StoryEditor

Przełom dla gruntów z infrastrukturą przesyłową? Co oznacza wyrok TK dla rolników?

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 roku może okazać się przełomowy dla właścicieli nieruchomości z infrastrukturą przesyłową. Nie każdy jednak skorzysta.

Mikołaj Pomin
29.01.2026., 13:00h

W ostatnich tygodniach sporo mówiło się o wyroku Trybunału Konstytucyjnego (TK) z 2 grudnia 2025 r., ogłoszonego w sprawie P 10/16, czyli zasad nabycia w drodze zasiedzenia służebności gruntowej, odpowiadającej treścią służebności przesyłu przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa. A przypomnijmy, że prawie dziesięć lat zajęła TK odpowiedź na pytania Sądu Rejonowego w Grudziądzu oraz Sądu Rejonowego w Brodnicy, które sprowadzały się do tego, czy art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego "rozumiany w ten sposób, że umożliwiał nabycie przed wejściem w życie art. 3051–3054 Kodeksu w drodze zasiedzenia służebności gruntowej, odpowiadającej treścią służebności przesyłu przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa, w sytuacji, w której nie wydano decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości, jest zgodny z art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r. oraz art. 2, art. 21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 2 i 3 oraz art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji".

Upraszczając, sądy zapytały TK, czy nieodpłatne zasiedzenie służebności odpowiadającej służebności przesyłu przed jej wprowadzeniem do Kodeksu i bez uprzedniej decyzji uwłaszczeniowej nie narusza praw człowieka i Konstytucji. Trybunał Konstytucyjny ostatecznie nie odpowiedział na tę część pytania, która dotyczyła zgodności z Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wartości. Orzekł jednak, że opisana w pytaniu sytuacja jest z Konstytucją niezgodna.

Zasiedzenie służebności gruntowej

Wyrok ten wprowadza ożywienie w temat, który od jakiegoś czasu mniej interesuje naszych Czytelników. Tymczasem jeszcze kilka lat temu sporo się mówiło i pisało o odszkodowaniach za infrastrukturę przesyłową. Przypomnijmy zatem, że w 2008 r. wprowadzono do polskiego systemu prawnego przepis art. 3051 Kodeksu. Stanowi on, że nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia służące do doprowadzania, lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne prawem, polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń. Prawo to nazwane zostało służebnością przesyłu. Podkreślmy, przed 2008 r. w naszym systemie prawnym nie istniała służebność przesyłu, zatem nie można było jej ustanowić.

Możliwość ta istnieje od 2008 r. Mimo to zakłady przesyłowe w sporach z właścicielami nieruchomości, którzy zdecydowali się domagać od tych zakładów wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości w celu ułożenia, eksploatacji i remontów infrastruktury przesyłowej twierdziły, że zasiedziały służebność. Argumentowały przy tym, że 1) przez co najmniej 30 lat korzystały z nieruchomości, 2) korzystanie to odpowiadało treści służebności przesyłu, 3) nikt oficjalnie nie sprzeciwiał się temu, że do korzystania dochodziło. Generalnie rzecz biorąc, sądy zgadzały się z zakładami przesyłowymi i stwierdzały zasiedzenie służebności o treści tożsamej ze służebnością przesyłu, jeśli zostały spełnione odpowiednie warunki. Czyli: infrastruktura istniała co najmniej 20 bądź 30 lat (w zależności od tego, kiedy i w jakich okolicznościach powstała sieć), a zakład i właściciel nie zawarli wcześniej żadnej umowy.

Dla właściciela oznaczało to tyle, że za słupy, rury czy kable na polu nie dostanie żadnych pieniędzy. Taki sposób rozumienia przepisów był powszechny w orzecznictwie sądów powszechnych oraz poglądach prawników. Podkreślić jednak trzeba, że możliwość zasiedzenia służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu nie wynikała wprost z przepisów, a była wynikiem wykładni prawa. A wykładnia ta pozwoliła przyjąć zasiedzenie prawa w czasie, gdy ono jeszcze nie było wprowadzone do polskiego prawa.

Przeczytaj także: Słupy na polu – czy rolnikom nadal przysługuje odszkodowanie?

Służebność przesyłu: kto skorzysta z wyroku?

