StoryEditor

Rolnik będzie mógł wreszcie wyjechać na urlop. KRUS ma rewolucyjny pomysł

Profesjonalny zastępca rolnika w gospodarstwie na czas urlopu lub choroby? Stworzenie takiego systemu w Polsce proponuje Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Podobne rozwiązania funkcjonują już w kilku krajach Europy. Pytanie tylko, czy mimo wszystko polscy rolnicy są na takie propozycje gotowi, choćby mentalnie.

28.10.2026., 17:30h

Praca w gospodarstwie rolnym to najczęściej zajęcie przez 7 dni w tygodniu, bez względu na niedziele, święta czy pory roku. Rolnikom rzadko kiedy udaje się znaleźć czas na realny odpoczynek lub spokojne podratowanie zdrowia. Nie oszukujmy się, to też jeden z tych aspektów, przez który młodzi nie garną się do tego zawodu.

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wyszła właśnie z rewolucyjną inicjatywą stworzenia państwowego, profesjonalnego systemu zastępstw dla rolników na czas choroby lub urlopu. Pomysł ten był jednym z tematów poruszanych podczas odbywającej się 27 października II Konferencji Naukowej KRUS pod hasłem "Strategia, zdrowie i bezpieczeństwo polskiej wsi".

image
Prezes KRUS proponuje wprowadzenie w Polsce systemu zastępcy dla rolnika
FOTO: Agnieszka Kozłowska

- Rola KRUS-u wiemy jaka jest, określają ją przepisy prawa, natomiast staramy się cały czas podejmować działania, które wychodzą poza zakres ustawowych ram a wpływają na realne bezpieczeństwo rolnika i jego rodziny – mówił w czasie konferencji Tomasz Ślusarczyk, Prezes Kasy. – Jednym z nich jest wprowadzenie zastępstwa dla pracy rolnika. To jest coś, na co polscy rolnicy bardzo czekają, dlatego ten temat podejmujemy i przygotowujemy się do niego bardzo odpowiedzialnie – dodał.

Analizując m.in. rozwiązania funkcjonujące już w innych państwach Europy.

Zastępstwo dla rolnika w Austrii

Austriacy  – jak pokazano to w czasie konferencji KRUS - połączyli tradycyjną pomoc sąsiedzką z profesjonalnym systemem zabezpieczenia społecznego. Austriacki system Betriebshilfe rozwija się od 1974 roku. Jego współczesne podstawy tworzą przepisy ubezpieczeń społecznych rolników oraz zasady dofinansowania określane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych dla osób samozatrudnionych.

Kluczową rolę w organizacji zastępstw odgrywa Maschinenring, czyli sieć lokalnych organizacji rolniczych. To ona pomaga znaleźć osobę, która zna specyfikę pracy w gospodarstwie i może szybko przejąć najpilniejsze obowiązki. Rolnik zgłasza potrzebę zastępstwa do SVS lub lokalnej organizacji Maschinenring. Usługa zastępstwa przysługuje o spełnieniu warunków podlegania rolniczemu ubezpieczeniu społecznemu i okresu niezdolności do pracy. Zasadniczo niezdolność do pracy powinna przekraczać dwa tygodnie, ale przewidziano wyjątki, m.in. związane z hospitalizacją. Organizacja lokalna pomaga znaleźć zastępcę, którym może być inny doświadczony rolnik lub profesjonalny pracownik zatrudniony przez Maschinenring. Dzięki temu jest większa pewność, że osoba przejmująca obowiązki rozumie rytm pracy gospodarstwa, potrzeby zwierząt oraz znaczenie terminowości prac rolnych.

Austriackie rozwiązanie opiera się na współfinansowaniu. SVS może dofinansować zastępstwo kwotą do 12 euro za godzinę, nie więcej niż 80% uznanych kosztów. Przy stwierdzonej dłuższej niezdolności do pracy pomoc może trwać do 6 miesięcy. Okres ten może być dłuższy jedynie w przypadku śmierci właściciela gospodarstwa.

System przynosi korzyści znacznie wykraczające poza pojedyncze gospodarstwo. Pozwala ograniczać straty produkcyjne, utrzymać dostawy żywności i chronić dochody rodzin rolniczych. Tworzy również możliwości dodatkowego zarobkowania dla osób posiadających kwalifikacje rolnicze. Według przekazanych danych sieci ENASP, w 2025 roku w Austrii zgłoszono ponad 4000 przypadków rozpoczęcia świadczenia usługi zastępstwa w gospodarstwie.

