Weź udział w konkursie i wygraj odpicowanego Ursusa!  
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Na Opolszczyźnie zaczęły się żniwa. Żniwiarzami są... norniki

04.06.2020

Drukuj

Na Opolszczyźnie zaczęły się żniwa. Żniwiarzami są... norniki

Zarejestruj się i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp
Ronicy z Opolszczyzny zaalarmowali o pladze myszy. Wczoraj, we wtorek 2 czerwca 2020 r., pojechałem przekonać się naocznie, ile jest w tym prawdy. Rzeczywistość przerosła nawet alarmujące wieści. Na niektórych polach wygląda to tak, jakby przeszedł tam pijany kosiarz z kosiarką żyłkową. Okazuje się jednak, że to nie mysz polna jest winna, ale nornik polny – gryzoń o dużo większym znaczeniu.

Szczególnie źle wygląda tam jęczmień ozimy. On wykłosił się najbardziej i pierwszy odczuwa skutki gryzoni. Na polu nornik żeruje placami wokół swoich nor lęgowych. Plac taki z czasem, w miarę rozrostu rodziny, powiększa się i osiąga kilkadziesiąt metrów kwadratowych. Gdy kolejne pokolenie norników dorasta, wyprowadza się na sąsiedni teren i pojawia się kolejne ognisko żerowania. Na polu, które odwiedziłem takich ognisk było już kilkadziesiąt. A do prawdziwych żniw, tych kombajnem, pozostał jeszcze ponad miesiąc. Tym samym rozwinie się następne pokolenia, które wejdzie na późniejsze zboża, kukurydzę, buraki i w inne uprawy.

Ogniska żerowania norników - fot. Tomasz Czubiński.


W pszenicy też pojawiają się ogniska wypadniętych źdźbeł i całych roślin. Znikają też kosy lub ich części. Na razie nie jest to tak intensywne jak w jęczmieniu, ale skala strat może z czasem przewyższyć te w jęczmieniu. Kwestią czasu jest, gdy gryzonie przejdą z dojrzewającego jęczmienia na inne rośliny.


Uszkodzenia pszenicy przez nornika polnego
- fot. Tomasz Czubiński.



Uszkodzenia kłosów pszenicy przez nornika polnego - fot. Tomasz Czubiński.

Problem gryzoni może dotyczyć nie tylko Opolszczyzny. Mamy doniesienia na ten temat z województw południowych - od Dolnego Śląska do Małopolski a także z Kujaw i Mazowsza. Plaga pojawia się co kilka lat a gryzoniom sprzyja ciepła zima i suche lata. Takie przecież mieliśmy ostatnio. Poprzednio plaga ich miała miejsce na początku lat 90-tych. Przez 20 lat zapomnieliśmy niestety o niej a co gorsza nie mamy już zbyt dużo metod zwalczania. 15 lat temu skutecznym czynnikiem ograniczającym populacje gryzonie były... powodzie. Tego nie chce nikt.

Polecany artykuł

Masz problem z gryzoniami na polu? Zgłoś go do nas!

Niestety, wielu rolników nie jest świadoma tego, że na ich polach dzieje się tragedia. Jeśli jeszcze nie wiesz, nie byłeś na polu, to lepiej idź i sprawdź czy nie dzieje się tam pogrom. Niestety, pewnie wielu przekona się o tym dopiero patrząc z kabiny kombajnu, jaki łan jest rzadki. Jak zatem rozpoznać szkody?

Jak rozpoznać szkody?

O tej porze roku najlepszym dowodem na obecność norników jest... ich obecność. Mimo że żerują one zwykle po zmierzchu, to ich wielka liczebność sprawia, że widzimy je i w dzień. Szybko umykają z łanu, gdy wejdziemy do niego i wtedy łatwo je znaleźć. Warto też wejść w łan i chwilę postać w ciszy. Wtedy wyjdą i łatwiej dostrzec ich ruch.


