StoryEditor

Głownia pyląca kukurydzy coraz częściej grozi plantacjom. Jak jej uniknąć

Głownia pyląca kukurydzy wraca jako realne zagrożenie dla plantacji, zwłaszcza tam, gdzie kukurydza zbyt często pojawia się w płodozmianie. Choroba rozwija się długo niewidocznie, dlatego kluczowe są warunki sprzyjające infekcji i działania, które ograniczają ryzyko jeszcze przed siewem.

14.07.2026., 16:00h

Głownia pyląca coraz częściej atakuje kukurydzę

Rozróżniamy dwa rodzaje głowni w uprawie kukurydzy. Głownię guzowatą i głownię pylącą. Ta druga staje się coraz większym problemem w uprawach kukurydzy w północno-zachodnich Niemczech.

Rozprzestrzenianiu choroby sprzyjają suche i ciepłe warunki wiosną. Jak poinformował doradca ds. produkcji roślinnej Izby Rolniczej Dolnej Saksonii, Holger Oest w 2020 roku w Dolnej Saksonii na stronie topagrar.com, odnotowano pierwsze przypadki głowni pylącej kłosów kukurydzy.

W ciepłym i suchym roku 2023 objawy występowały częściej w różnych powiatach. W 2024 roku choroby grzybowe były mniej powszechne ze względu na ciepłą i wilgotną pogodę. Choroba ta znana jest na całym świecie, a w Europie najbardziej dotknięte kraje to Francja i Holandia.

Jak rozwija się głownia pyląca kukurydzy?

Sphacelotheca reiliana jest sprawcą tej choroby kukurydzy. W Polsce po raz pierwszy głownia pyląca kukurydzy pojawiła się na plantacjach w województwie lubelskim w roku 1961. Rolnicy na przestrzeni lat informowali o sporadycznym pojawianiu się tej choroby m.in. na terenie Opola i Wrocławia w 2003 roku. W 2006 roku, jak przypomina MODR, choroba występowała masowo, przez sprzyjające jej warunki pogodowe, co doprowadziło do zarażenia pól o łącznej powierzchni 250 ha w okolicach Poznania.

Podobnie jak w przypadku innych chorób, ryzyko wystąpienia głowni kukurydzy Sphacelotheca reiliana rośnie wraz z częstotliwością występowania kukurydzy w płodozmianie. Warto wiedzieć, że zarodniki znajdują się na wierzchniej warstwie gleby i potrafią przeżyć nawet do 3 lat. Patogen, roślinę poraża wiosną, natomiast objawy są niewidoczne przez pierwsze kilka tygodni.

Zobacz także: 220-hektarowe gospodarstwo stawia na labirynt w kukurydzy. Nowy kierunek przy słabych cenach zbóż

Grzyb po zaatakowaniu przenika do rośliny, rozwija się w jej wnętrzu i namnaża, co jest mechanizmem zupełnie odwrotnym do głowni guzowatej, która rozwija się miejscowo, a nie we wszystkich komórkach. Głownia pyląca dzielona jest również na dwie rasy:

  • na atakującą kukurydzę,
  • i atakującą sorgo.

Głownia pyląca kukurydzy rozprzestrzenia się głównie przez rozrzucenie zanieczyszczonego materiału zarodnikami przed zbiorem lub w trakcie zbioru kukurydzy. Zarodniki grzyba mogą być również przenoszone przez wiatr, a dodatkowo przenoszone mogą być w podawanej gnojowicy i odchodach zwierząt pochodzących z ferm dotkniętych tą chorobą lub biogazowni.

image

Ile będą kosztowały zboża w żniwa? Pszenica może zacząć od 760 zł/t

Jak zapobiegać głowni kukurydzy?

  • Najważniejszą praktyką, która tyczy się tak naprawdę wszystkich chorób, jest stosowanie prawidłowego płodozmianu. Głownie ograniczyć można przez przerwę w uprawie kukurydzy na mniej więcej 4 -5 lat, czyli na okres, kiedy zarodniki grzyba powinny już nie być aktywne.
  • Punkt drugi, który każdy powinien stosować, to zakup sprawdzonego materiału siewnego.
  • Punkt trzeci to odpowiednia agrotechnika - od siewu po nawożenie oraz ochronę.
  • Pamiętajmy również o przyoraniu resztek pożniwnych i jeżeli to możliwe stosowanie zapraw nasiennych.

Chcesz wiedzieć jakie substancje zarejestrowane są w uprawie kukurydzy? Skorzystaj z naszej Bazy Środków Ochrony Roślin.

 

Patrycja Bernat

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
14. lipiec 2026 17:13