StoryEditor

O strączkowych w Sielinku

Kończy się 5-letni program mający na celu m.in. propagowanie uprawy rodzimych gatunków strączkowych wśród rolników.
28.10.2015., 10:10h

Celem programu jest także ulepszanie systemu obrotu i wykorzystania nasion strączkowych w paszach. Wszystkie założenia mają na celu częściowe uniezależnienie się od importu śruty sojowej pochodzącej z Ameryki Północnej i Południowej, a wytwarzanej z soi GMO. Obecny import tego surowca wynosi 2 mln ton rocznie, a docelowo polskie białko ma go w 50% zastąpić. Aby to osiągnąć powierzchnia uprawy strączkowych powinna wzrosnąć z obecnych 300 tys. ha do 500–600 tys. ha. W związku z tym od 2011 r. Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu i Instytut Genetyki Roślin w Poznaniu prowadzą badania nad produkcją strączkowych, ich wykorzystaniem w paszach u świń i drobiu i możliwością obrotu na naszym rynku.

Prof. Jerzy Szukała z UP przedstawił wyniki badań obrazujące zachowanie się różnych gatunków w kilku systemach uprawy. Groch i łubiny uprawiane były w systemie tradycyjnym orkowym, uproszczonym oraz w siewie bezpośrednim. Zdecydowana większość doświadczeń udowodniła, że najkorzystniej plonują rośliny uprawiane w systemie uproszczonym (bezorkowym). Zanotowany wzrost plonu w ramach jednego gatunku uprawianego równolegle w systemie orkowym i uproszczonym wyniósł 6–12% na korzyść technologii bezorkowej. Przy okazji badano również koszt produkcji 1 kg białka, który w przypadku łubinu żółtego w uproszczeniu uprawowym wyniósł 2,22 zł. Dla łubinu wąskolistnego było to 2,38 zł, a grochu siewnego 2,36 zł. Dla tych gatunków produkcja białka w systemie orkowym jest droższa o 27–37 gr/kg. Koszt produkcji kilograma białka w przypadku siewu bezpośredniego jest podobny jak w systemie orkowym. Ciekawym zagadnieniem było wiązanie azotu atmosferycznego przez łubin żółty. Jak podają wyniki prof. Szukały w nasionach wiąże on 105,1 kg/ h czystego N, a w resztkach pożniwnych 39,4  kg/ha N. Pozostający na polu azot jest dostępny dla roślin następczych aż w 91%, podczas gdy wykorzystanie tego składnika z nawozów mineralnych wynosi 50–70%.

Swoje wystąpienie miał też dr Wojciech Mikulski z UP Poznań, w którym poruszył zagadnienie dostępności nasion strączkowych na rynku oraz listę odmian zalecanych dla poszczególnych województw. Ciekawostką jest fakt, że np. dla Wielkopolski nie ma żadnej rekomendowanej odmiany, można jedynie posiłkować się listą odmian polecanych do uprawy na terenie naszego kraju. Zwrócił też uwagę na fakt, że w tym roku już w styczniu zabrakło nasion w wyniku zainteresowania strączkowymi wysiewanymi m.in. w ramach zazielenienia. Pocieszeniem jest fakt, że w tym roku powierzchnia plantacji nasiennych wyniosła ponad 19 tys. ha, co powinno zaspokoić krajowe potrzeby na materiał siewny.

Poruszono także zagadnienie możliwości wykorzystania rodzimych strączkowych w paszach. Aby było to możliwe należy w pierwszej kolejności pozbyć się substancji antyżywieniowych np. metodą ekstruzji (przetłaczanie nasion pod wysokim ciśnieniem i w wysokiej temperaturze 140–180 °C) lub poprzez dodatek np. enzymu fitazy.

Prof. Wojciech Święcicki przedstawił m.in. strukturę zasiewów w Polsce na tle krajów uprawiających najwięcej strączkowych. W Polsce najchętniej uprawiane są łubiny (19% wszystkich strączkowych) i groch (13,6%).

jd, fot. Daleszyński

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
27. kwiecień 2026 16:36