Wzrost wilgotności ziarna w silosie w warunkach wahań temperatury, to zjawisko fizyczne. Rzeczywiście, gdy wsypuje się suche ziarno do silosu, to wydaje się, że jest tam także bardzo sucho. Jednak zasypywanie ma zwykle miejsce w chwili, gdy na zewnątrz jest ciepło, a nawet gorąco. Tymczasem rozgrzane powietrze ma zdolność do utrzymania większej ilości pary wodnej i choć jest ma niską względną wilgotność (wyrażana w procentach), to wilgotność bezwzględna (wyrażana najczęściej w g/m3) jest zwykle wyższa.
Skąd woda na ziarnie?
Przykładowo mamy duży silos, w którym w powietrzu mamy 100 l pary wodnej. Nie widzimy tej wody, ale ona tam jest. Tymczasem zimne powietrze może utrzymać dużo mniej wody. Zatem gdy dochodzi do ochłodzenia powietrza w szczelnym, niewentylowanym magazynie ziarna, to woda z powietrza skrapla się i pokrywa wierzchnią warstwę ziarna. Ziarno zaczyna natychmiast tę wodę pochłaniać.
Ale to nie wszystko. Ziarno także zawiera w sobie wodę. Jest jej zwykle ok. 13–14%. W szczelnie zamkniętym, niewentylowanym silosie ziarno oddycha – to przecież uśpiony, ale żywy organizm. Produktem oddychania jest dwutlenek węgla i woda. Woda z oddychania i ewentualnego dosychania ziarna na początku składowania w ciepłe dni dostaje się do powietrza i zwiększa koncentrację pary wodnej. Ta znowu pod wpływem ochłodzenia skrapla się.
W ten sposób na powierzchni ziarna pojawia się warstwa ziarniaków nasyconych wodą. Jeśli temperatura wynosi tylko kilka stopni powyżej 0 st. C zaczynają uruchamiać się enzymy w ziarniaku i rozpoczyna się proces kiełkowania. W ten sposób dochodzi do porastania ziarna w silosie.
Często można zauważyć, że do porastania dochodzi szczególnie w silosach wypełnionych tylko częściowo ziarnem. Im mniej jest w nim towaru, tym szybciej dochodzi do porastania. Wyjaśnieniem tego jest powyższa fizyka gazów. W prawie pustym magazynie jest stosunkowo więcej powietrza niż w pełnym. A im więcej powietrza, tym więcej w nim pary wodnej, która w chłodne dni się skrapla.
Co robić, aby nie porastało?
Sposób jest jeden – magazyny, zwłaszcza wypełnione częściowo trzeba wentylować. Nie można ich pozostawiać szczelnie zamkniętych. Najlepiej uruchamiać wentylację mechaniczną co kilka dni. Nie powinniśmy mieć też obaw o to, że wdmuchujemy zimą chłodne, wydaje się ze wilgotne powietrze. Takie powietrze zawiera mniej wody niż pozornie suchsze powietrze latem.
tcz