Największym wyzwaniem jest dostępność odpowiednio przygotowanych zastępców, szczególnie w odległych regionach. Dofinansowanie nie zawsze pokrywa pełne koszty pracy. Jednak siłą austriackiego systemu pozostaje bliskość rolników, lokalna organizacja i współodpowiedzialność za przyszłość gospodarstw. Państwo zapewnia podstawy instytucjonalne i finansowe, a środowisko rolnicze pomaga w realizacji usługi.

Jak kwestię zastępstwa dla rolnika rozwiązano w Finlandii?

Finlandia stworzyła system, w którym odpoczynek rolnika stał się częścią jego zabezpieczenia społecznego. System usług zastępowania rolników wprowadzono w Finlandii w 1974 roku. Obecnie jego podstawę stanowi ustawa o usługach zastępstw rolników z 1996 roku i przepisy wykonawcze.

Centralną rolę pełni instytucja MELA, współpracująca z jednostkami lokalnymi. Najważniejsze rozwiązanie jest proste. Uprawniony rolnik prowadzący produkcję zwierzęcą ma prawo do 26 dni urlopu wypoczynkowego w roku i bezpłatnego zastępstwa z tego tytułu. Warunkiem korzystania z podstawowych świadczeń jest m.in. podleganie rolniczemu ubezpieczeniu emerytalnemu i prowadzenie produkcji zwierzęcej obejmującej co najmniej 6 jednostek inwentarza. Rolnik składa wniosek, a lokalna jednostka organizuje odpowiednio przygotowanego zastępcę. Możliwe jest także samodzielne zorganizowanie usługi i uzyskanie refundacji. Zastępca wykonuje niezbędne codzienne czynności związane z opieką nad zwierzętami. Dzięki temu gospodarstwo funkcjonuje, a rolnik może rzeczywiście odpocząć. Powstają też miejsca pracy dla wykwalifikowanych zastępców. Co równie ważne, zawód rolnika staje się bardziej atrakcyjny dla młodego pokolenia. Możliwość urlopu, leczenia i normalnego życia rodzinnego może mieć znaczenie dla decyzji o pozostaniu na wsi i o przyjmowaniu gospodarstw.

Czy prowadzenie gospodarstwa rolnego musi oznaczać rezygnację z urlopu, życia rodzinnego i rozwoju zawodowego? We Francji odpowiedź brzmi nie

Francuski system zastępstw na poziomie ogólnokrajowym funkcjonuje od 1972 roku. Kluczową rolę organizacyjną odgrywa sieć podmiotów Service de Remplacement, czyli usługa zastępstwa, zrzeszająca lokalne stowarzyszenia zarządzane przez rolników. To właśnie one zatrudniają wykwalifikowanych rolników zastępców i kierują ich do gospodarstw, zapewniając ciągłość prac podczas nieobecności właścicieli. Rolnik przystępuje do lokalnej organizacji Service de Remplacement opłacając składkę członkowską. Następnie może zamawiać zastępstwa z różnych powodów: choroby, wypadku, urlopu, narodzin dziecka, szkolenia lub przeciążenia zawodowego. Organizacja dobiera pracownika posiadającego kompetencje rolnicze, zajmuje się jego zatrudnieniem i rozliczeniem usługi.

Przy świadczeniach macierzyńskich i ojcowskich istotną rolę odgrywa francuska Rolnicza Kasa Wzajemnej Pomocy Socjalnej, która na określonych zasadach finansuje zastępstwo. Francuski model zdejmuje z rolnika obowiązek samodzielnego poszukiwania i zatrudniania pracownika oraz uniezależnia go od doraźnej pomocy sąsiadów. Przy okazji tworzy profesjonalne miejsca pracy. Zastępcy są zatrudniani przez lokalne stowarzyszenia, podlegają ubezpieczeniom społecznym i wykonują zadania wymagające odpowiednich niejedności. To rozwiązanie sprzyja rozwojowi rynku pracy i pozwala utrzymać ciągłość działania gospodarstw.

Skala działania francuskiego systemu jest imponująca. W 2024 roku zrealizowano ponad 4,7 mln godzin zastępstw. Około 32% dni usług dotyczyło urlopów i wydarzeń rodzinnych, a 30% chorób, wypadków i śmierci. Znaczącą część stanowiły również zastępstwa związane z macierzyństwem i ojcostwem. Popularność usług zastępstw dowodzi, że są one potrzebne i stanowią realne wsparcie dla rodzin w chwilach kryzysów zdrowotnych i życiowych oraz dla rozwoju zawodowego rolników.

