StoryEditor

Seminarua uprawowe 2026 – rozpoczynamy drugi dzień!

Dzisiaj jesteśmy w Paprotni pod Warszawą. W typowo zimowej aurze, z mrozem i śniegiem rozpoczynamy drugi dzień naszych tegorocznych seminariów uprawowych.

13.01.2026., 11:28h

– Będziemy mieli niestety coraz większe problemy ze zwalczaniem chwastów jednoliściennych. Wypada nam flufenacet należący wg HRAC do grupy 15. Zastąpić go możemy jednak prosulfokarbem, jednak jego dawkowanie zalecam zmniejszać w mieszaninach np. z diflufenikanem – 1600 zamiast 2400 g/ha – mówi prof. Łukasz Sobiech z UP w Poznaniu. Musimy uważać ze stosowaniem sulfonylomoczników, bo to mechanizm działania 2, na który mamy już uodpornienia.

image
prof. Łukasz Sobiech
FOTO: Fot. Daleszyński

Czy jest szansa na nowe substancje? Na Wyspach jest już zarejestrowana cynmetylina, która może być niezłą alternatywą dla flufenacetu i tych substancji, które jeszcze zostały na naszym rynku. Czekamy na oficjalną rejestracje tej substancji w UE.

Jest jeszcze chlorotoluron

– To substancja, która może nam w dużym stopniu pomóc w zwalczaniu chwastów jednoliściennych w zbożach. Trzeba jednak pamiętać, że na wysokie dawki mogą negatywnie reagować niektóre odmiany pszenicy – mówił ekspert.

Szkodniki rzepaku groźne już od jesieni

Okazuje się, że chowacze typowo wiosenne, jak brukwiaczek czy czterozębny mogą pojawić się już jesienią.

– Długie jesienie sprzyjają szybszemu pojawianiu się tych szkodników, ale o tej porze roku niekoniecznie muszą one złożyć jaja. Jeśli jednak tak się stanie, złożą je w ogonkach liściowych, bo jesienią nie mamy jeszcze pędu głównego. Larwy będą jednak z nich wędrować do tego pędu w miarę rozwoju i na wiosnę będą go uszkadzać – mówi Ferenc Kornis z N.U. Agrar. Niestety, ale szkodnik znajdujący się już wewnątrz rośliny jest bardzo trudny do zwalczenia. Było to możliwe dzięki działającemu m.in. gazowo chloropiryfosowi.

image
Ferenc Kornis N.U. Agrar
FOTO: Fot. Daleszyński

Żółte naczynia w odpowiednim miejscu

Najważniejszy jest monitoring przy pomocy żółtych naczyń. Trzeba je jednak umiejętnie umieścić na przedwiośniu na polu.

– Najważniejsze są miejsca od strony zadrzewień i nieużytków. Chowacze na zimę chowają się właśnie w takich miejscach. Chowacz brukwiaczek może dodatkowo zimować w resztkach pożniwnych po rzepaku, więc jeśli nasz rzepak sąsiaduje z pszenicą wysianą po rzepaku, to w takiej pszenicy też warto ustawić naczynie – mówi ekspert. Chowacze będą atakować z miejsc cieplejszych, nasłonecznionych i z obszarów, gdzie podmuchy wiatru są mniejsze.

Dlaczego rośliny nie pobierają fosforu?

Fosfor to składnik, który jest dostępny dla roślin w ograniczonym zakresie, nawet jeśli jest regularnie dostarczany w nawozach. Wpływa na to kilka czynników.

– Jednym z nich są oszczędności w nawożeniu. Trend zmniejszania dawek fosforu, bo mamy jego wysoką zawartość w glebie będzie skutkować tym, że za kilka lat tego składnika będzie za mało dla roślin. Drugim ważnym czynnikiem jest to, że dostępny fosfor jest bardzo szybko wyłapywany w glebie albo przez mikroorganizmy albo przez kationy żelaza czy glinu przy niższym pH gleby lub kationy wapnia przy wyższym – mówił Ferenc Kornis. Znaczenie ma jeszcze wilgotność gleby – im bardziej przesuszona, tym dostępność fosforu mniejsza oraz struktura gleby.

image
Karol Bujoczek i Ferenc Kornis
FOTO:

– Nawet jeśli mamy w glebie dostępny fosfor, ale gleba jest zagęszczona, to korzenie jej nie przerosną i nie pobiorą fosforu. Korzenie muszą dotrzeć do fosforu, a nie odwrotnie – mówił doradca. Podkreślał, że absolutnie nie powinno się myśleć o ograniczaniu nawożenia fosforem, jeśli zasobność gleby w ten składnik wynosi 25 ppm i poniżej.

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

redaktor top agrar Polska, specjalista w zakresie uprawy roślin.

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
13. styczeń 2026 14:01