StoryEditor

Zniszczone pole po inwestycji? Rolnik może żądać rekultywacji i odszkodowania

Gdy inwestor zniszczy grunty rolne – np. przez nielegalne roboty ziemne, składowanie gruzu czy brak rekultywacji – rolnik nie jest bezradny. Prawo przewiduje konkretne narzędzia, które pozwalają domagać się przywrócenia ziemi do stanu pierwotnego lub uzyskania odszkodowania. Kluczowe są dowody, właściwe instytucje i odpowiednia ścieżka prawna.

08.01.2026., 16:00h

Kiedy rolnik ma podstawy do roszczeń?

Jeżeli inwestor prowadził prace bez wymaganych decyzji, naruszył warunki decyzji administracyjnych (np. wyłączenia gruntów z produkcji), czy doprowadził do zniszczenia użytków rolnych, to rolnik może powoływać się m.in. na:

  • ustawę o ochronie gruntów rolnych i leśnych,
  • ustawę o gospodarce nieruchomościami,
  • przepisy Kodeksu cywilnego o ochronie własności i naprawieniu szkody.

Co istotne – obowiązek rekultywacji co do zasady spoczywa na podmiocie, który doprowadził do degradacji gruntu.

Dokumentacja szkody – pierwszy i najważniejszy krok

Bez dowodów skuteczne dochodzenie roszczeń będzie bardzo trudne. Rolnik powinien zatem wykonać zdjęcia i nagrania stanu gruntu przed i po inwestycji, zebrać dokumenty dotyczące prowadzonych prac (np. korespondencję), zabezpieczyć zeznania świadków, a w razie potrzeby zlecić opinię rzeczoznawcy, który określi zakres szkód i koszt rekultywacji. Kolejnym krokiem jest zawiadomienie urzędu gminy lub miasta, czy starostwa powiatowego, które nadzoruje ochronę gruntów rolnych. Organy te działają na podstawie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych i mogą wszcząć postępowanie administracyjne, zobowiązujące inwestora do rekultywacji lub naliczające opłaty i kary.

Odszkodowanie albo przywrócenie stanu pierwotnego

Rolnik może domagać się np. odszkodowania za szkody w użytkach rolnych – w określonych przypadkach na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami lub przywrócenia gruntu do stanu poprzedniego (np. usunięcia gruzu, nawiezienia warstwy próchnicznej). Warto wysłać do inwestora pisemne wezwanie z terminem wykonania prac.

Przeczytaj także: Umowa dzierżawy gruntów rolnych 2025 – jakie są kluczowe zapisy?

Rekultywacja i wyłączenie gruntów z produkcji 

Jeżeli inwestor legalnie wyłączył grunt z produkcji rolnej, ciążył na nim m.in. obowiązek:

  • zdjęcia i zabezpieczenia warstwy próchnicznej,
  • rekultywacji po zakończeniu prac – jeśli grunt ma wrócić do użytkowania rolnego.

Brak realizacji tych obowiązków stanowi naruszenie prawa i wzmacnia pozycję rolnika.

Gdy inwestor nie reaguje na wezwania i decyzje administracyjne, rolnik może wnieść pozew cywilny o naprawienie szkody, żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem, czy domagać się tzw. wykonania zastępczego na koszt inwestora.

Ważny zapis ustawowy

Pamiętajmy, że art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami pozostaje w pełni obowiązującym przepisem i stanowi podstawę prawną do ingerencji w prawo własności gruntów, także rolnych. Na jego podstawie starosta może – w drodze decyzji administracyjnej – ograniczyć sposób korzystania z nieruchomości, nawet bez zgody właściciela, jeżeli jest to konieczne do realizacji celu publicznego. Przepis ten umożliwia m.in. lokalizowanie na prywatnych gruntach sieci drenażowych, energetycznych, gazowych, wodociągowych czy telekomunikacyjnych oraz urządzeń niezbędnych do ich obsługi, takich jak stacje transformatorowe. W praktyce jest to jedna z głównych podstaw prawnych ustanawiania tzw. służebności przesyłu i bywa często stosowana przy budowie linii energetycznych, gazociągów czy innych elementów infrastruktury przesyłowej, co wielokrotnie potwierdzało orzecznictwo sądów.

A co z wycinką drzew?

Warto także zaznaczyć, że przepisy przewidują, zgodnie z art. 83f ust. 1 pkt 3b ustawy o ochronie przyrody, że nie jest wymagane zezwolenie na wycinkę drzew, jeżeli celem jest przywrócenie nieużytkowanych gruntów do użytkowania rolniczego. Warunki tego zwolnienia muszą być jednak spełnione ściśle.

Wniosek dla rolników

W sporach z inwestorem dobrze jest zatem działać szybko, dokumentować każdą szkodę i korzystać z pomocy prawnika specjalizującego się w prawie rolnym lub cywilnym. Im wcześniej rolnik zareaguje, tym większa szansa na realne przywrócenie pola do produkcji.

A co z dzierżawą? Zapis o stanie pierwotnym może uratować pole

Dzierżawa gruntów rolnych to dla wielu rolników codzienność. Jednak i w tym wypadku problem zaczyna się wtedy, gdy po zakończeniu umowy ziemia wraca zniszczona, zdegradowana lub nieprzydatna do uprawy. Kluczowe są zapisy w umowie. To one decydują, czy rolnik będzie mógł skutecznie domagać się przywrócenia gruntu do stanu pierwotnego. Pamiętajmy, że treść umowy dzierżawy przesądza o tym, jakie obowiązki spoczywają na dzierżawcy po jej zakończeniu. Jeżeli w umowie brakuje zapisu o obowiązku przywrócenia gruntu do stanu pierwotnego, dochodzenie roszczeń może być znacznie utrudnione. Aby zabezpieczyć swoje interesy, właściciel gruntów rolnych powinien wprost wskazać w umowie, że:

  • dzierżawca ma obowiązek oddania ziemi w stanie niepogorszonym,
  • po zakończeniu dzierżawy grunt ma być przywrócony do stanu pierwotnego,
  • ewentualne szkody muszą zostać usunięte na koszt dzierżawcy.

Warto również doprecyzować, co oznacza „stan pierwotny” – np. brak gruzu, zachowana warstwa próchniczna, drożne rowy melioracyjne czy możliwość prowadzenia produkcji rolnej.

fot. Canva AI

 

Angelika Drygas
Autor Artykułu:Angelika Drygas
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. styczeń 2026 15:01