Gminy zapowiadają kontrole
W ostatnich dniach informacje o rozpoczęciu kontroli szamb pojawiły się m.in. w gminach Czerwionka-Leszczyny woj. śląskie, Sawin woj. lubelskie, Parzęczew woj. łódzkie oraz Ciechocin woj. kujawsko-pomorskie. Samorządy podkreślają, że działania będą prowadzone etapami i obejmą kolejne miejscowości. Jak poinformował Urząd Gminy w Parzęczewie, we wrześniu i październiku kontrolerzy odwiedzą nieruchomości położone w sołectwach Ignacew Rozlazły, Ignacew Folwarczny oraz Kowalewice.
Zobacz także: 1400 zł dopłaty do tony i tańsze paliwo. Tego chce Morawiecki dla rolników
Jakich dokumentów mogą zażądać urzędnicy?
Podczas kontroli szamb właściciel nieruchomości powinien okazać umowę zawartą z przedsiębiorcą posiadającym zezwolenie na opróżnianie zbiorników bezodpływowych. Kontrolerzy sprawdzają także dowody zapłaty za wykonane usługi. W praktyce oznacza to przedstawienie rachunków lub faktur potwierdzających regularny wywóz ścieków. Częstotliwość opróżniania zbiornika zależy od wymagań obowiązujących w danej gminie. Niektóre samorządy uznają za wystarczający wywóz raz w roku, inne oczekują dokumentów potwierdzających opróżnianie szamba co najmniej raz na trzy miesiące.
Samo szambo nie zawsze wystarczy
Szczelny zbiornik i regularny wywóz ścieków to jednak nie jedyne obowiązki. Przepisy przewidują jeszcze jeden ważny wymóg. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach właściciel nieruchomości ma obowiązek podłączyć budynek do istniejącej sieci kanalizacyjnej, jeżeli jest ona dostępna.
Wyjątek dotyczy jedynie nieruchomości wyposażonych w przydomową oczyszczalnię ścieków wybudowaną przed powstaniem sieci kanalizacyjnej. Jeżeli kanalizacja została już wybudowana, uzyskanie zgody na budowę nowej oczyszczalni może okazać się niemożliwe.
Za jakie naruszenia grożą kary?
Brak wymaganych dokumentów lub niewywiązanie się z obowiązków może skutkować dotkliwymi sankcjami finansowymi:
- mandat do 500 zł za brak dokumentów potwierdzających wywóz ścieków,
- grzywna do 5 tys. zł, jeżeli sprawa zostanie skierowana do sądu,
- jednorazowa grzywna do 10 tys. zł za niewykonanie obowiązku podłączenia do kanalizacji,
- łączna wysokość grzywien może wynieść nawet 50 tys. zł.
Jeżeli właściciel nadal nie wykona obowiązku przyłączenia budynku do kanalizacji, gmina może zastosować tzw. wykonanie zastępcze. W takiej sytuacji przyłącze zostanie wykonane przez zewnętrzną firmę, a kosztami zostanie obciążony właściciel nieruchomości.