Żywy nornik polny - młody osobnik - fot. Tomasz Czubiński.



Młody żywy nornik polny - młody osobnik - fot. Tomasz Czubiński.

Ponadto, jeżeli nie zauważymy żywych gryzoni, to na pewno znajdziemy ich nory. Są to po prostu jamki w glebie z niewielką ilością wyrzuconej gleby. Nie tworzą kopczyków jak krety. Ale obecność świeżo wzruszonej gleby świadczy o tym, że nora jest aktywna. Ta informacja jest ważna, bo pozwala na zastosowanie jedynego dopuszczonego w okresie wegetacji środka – rodentocydu Ratron GL.


Nora nornika z wysypaną luźną glebą – świadczy to o tym, że jest aktywnie zamieszkała - fot. Tomasz Czubiński.



Rozkopana zamieszkała nora nornika polnego – gniazdo lęgowe - fot. Tomasz Czubiński.

O obecności nornika świadczą w uszkodzenia roślin. Są to skrócone źdźbła, zjedzone kilka centymetrów nad ziemią. Aby je odróżnić od uszkodzeń przez np. sarny czy jelenie można przyjrzeć się glebie wokół. Jeśli znajdziemy tam plewy czy rozdrobnione pędy, to jest efekt żerowania gryzoni. Jeżeli ich nie ma, to uszkodzeń dokonały inne zwierzęta.


Jęczmień silnie uszkodzony przez nornika polnego - fot. Tomasz Czubiński.



Jęczmień silnie uszkodzony przez nornika polnego - fot. Tomasz Czubiński.



Jęczmień silnie uszkodzony przez nornika polnego - fot. Tomasz Czubiński.



Jęczmień silnie uszkodzony przez nornika polnego - fot. Tomasz Czubiński.



Kolejną obserwacją diagnostyczną jest obecność odchodów gryzoni. Przy masowym ich występowaniu łatwo je znajdziemy, zwłaszcza w miejscach ubitych, jak ścieżki przejazdowe.


Odchody nornika polnego
- fot. Tomasz Czubiński.


Potrzeba działań administracyjnych


Rolnicy na Opolszczyźnie widzą rosnący problem. Zauważają, że przyczynami niego są m.in. uproszczenia w uprawie. Ale nawet na polach z uprawą orkową są gryzonie. przeniosły się one z zimowisk na trwałych użytkach i w uprawach sąsiadów, stosujących uproszczenia. Jako kolejny powód wskazują międzyplony uprawiane da wypełnienia obszarów EFA. Jak widać takie uprawy przynoszą efekt ekologiczny w postaci zwiększenia populacji gryzoni i polujących na nie drapieżników. Jednak jest to kosztem ich plonów.

Dlatego napisali pismo do ministra, które jest popierane m.in przez Izbę Rolniczą i samorząd lokalny. Piszą w nim m.in.

Apelujemy o możliwość jednorocznej rezygnacji przez nas z obowiązku stosowania poplonów jako zazielenienie (EFA 14a i EFA 14b). Pozwoliło by to choć w jakimś stopniu zredukować populację gryzoni. Wysiewając te poplony, stworzymy dla nich idealne warunki do rozwoju i namnożenia, co będzie miało katastrofalny wpływ na zasiewy, które wykonamy po poplonach.

Ponadto rolnicy chcieliby rozszerzenia etykiet rejestracyjnych środków do zwalczania gryzoni także w okresie wegetacji, a nie tyko poza nim. Zastanawiają się też nad tym, czy znajdą się firmy ubezpieczeniowe, które wezmą na siebie takie ryzyko za wyższą składkę.

Jak zwalczać?