Trybunał uznał za niezgodne z ustawą zasadniczą przepisy dotyczące zasiedzenia służebności oraz służebności przesyłu, rozumiane w taki sposób, że dopuszczały nabycie przez zasiedzenie służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu przed faktycznym wejściem w życie przepisów wprowadzających tę służebność, czyli przed 3 sierpnia 2008 r. Dotyczy to zwłaszcza tych przypadków, gdy zajęcie nieruchomości nie poprzedzało wydanie decyzji administracyjnej. Uzasadniając orzeczenie, TK wyjaśnił, że ograniczanie prawa własności musi znajdować podstawę w konkretnej regulacji ustawowej i nie może wynikać tylko z "linii orzeczniczej", czy utrwalonych poglądów wyrażanych w orzeczeniach sądowych. Skoro przed 3 sierpnia 2008 r. prawo nie znało takiej służebności, nie można było nabyć jej w drodze zasiedzenia.

Nie wszyscy właściciele mający infrastrukturę na swoim polu czy działce na wyroku skorzystają, bowiem nie eliminuje on wszystkich problemów, jakie napotykano spierając się z zakładami przesyłowymi. Przede wszystkim jednak sama instytucja służebności przesyłu nie została przez Trybunał wyeliminowana z systemu prawnego.

Właściciele, którzy dotąd nie podjęli starań o wynagrodzenie za korzystanie z ich nieruchomości, mogą teraz rozważyć takie działanie. Należy się jednak upewnić, czy roszczenia te nie uległy przedawnieniu, regułą jest bowiem, że roszczenia materialne się przedawniają. Oznacza to, że co prawda dalej istnieją, ale dłużnik może się powołać na przedawnienie, co zwolni go z obowiązku zapłaty. Obecnie okres przedawnienia wynosi 6 lat, natomiast do 2016 r. było to 10 lat. Reasumując, na wyroku mogą skorzystać ci, których roszczenia nie były przedmiotem postępowania sądowego i do tego się nie przedawniły.

Na wyroku mogą również skorzystać ci właściciele, który toczyli spory sądowe w zakładami przesyłowymi, a procesy zakończyły się oddaleniem pozwu z powodu zasiedzenia służebności o treści podobnej do służebności przesyłu. Osoby te mają możliwość wniesienia skargi o wznowienie postępowania. Podstawę taką daje art. 4011 Kodeksu postępowania cywilnego. Stanowi on, że można żądać wznowienia postępowania w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie której zostało wydane orzeczenie. W omawianym przypadku przesłanka niezgodności ustawy z Konstytucją została spełniona. Uprawnieni do złożenia skargi są jednak mocno ograniczeni czasowo regulacją, zawartą w art. 407 § 2 kpc, która mówi, że skargę o wznowienie wnosi się w terminie trzech miesięcy od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Skarga dotyczy jednak tylko tych postępowań, które zakończyły się postanowieniem lub wyrokiem wydanym nie później niż 10 lat temu. Sprawy zakończone dawniej nie mogą już być wznowione.

Przeczytaj także: Słupy na polu a odszkodowanie – co nowego dla rolników?

Grunty z infrastrukturą przesyłową

Wreszcie nie skorzystają na wyroku te osoby, których nieruchomości zostały zajęte za zgodą właściciela, na podstawie umowy bądź decyzji administracyjnych – w tych przypadkach pozostaje raczej starać się o odpłatne ustanowienie służebności, a w wyjątkowych przypadkach odszkodowanie za szkody spowodowane przez sieci.

Sam wyrok rodzi pewną wątpliwość, która będzie zapewne przedmiotem rozważań: czy możliwe jest nabycie służebności przesyłu przez zasiedzenie po 3 sierpnia 2008 r., skoro od tego czasu nie upłynęło jeszcze 20 lat. Jak powszechnie wiadomo, nabycie przez zasiedzenie służebności gruntowej jest możliwie, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Do tego konieczny jest upływ czasu oraz "samoistność" posiadania. Skoro jednak, co wynika z omawianego wyroku, instytucję służebności przesyłu wprowadzono 3 sierpnia 2008 r. nie można jej było "posiadać" przed tą datą. To z kolei oznaczałoby, że czas potrzebny do zasiedzenia biegnie od 3 sierpnia 2008 r. Czas pokaże, czy taka wykładnia zostanie zaaprobowana. Jeśli tak, część właścicieli, którzy dotąd nie uregulowali swoich spraw, zyska poważny argument za dochodzeniem swoich roszczeń. Będą mogli żądać zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z ziemi, ustanowienia odpłatnej służebności przesyłu, a nawet odszkodowania za szkody spowodowane siecią.

fot. Magdalena Szymańska

Mikołaj PominMikołaj Pomin
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
29. styczeń 2026 14:01