Taka postawa coraz częściej jest wyczuwalna w rozmowach z rolnikami. I choć jeszcze niektórzy dopytują się, czy rzeczywiście zboża nie pójdą do góry, to na wszystkich konferencjach prelegenci omawiający zbożowy rynek raczej te marzenia wybijają słuchaczom z głowy.
Argentyna ma najtaniej
Nawet najnowszy raport USDA nie przynosi wsparcia dla rynku zbóż, bo płynące z niego informacje w tylko niewielkim stopniu zmieniają podaż, a jeszcze podkręcają wolumeny konieczne do sprzedaży w międzynarodowym handlu. W eksporcie pojawia się więc presja większej konkurencji. – Najwięksi gracze importujący zboże: Afryka i Bliski Wschód już wiedzą, że tej pszenicy jest bardzo dużo i będą naciskać na ceny – uważa Mirosław Marciniak z InfoGrain.
Niezależny analityk zwraca uwagę, że polska pszenica nie jest wcale atrakcyjnym kąskiem dla importerów, bo jest jedną z najdroższych. Na pocieszenie pokazuje, że także rosyjska pszenica nie jest najtańszą pszenicą na świecie, dodając, że to samo dotyczy pszenicy z Ukrainy. – Obecnie najtańszą pszenicę na świecie ma Argentyna. Dziś to nie UE, nie Rosja i nie Ukraina eksportuje pszenice do Algi...
