StoryEditor

Takie straty może spowodować pryszczyca. Kwoty przyprawiają o zawrót głowy

Trzeba zrobić wszystko, aby pryszczyca nie przedostała się na terytorium naszego kraju – mówią zgodnie przedstawiciele rolniczych organizacji branżowych. Jak wyliczają, tylko zatrzymanie eksportu polskiego mięsa wołowego, może kosztować 30 mln zł dziennie, czyli ok. 900 mln zł miesięcznie!

22.04.2025., 18:30h

Wirus znokautuje polskie rolnictwo?

O wysokości możliwych strat była mowa 22 kwietnia w Sejmie. Podczas posiedzenia podkomisji stałej ds. dobrostanu zwierząt gospodarskich i ochrony produkcji zwierzęcej w Polsce oraz zwalczania chorób zakaźnych zwierząt głos zabrał Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.

Ostrzegł, że straty z tytułu pryszczycy i to tylko w sektorze wołowiny (w wyniku wstrzymania eksportu do krajów Unii Europejskiej, a także państw trzecich) mogą wynieść ok. 30 mln zł dziennie.

– A jeśli dodamy do tego sektor mleczarski, straty mogą sięgnąć kolejnych 70-80 mln zł dziennie – alarmował Jacek Zarzecki i jednocześnie apelował o współpracę wszystkich, tj. resortu rolnictwa, Inspekcji Weterynaryjnej, rolników oraz organizacji branżowych.

– Tylko razem, zjednoczeni, możemy podjąć skuteczne kroki w celu ochrony naszej produkcji zwierzęcej i stabilności rynku. Współdziałanie to klucz do uniknięcia katastrofy – podkreślał.

Głupota ludzka nie zna granic

Wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny apelował o to, aby dziś publicznie się nie rozliczać. – To nie jest czas, żebyśmy mówili na temat tego, że zrobiono za dużo lub za mało – mówił.

Jednocześnie dał do zrozumienia, że powstrzymanie wirusa pryszczycy jest niezmiernie trudne, ponieważ "tak jak nie mamy wpływu na wiatr i wodę, nie mamy wpływu na głupotę ludzką". 

Chodzi o przypadki osób, które licząc na szybki zarobek, będą przemycały zwierzęta z Węgier czy ze Słowacji. Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny – ta łacińska maksyma idealnie pasuje do sytuacji z pryszczycą – powiedział Zarzecki i dodał, że "pryszczyca w Polsce byłaby wojną"

image

Pryszczyca na Węgrzech: „Serce mi pęka… Dla hodowcy bydła nie ma większego smutku niż bycie świadkiem „bezsensownej” destrukcji”

Z przekąsem zwrócił uwagę, że dodatkowe środki finansowe na bioasekurację są dziś przekazywane jedynie w kierunku trzody chlewnej, tymczasem równolegle powinny trafiać do gospodarstw utrzymujących bydło. 

Groźnie na Węgrzech, spokojniej na Słowacji

image
Posiedzenie Zespołu Zarządzania Kryzysowego MRiRW
FOTO: MRiRW

22 kwietnia Zespół Zarządzania Kryzysowego MRiRW, koordynujący działania zabezpieczające przed transmisją wirusa pryszczycy na terytorium Polski, poinformował, że nie stwierdzono przypadków pryszczycy. Nie ma również podejrzeń wystąpienia tej choroby.

image

Pryszczyca kosztuje Słowację miliony litrów mleka. Co będzie z cenami mleka?

"Zespół Zarządzania Kryzysowego przeanalizował dotychczasowe działania profilaktyczne oraz obecną sytuację epidemiologiczną. Sytuacja na Słowacji pozostaje stabilna – od 4 kwietnia br. nie odnotowano tam żadnych nowych ognisk pryszczycy. Na Węgrzech, gdzie 17 kwietnia potwierdzono ostatnie ognisko choroby, tamtejsze władze poinformowały o zakończeniu działań związanych z likwidacją zakażonego stada. Zgodnie z decyzją Krajowego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Łańcucha Żywnościowego, od 20 kwietnia 2025 r. we wszystkich komercyjnych gospodarstwach hodowlanych na terenie Węgier obowiązuje prowadzenie dziennika wizyt z rozszerzonym zakresem informacji" – czytamy w komunikacie. 

W systemie TRACES zgłoszono jedną przesyłkę zwierząt do ubojni z terenu Słowacji. "Transport będzie prowadzony przez przejście graniczne w Chyżnem, gdzie zostanie poddany szczegółowej kontroli" – zaznaczono.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej, ekonomii, a także tematach dotyczących gospodarowania gruntami rolnymi i zarządzania gospodarstwami towarowymi. Od 2005 roku uważnie obserwuje to, co dzieje się w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim i Radzie Ministrów, a co bezpośrednio wpływa na polskie rolnictwo. Jest autorem tysięcy artykułów, analiz i reportaży dotyczących wsi i rolnictwa. Swoje teksty publikował w wielu mediach branżowych, a dziś pisze na łamach miesięcznika top agrar Polska, kwartalnika Agroszef, a także topagrar.pl. Poza tym jego publikacje regularnie ukazują się w serwisie tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) oraz wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska). Jego dewizą jest szybka, sprawdzona i rzetelna informacja, która trafia do czytelników w przystępnej formie. Często można spotkać go z aparatem w dłoni, ponieważ jego pasją jest fotografia.
Obszary specjalizacji: bieżąca polityka rolna, zarządzanie nowoczesnym gospodarstwem towarowym, ekonomika rolnictwa, a także zagadnienia dotyczące eksport produktów rolno-spożywczych.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/krzysztof-zacharuk-963434332/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
08. maj 2026 01:30