi między bezpieczeństwem mieszkańców miast a ochroną produkcji rolnej pozostaje jednym z kluczowych wyzwań polityki rolnej.

image

Rolnicy alarmują: dziki niszczą pola, a polować nie wolno. Spór o ASF narasta

Problem dzików nie dotyczy już wyłącznie wsi

Spór o dziki ponownie pokazuje konflikt między oczekiwaniami społecznymi a wymogami bezpieczeństwa epizootycznego.

Rząd podkreśla, że działania w tym zakresie wynikają z konieczności ochrony sektora rolnego przed ASF oraz obowiązujących regulacji, natomiast przeciwnicy wskazują na potrzebę poszukiwania bardziej humanitarnych metod kontroli populacji.

Jedno pozostaje niezmienne – problem dzików nie dotyczy już wyłącznie wsi. Coraz częściej staje się także tematem miejskiej debaty o granicach między bezpieczeństwem ludzi, zwierząt i produkcji żywności.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej, ekonomii, a także tematach dotyczących gospodarowania gruntami rolnymi i zarządzania gospodarstwami towarowymi. Od 2005 roku uważnie obserwuje to, co dzieje się w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim i Radzie Ministrów, a co bezpośrednio wpływa na polskie rolnictwo. Jest autorem tysięcy artykułów, analiz i reportaży dotyczących wsi i rolnictwa. Swoje teksty publikował w wielu mediach branżowych, a dziś pisze na łamach miesięcznika top agrar Polska, kwartalnika Agroszef, a także topagrar.pl. Poza tym jego publikacje regularnie ukazują się w serwisie tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) oraz wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska). Jego dewizą jest szybka, sprawdzona i rzetelna informacja, która trafia do czytelników w przystępnej formie. Często można spotkać go z aparatem w dłoni, ponieważ jego pasją jest fotografia.
Obszary specjalizacji: bieżąca polityka rolna, zarządzanie nowoczesnym gospodarstwem towarowym, ekonomika rolnictwa, a także zagadnienia dotyczące eksport produktów rolno-spożywczych.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/krzysztof-zacharuk-963434332/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
16. kwiecień 2026 15:09