StoryEditor

Fotowoltaika to szybki zwrot inwestycji

Produkcja prądu z energii słonecznej w ostatnim czasie cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Czy dziś jest właściwy czas dla inwestycji w moim gospodarstwie? Jak się za to zabrać? O tym rozmawialiśmy dziś z ekspertami z branży podczas webinarium „Fotowoltaika w rolnictwie”. Spotkanie odbyło się pod szyldem redakcji top agrar Polska, Tygodnika Poradnika rolniczego oraz portalu Agrarlex.
24.02.2021., 15:02h

– Jeszcze 3-4 lata temu byliśmy na szarym końcu pod względem wykorzystania odnawialnych źródeł energii, a dziś jesteśmy na czwartej lokacie w Europie – powiedział Krzysztof Dziaduszyński, ekspert Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej. Obecnie na dachach domów, przedsiębiorstw i na gruncie mamy ponad 400 tysięcy instalacji fotowoltaicznych, co przekłada się na łączną moc około 4 GW. – Nawet dziś, pod koniec lutego w słoneczny dzień fotowoltaika może pokryć 8-9% krajowego zapotrzebowania na energię! Jeszcze kilka lat temu było to niewyobrażalne – dodaje.

Prąd na własne potrzeby

Ideą rozwoju rynku fotowoltaicznego w Polsce jest system prosumencki, wg którego każde gospodarstwo (domowe, rolne) a nawet przedsiębiorstwo produkuje i zużywa prąd na własne potrzeby. Niestety nie zawsze okres najwyższej produkcji prądu zbiega się ze wzmożonym jego wykorzystaniem, dlatego konieczne jest podłączenie do systemu energetycznego z rocznym bilansowaniem energii dostarczonej do energii zużytej.

– System prosumencki umożliwia „przechowywanie” energii w sieci energetycznej, by skorzystać z niego wtedy, gdy jest to potrzebne. Produkcja energii w ramach tzw. prosumenta (instalacje fotowoltaiczne o mocydo 50 kW) zabiera nam jednak 20% lub 30% z wyprodukowanych kilowatów z tytułu przechowania energii, więc projektowane instalacje muszą mieć odpowiednio większą wydajność. Zakłady energetyczne nie płacą za nadwyżkę produkcji prądu, więc lepiej nie przesadzać z wielkością instalacji fotowoltaicznej, by niepotrzebnie nie podnosić kosztów inwestycji – zaznacza Dziaduszyński. W przypadku instalacji do 10 kW współczynnik przeliczeniowy wynosi 0,8, a dla większych 0,7. W praktyce, za każdy kilowat energii dostarczonej do sieci gospodarstwu należeć się będzie odpowiednio 0,8 lub 0,7 kW energii do zużycia. Warto zaznaczyć, że system rozliczania dostawy i odbioru energii w tej formie funkcjonuje przez 15 lat od momentu podpisania umowy.  

Obowiązek przyłączenia

Zakłady energetyczne działające na polskim rynku mają ustawowy obowiązek przyłączenia do sieci każdej prosumenckiej instalacji o mocy do 50 kW. Jedynym warunkiem jest posiadanie określonej umową odpowiedniej  wielkości mocy przyłączeniowej. – Większość domów jednorodzinnych wyposażana jest w instalację przesyłową o mocy przyłączeniowej rzędu 15 kW, co w zupełności wystarczy do podłączenia właściwej dla takiego budynku instalacji o mocy około 5 kW– wyjaśnia ekspert.  

Opłacalność inwestycji

Aby lepiej zobrazować korzyści płynące z inwestycji w fotowoltaikę Krzysztof Dziaduszyński podczas swojego wystąpienia posłużył się poniższą kalkulacją dla domu jednorodzinnego, który rocznie zużywa 4 MWh energii. Przy aktualnych cenach energii rzędu 650 zł/MWh brutto roczny koszt energii w w/w budynku wynosi 2600 zł (ok. 216 zł/m-c).

Niezbędna dla pokrycia potrzeb tego budynku będzie zatem instalacja o mocy 4 kW, którą z tytułu prosumenckiego współczynnika (0,8) należy zwiększyć o 20% do 4,8 kW. Z takiej instalacji rocznie ma być wyprodukowane 4,8 MWh, a koszt zakupu takiej elektrowni z montażem wynosi obecnie około 22 tys. zł brutto.

Decydując się na zakup w całości finansowany 4-procentowym kredytem na 10 lat rata miesięczna (przed dotacjami i ulgami) wyniesie ok. 240 zł. Uwzględniając dotację z programu „Mój prąd” w wysokości 5 tys. zł i 17-procentową ulgę termomodernizacyjną z tytułu podatku PIT (opcja dla osób zatrudnionych) koszt elektrowni spadł do 14,1 tys. zł. Wtedy rata miesięczna (po spłacie części kapitału z w/w programów) wyniesie ok. 153 zł. W efekcie koszt kredytu za instalację PV (po ulgach) jest tańszy niż miesięczna faktura za energię, co w skali roku przekłada się na 644 zł oszczędności.

 

Więcej na temat inwestycji w fotowoltaikę i kalkulacji dla gospodarstw rolnych już w kwietniowym wydaniu „top agrar Polska”.

Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 03:32