Jak wyżej wspominałem na norniki w okresie wegetacji stosuje się Ratron GL przez go przez umieszczenie przynęty w norze (po 5 granul środka do każdej nory) w dawce do 2 kg/ha. Etykieta środka dopuszcza jego używanie w trakcie zasiedlania uprawy przez gryzonie (na dowolnym etapie). Należy jednak upewnić się, że nora jest aktywnie zamieszkała. o tym świadczy wspomniana luźna gleba przed norą. Na norniki jest jeszcze środek o nazwie Ziarno Zatrute Fosforkiem Cynkowym 01 AB. Ten stosuje się poza okresem wegetacyjnym (przedwiośnie, późna jesień, bezśnieżna, zima).

Jednak stosowanie chemii to zawsze ostateczność. Nie dość, że sporo kosztuje (jak donoszą rolnicy 20-kiogramowy worek ziarna zatrutego fosforkiem cynku we wrześniu kosztował 260 z a teraz już 460 zł) to jest to zawsze ryzyko dla środowiska. Najlepiej posłużyć się siłami przyrody. Największymi wrogami gryzoni są ptaki drapieżne. Są to nie tylko typowe jastrzębie, myszołowy, sowy, ale także krukowate i bociany. Na gryzonie polują też ssaki np. lisy, borsuki, jeże i oczywiście koty. Jednak ich obecność zależy m.in. od tego, czy są zdrowe i nie padną od zjedzenia zatrutych gryzoni. Dlatego jeżeli środki chemiczne będziemy stosować zgodnie z ich instrukcją, to gryzonie zjedzą je w norze i w tej norze z czasem padną. Ich martwe ciała nie będą na powierzchni i drapieżniki nimi się nie zatrują.

Drapieżniki gryzoni można wspierać też aktywnie, szczególnie ptaki drapieżne. W tym celu na polu rozstawia się wysokie tyczki jako miejsca ich odpoczynku czy obserwacji. Na dużym polu warto rozstawić te niższe – 2–4 m, które umożliwiają przysiadanie ptakom. Nie lubią one zbytnio przysiadać na dużej na ziemi w obawie przed ich wrogami. Jeżeli pole jest duże, bez śródpolnych drzew, to bez takich tyczek ptaki drapieżne niechętnie tam przylatują, bo nie mają, gdzie odpocząć. Wysokie tyczki – ponad 4 m ponad łan a najlepiej około 6-8 m to nie tylko miejsce odpoczynku ptaków, ale też świetny punkt obserwacyjny, skąd drapieżniki wypatrują gryzoni i mogą przygotować się do ataku.


Tyczki dla ptaków drapieżnych
- fot. Tomasz Czubiński.

Aktywne wpieranie ssaków, jak lisów czy jeży, polega na tworzeniu dla nich przejść przez rowy z wodą. Wystarczy przerzucić deskę, kłodę czy pień, aby stworzyć kładkę. W przypadku lisów i borsuków nie powinniśmy niszczyć ich nor i najlepiej omijać je aby wystraszone nie wyniosły się poza obszar.

Więcej na temat gryzoni na Opolszczyźnie, opinie ekspertów, metody zwalczania w lipcowym wydaniu "top agrar Polska".
tcz

Widziałeś już nasze video "Żniwa w Kombinacie Rolnym Kietrz, Top Farms Głubczyce i na Pogórzu Głubczyckim"?

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

Galeria zdjęć

Jęczmień silnie uszkodzony przez nornika polnego
Jęczmień silnie uszkodzony przez nornika polnego
Rozkopana zamieszkałą nora nornika polnego – gniazdo lęgowe
Jęczmieļ całkowicie zjedzony przez nornika polnego
Jęczmieļ całkowicie zjedzony przez nornika polnego
Kłos pszenicy uszkodzony przez nornika
Nornik polny
Nornik polny
Nornik polny
Odchody nornika polnego
Ogniska żerowania nornika polnego
Tyczki niskie dla ptaków drapieżnych
Nora nornika z wysypaną luźną glebą – świadczy to o tym, że jest aktywnie zamieszkała
Uszkodzenia pszenicy przez nornika polnego
więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody