Fotowoltaika, biogazownie czy inwestycje w magazyny energii – rolnicy mają dziś coraz więcej możliwości finansowania zielonych inwestycji.
Jak podkreśla Magdalena Wachnicka-Witzke, dyrektor ds. rozwoju produktów kredytowych w Banku Ochrony Środowiska, sektor bankowy jest gotowy wspierać transformację energetyczną na wsi, a dostępne instrumenty obejmują zarówno kredyty komercyjne, preferencyjne, jak i specjalne pożyczki o bardzo niskim oprocentowaniu. Wciąż jednak wielu rolników dopiero zaczyna rozważać takie inwestycje.
Wywiad przeprowadzono w trakcie Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu, którego patronem medialnym była redakcja top agrar Polska.
Bez sektora rolniczego ani rusz
Transformacja energetyczna w Polsce coraz częściej obejmuje także sektor agro. Gospodarstwa mogą produkować energię z odnawialnych źródeł, jednocześnie ograniczając koszty działalności i dywersyfikując źródła dochodów., którego patronem medialnym była redakcja top agrar Polska.
Zdaniem Magdaleny Wachnickiej-Witzke, rola rolnictwa w tym procesie będzie tylko rosła.
– Bank Ochrony Środowiska dysponuje całą paletą dedykowanych produktów na finansowanie inwestycji zielonych, przede wszystkim ukierunkowanych na transformację energetyczną. Nie wyobrażam sobie, żeby ta transformacja mogła się odbyć bez udziału sektora rolniczego – podkreśla ekspertka.
Finansowanie dla fotowoltaiki i biogazowni
Rolnicy zainteresowani inwestycjami w odnawialne źródła energii mogą ubiegać się w banku zarówno o finansowanie instalacji fotowoltaicznych, jak i biogazowni rolniczych.
– Jeżeli rolnik przyjdzie do Banku Ochrony Środowiska z pomysłem budowy biogazowni, nasi doradcy analizują przede wszystkim potencjał substratowy gospodarstwa i sprawdzają, czy jest on wystarczający do realizacji takiej inwestycji – wyjaśnia Wachnicka-Witzke.
Kluczowe znaczenie ma skala gospodarstwa, profil produkcji oraz dostępność surowców, które mogą być wykorzystane w instalacji.
Biogazownia może być zaprojektowana zarówno na potrzeby własnego gospodarstwa, jak i jako większa inwestycja nastawiona na sprzedaż energii.
– Rolnik może myśleć o instalacji zapewniającej autokonsumpcję energii w gospodarstwie, ale możliwe są także większe projekty wykraczające poza skalę jednego gospodarstwa. Wtedy analizujemy inwestycję jako przedsięwzięcie o większej skali – tłumaczy ekspertka.
Kredyty preferencyjne i komercyjne
Finansowanie takich projektów może przyjąć różną formę – od kredytów komercyjnych aż po preferencyjne programy wsparcia.
– Rolnik może skorzystać zarówno z kredytu preferencyjnego, jak i z finansowania komercyjnego. Wszystko zależy od skali inwestycji oraz formy prawnej, w jakiej będzie ona realizowana – mówi Wachnicka-Witzke.
W przypadku większych projektów inwestycje mogą być realizowane także przez specjalnie powołane spółki, które zajmują się produkcją i sprzedażą energii.
Finansowanie jak marzenie?
Jedną z najbardziej atrakcyjnych możliwości są specjalne programy wsparcia oferujące bardzo preferencyjne warunki finansowania.
– Są również programy, w których można uzyskać nawet pożyczkę na poziomie 0% na realizację inwestycji w OZE – wskazuje ekspertka.
Jak jednak podkreśla, takie rozwiązania są dostępne tylko w określonych przypadkach i po spełnieniu konkretnych warunków, m.in. dotyczących lokalizacji inwestycji czy charakteru projektu.
Ile kosztuje biogazownia?
Trzeba pamietać, że koszt inwestycji w biogazownię zależy przede wszystkim od jej mocy i zastosowanej technologii.
– Mikrobiogazownia o mocy ok. 50 kW to inwestycja rzędu od 3 do nawet 5 mlz zł, w zależności od technologii – wskazuje Wachnicka-Witzke.
Z tego powodu decyzja o budowie instalacji powinna być poprzedzona szczegółową analizą ekonomiczną.
– Trzeba bardzo dokładnie rozważyć, w jakiej perspektywie taka inwestycja będzie uzasadniona ekonomicznie i jak duże będzie zapotrzebowanie gospodarstwa na energię – dodaje.
Kluczowy jest montaż finansowy
Ekspertka podkreśla, że jednym z najważniejszych elementów przygotowania inwestycji jest odpowiedni montaż finansowy.
– Namawiałabym rolników do rozmowy z bankiem już na początku myślenia o inwestycji. Montaż finansowy powinien być jednym z kluczowych elementów planowania tego typu przedsięwzięcia – zaznacza.
W zależności od programu finansowania możliwy jest również niższy wkład własny niż w standardowych kredytach komercyjnych.
Fotowoltaika wciąż popularna, ale co to jest agroPV?
Jeśli chodzi o instalacje fotowoltaiczne, wiele gospodarstw korzysta z nich już dziś w modelu prosumenckim, produkując energię głównie na własne potrzeby.
Zdaniem Wachnickiej-Witzke rozwój większych instalacji może być związany z nowymi rozwiązaniami technologicznymi, takimi jak agroPV.
– AgroPV to rozwiązanie pozwalające wykorzystywać tereny rolne do produkcji energii bez znaczącego ograniczenia produkcji rolniczej. Jednak potrzebne są jeszcze odpowiednie regulacje prawne, które umożliwią rolnikom realizację takich inwestycji – podkreśla.
Ekspertka zwraca również uwagę, że w przyszłości coraz większą rolę mogą odgrywać magazyny energii, które poprawiają opłacalność inwestycji w odnawialne źródła energii.
Rolnictwo dopiero na początku transformacji
Zdaniem przedstawicielki BOŚ rolnictwo w Polsce dopiero zaczyna poważnie myśleć o inwestycjach w odnawialne źródła energii.
– Uważam, że jesteśmy dopiero na bardzo początkowym etapie myślenia inwestycyjnego w OZE w rolnictwie, szczególnie jeśli chodzi o biogazownie – ocenia Wachnicka-Witzke.
Jednocześnie podkreśla, że sektor bankowy jest przygotowany na rosnące zainteresowanie finansowaniem takich inwestycji.
– Finansowanie zielonych inwestycji w rolnictwie jest możliwe w bardzo różnych skalach – od mikroinstalacji po duże projekty energetyczne – podsumowuje ekspertka.
Krzysztof Zacharuk
