StoryEditor

TEST: Trzy narzędzia w jednym

Sprawne przecinanie bel sianokiszonki z możliwością jej częściowego załadunku do paszowozu to największy atut testowanego sprzętu.
22.08.2019., 13:08h

Szybki załadunek paszowozu zależy nie tylko od umiejętności traktorzysty, ale i wykorzystywanego osprzętu. Dlatego w redakcyjnym teście postanowiliśmy sprawdzić wielofunkcyjny wycinak kiszonki Combi marki Sonarol. Urządzenie ma solidne ramię tnące z trzema ostrzami oraz widły, na których dodatkowo możemy zamontować łyżkę, np. do transportu sypkich pasz czy czyszczenia stołu paszowego. Producent z Jedwabnego dostarczył dwa modele wycinaka, co pozwoliło na sprawdzenie jego możliwości zarówno w pracy z 70-konnym ciągnikiem Case IH oraz ładowarką Weidemann.

Plus za hydraulikę

W obu przypadkach nie mieliśmy problemu z podczepieniem urządzenia. Wycinak waży 630 kg (z łyżką). Ma dobrze zaprojektowany układ hydrauliczny, dzięki czemu do obsługi siłowników unoszących ramię tnące, siłownika chwytaka folii i blokady łyżki wystarczyło wpiąć dwa przewody. Hydraulika działa w określonej kolejności. Podczas otwierania wycinaka na początku ciśnienie kierowane jest na ramię tnące, następnie unosi się chwytak folii i rygiel blokujący łyżkę. W drugą stronę kolejność pracy jest odwrotna.

Bele na pół

Na plus oceniamy pracę ramienia tnącego, które nie miało problemu z rozpołowieniem dobrze zagęszczonej beli sianokiszonki. Maksymalna średnica beli, jaką możemy rozpołowić to 1,5 m, a jej masa nie powinna przekraczać 1200 kg. Nieco trudności sprawiło nam jednak rozpołowienie luźno zbitej beli.

Wycinak bardzo dobrze spisuje się, kiedy do paszowozu zamierzamy załadować połowę beli. Wtedy przecina się ją nad paszowozem, a pozostawioną w wycinaku paszę ładuje kolejnego dnia. To bardzo dobre rozwiązanie. Trzeba wtedy jednak pamiętać, by docinanie beli nie odbywało się tuż nad paszowozem, a nieco wyżej, co zapobiegnie wciągnięciu folii i siatki do środka wozu. Po rozładowaniu beli chwytak nadal przytrzymuje siatkę i folię, dzięki czemu mogliśmy ją bez wysiadania z kabiny przetransportować do kontenera na odpady.

Szczegóy w najnowszym wydaniu top agrar Polska w dodatku specjalnym top bydło.

Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 19:52