StoryEditor

Sanatorium z KRUS dopiero za 20 lat? Izba Rolnicza wskazuje rolnikom inną możliwość

W niektórych województwach emeryci i renciści rolniczy czekają na wyjazd do sanatorium organizowanego przez KRUS nawet ponad 20 lat. Do jakiego działania Izba Rolnicza w Opolu zachęca seniorów, aby skrócić czas oczekiwania?

15.07.2026., 12:00h

Izba Rolnicza w Opolu zwróciła się do emerytów i rencistów rolniczych z apelem, aby w przypadku bardzo długiego oczekiwania na rehabilitację organizowaną przez KRUS rozważyli skorzystanie z leczenia uzdrowiskowego finansowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Samorząd rolniczy wskazuje, że w niektórych przypadkach kolejka do wyjazdu w ramach KRUS może sięgać nawet ponad 20 lat.

Kolejki do sanatoriów KRUS coraz dłuższe

Leczenie uzdrowiskowe od lat jest jedną z form rehabilitacji dostępnych dla emerytów i rencistów rolniczych. Po wielu latach pracy w gospodarstwie pobyt w sanatorium może pomóc poprawić sprawność i ograniczyć skutki chorób przewlekłych.

Jak informuje Izba Rolnicza w Opolu, coraz większym problemem stają się jednak bardzo długie kolejki do turnusów organizowanych przez KRUS. Powodem są przede wszystkim ograniczone limity miejsc przyznawane poszczególnym województwom, które nie odpowiadają liczbie składanych wniosków. Według informacji przekazanych przez Izbę, w części regionów czas oczekiwania na wyjazd dla emeryta lub rencisty rolniczego może przekraczać nawet 20 lat.

Przeczytaj także: Jak uzyskać dwie emerytury z KRUS i ZUS?

NFZ może być szybszym rozwiązaniem

Samorząd rolniczy przypomina, że emeryci i renciści rolniczy objęci ubezpieczeniem zdrowotnym mogą ubiegać się również o leczenie uzdrowiskowe finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Zdaniem Izby Rolniczej jest to rozwiązanie, które w wielu przypadkach pozwala znacznie szybciej skorzystać z rehabilitacji. Choć również w NFZ obowiązują listy oczekujących, czas oczekiwania jest zazwyczaj liczony w miesiącach, a nie w kilkunastu czy kilkudziesięciu latach.

Jak uzyskać skierowanie do sanatorium z NFZ?

Procedura rozpoczyna się od wizyty u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub lekarza specjalisty posiadającego umowę z NFZ. Jeżeli lekarz uzna, że stan zdrowia pacjenta uzasadnia leczenie uzdrowiskowe, wystawia elektroniczne skierowanie. Trafia ono do właściwego oddziału wojewódzkiego NFZ, gdzie jest oceniane przez lekarza specjalistę z zakresu balneologii i medycyny fizykalnej.

Po pozytywnej weryfikacji pacjent zostaje wpisany na listę oczekujących i otrzymuje informację o dalszym przebiegu postępowania. Status skierowania można również sprawdzić w internetowej przeglądarce skierowań NFZ.

Dwie różne ścieżki leczenia

Leczenie uzdrowiskowe organizowane przez KRUS oraz przez NFZ funkcjonuje w dwóch odrębnych systemach i odbywa się na podstawie różnych przepisów. Jeżeli czas oczekiwania na rehabilitację w KRUS jest bardzo długi, warto zapytać lekarza o możliwość uzyskania skierowania również w ramach NFZ.

Jak podkreśla Izba Rolnicza w Opolu, nie warto odkładać rehabilitacji na wiele lat, zwłaszcza gdy pogarszający się stan zdrowia może utrudniać codzienne funkcjonowanie.

Źródło: komunikat Izby Rolniczej w Opolu

fot. Canva AI

Angelika Drygas
Autor Artykułu:Angelika Drygas

Angelika Drygas – redaktorka specjalizująca się w tematyce społecznej, ze szczególnym uwzględnieniem spraw dotyczących obszarów wiejskich. W centrum jej zainteresowań znajdują się ludzie mieszkający na wsi – zwłaszcza sytuacja kobiet i dzieci oraz ich pozycja wobec prawa i instytucji państwowych.
W swoich tekstach porusza zagadnienia związane z ubezpieczeniami społecznymi, KRUS-em, prawem, ważnymi programami wsparcia i dofinansowaniami, a także działalnością kół gospodyń wiejskich i tematami ekologicznymi. Od czterech lat aktywnie działa w branży rolnej, analizując przepisy, projekty ustaw i rozporządzenia, ale również opierając się na rozmowach z bohaterami reportaży i pracy w terenie. Najczęściej publikuje na łamach topagrar.pl (Top Agrar) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy).
Poza pisaniem artykułów prowadzi podcasty – bo, jak sama podkreśla, nic nie zastąpi rozmowy z żywym człowiekiem i poznawania historii, które stoją za przepisami i liczbami.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
15. lipiec 2026 14:01