StoryEditor

Spójrz krowie w oczy, czyli jak rozpoznać chorobę

Dobry hodowca na co dzień obserwuje racice, nogi i wymiona krów, ma pod kontrolą ich stan zdrowia i wydajność. Ale czy patrzy krowie… w twarz?
02.07.2021., 10:07h

Hodowca musi mieć oczy dookoła głowy, jeśli chce uzyskiwać wysokie wyniki od zdrowego, wydajnego stada. Kontroluje stan wymienia przed i w czasie doju, regularnie przeprowadza przegląd i korekcję racic, po jakości mleka może ocenić funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Zanim w ogóle pojawi się w oborze, sprawdzi przydatność kiszonki, siana, słomy. A to przecież tylko mała część obowiązków. Może coś nam umyka?

Na pierwszy rzut oka można rozpoznać, że krowa jest niespokojna i cierpi, kiedy zgrzyta zębami, głośno ryczy, ma wygięty w łuk grzbiet, kuleje lub trzęsie się. Ale są też mniej oczywiste sygnały, które bydło wysyła. Jeśli ich nie przegapimy, możemy pomóc zwierzęciu w bólu i chorobie.

Duńscy i szwedzcy naukowcy w badaniu opublikowanym w piśmie poświęconym zwierzęcej behawiorystyce stosowanej (a więc - zachowaniu zwierząt), starali się rozpoznać jak najszerszy wachlarz zachowań bydła. Również amerykańska firma Alltech próbuje poszerzyć listę zachowań i “min” bydła, które świadczą o chorobie. Co znajdzie się na takiej liście?

  • Oczy: zdrowa krowa powinna mieć błyszczące, czujne spojrzenie. Zwierzę widzi, czy jest bezpieczne, żywo porusza się między przeszkodami, a przede wszystkim wie, którędy droga do paszy. Matowe, mętne, wytrzeszczone, zaropiałe, zapadnięte oczy lub takie, gdzie białko jest mniej widoczne to oznaka choroby lub bólu - czasami jedno i drugie.
  • Mięśnie twarzowe: napięcie mięśni powyżej oczu, które może kojarzyć się ze zmarszczonym u ludzi czołem, nie świadczy dobrze o stanie krowy. To samo dotyczy braku rozluźnienia w okolicach żuchwy, po jej bokach, a także powyżej nozdrzy. 
  • Nos: zdrowa, rozluźniona krowa pozwoli na dotyk w okolicach nozdrzy. Jeśli jednak cofa się, ma rozszerzone, napięte nozdrza i drżące wargi, może okazać się chora.
  • Uszy: powinny być skierowane naprzód, jeśli jednak są napięte, odchylone do tyłu, w dół lub położone po sobie, wyraźnie widzimy dyskomfort zwierzęcia.

Badacze zaznaczają, że obserwacja mimiki bydła powinna być prowadzona, kiedy stado jest spokojne i nic nie ingeruje w jego zachowanie. Ocena bólu i dyskomfortu bydła jest kluczowa w zapewnieniu dobrostanu w nowoczesnym rolnictwie. Możemy wtedy podjąć działanie poprawiające profilaktykę chorób, co poprawi samopoczucie zwierząt, a co za tym idzie, produkcję mleka i rozród.

Bo szczęśliwa krowa, to zdrowa krowa.

al na podst. Bovine Veterinarian, Alltech
fot. pixabay

Aneta Lewandowska
Autor Artykułu:Aneta Lewandowska Redaktorka portalu topagrar.com, zootechnik, specjalistka w zakresie hodowli zwierząt
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
18. czerwiec 2024 17:00