Jak kwestię zastępstw w rolnictwie zorganizowali Niemcy?

Niemcy rozwijają system zastępstw rolników, zwany systemem pomocy w gospodarstwie rolnym i gospodarstwie domowym. Niemiecki Betriebs und Haushalts Hilfe od 1964 roku. Obecnie system stanowi element ustawowego zabezpieczenia społecznego rolników i jest opisany w ustawach regulujących odrębny system zabezpieczenia społecznego rolników w Niemczech oraz w statucie niemieckiej instytucji Kasy Ubezpieczeń Społecznych Rolnictwa, Leśnictwa i Ogrodnictwa, która odpowiada za organizację systemu. Podstawowe założenie systemu brzmi: choroba rolnika nie musi oznaczać zatrzymania gospodarstwa ani utraty jego zdolności produkcyjnych. Opiera się przede wszystkim na ustawowych przepisach regulujących ubezpieczenia społeczne. Rolnik zgłasza potrzebę pomocy. Instytucja weryfikuje uprawnienie, przyczynę nieobecności i rzeczywistą potrzebę zastępstwa. Następnie organizuje profesjonalnego pracownika, korzystając z własnej kadry lub organizacji partnerskich, m.in. lokalnej organizacji rolniczej Maschinenring. Pomoc obejmuje niezbędne prace w gospodarstwie, a w określonych sytuacjach także prowadzenie gospodarstwa domowego. Zastępca może przejąć codzienne obowiązki z powodu choroby, rehabilitacji, pobytu w szpitalu, wypadku, choroby zawodowej, ciąży czy nawet śmierci rolnika. Rolnik może także samodzielnie pozyskać zastępcę i otrzymać refundację w ustawowych granicach.

Finansowanie świadczenia „Pomoc w gospodarstwie rolnym i gospodarstwie domowym” jest finansowane przede wszystkim ze składek opłacanych przez osoby ubezpieczone w rolniczym systemie zabezpieczenia zarządzanym przez instytucje SVLFG. Dodatkowo system może być także finansowany z dotacji państwowych. To rozwiązanie zmniejsza ryzyko, że nagła choroba zniszczy ekonomiczne podstawy rodzinnego gospodarstwa oraz czyni usługę zastępstwa dostępną ekonomicznie. Według danych zestawienia sieci ENASP w 2025 roku pomoc realizowano w ponad 52 tysiącach przypadków.

Kiedy system zastępstw w rolnictwie ruszy w Polsce?

Konkretna data nie jest jeszcze znana. Ważną informacją jest jednak ta, że – jak wynika ze słów Heleny Rudzis-Gruchały, wiceprezes KRUS – prace nad systemem zastępstw w Polsce ruszyły.

image
Helena Rudzis-Gruchała, wiceprezes KRUS
FOTO: Agnieszka Kozłowska

- W tej chwili odbywają się wstępne prace w resorcie w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które jest bardzo pozytywnie nastawione do tego pomysłu. Jako KRUS włączyliśmy się w proces analizowania zasad funkcjonowania przedstawionych na dzisiejszej konferencji systemów zastępstw. Aktualnie dokonujemy analizy możliwości, jak instytucja Kasy Rolniczych Ubezpieczeń Społecznych, która dysponuje ogromną liczbą placówek terenowych, usytuowanych najbliżej rolników, może wykorzystać potencjał swoich pracowników do tego, aby obsługiwać ten system – przyznała w rozmowie z Redakcją wiceprezes Rudzis-Gruchała. – Rozmawiamy też z Krajową Radą Izb Rolniczych, aby podzielić się tym zadaniem: my jako obsługa administracyjna, a oni jako wsparcie w znalezieniu odpowiednich kandydatów, którzy podjęliby się już w sposób profesjonalny pracy jako zastępca rolnika w gospodarstwie – dodała.

Jak poinformował natomiast prezes Ślusarczyk, 9 listopada br. w centrali KRUS ma się odbyć specjalne spotkanie z rolnikami, od których Kasa będzie się chciała dowiedzieć, jak oni sami zapatrują się na pomysł wprowadzenia zastępstw w rolnictwie i jakie są ich propozycje szczegółowych rozwiązań w tej kwestii. – Na pewno będą różne, tak jak niejednorodne są gospodarstwa rolne w Polsce – podkreślił w rozmowie z Redakcją prezes KRUS.

A czy rolnicy są gotowi mentalnie na „obcego” w obejściu?

- Pomysł z wprowadzeniem zastępstw w gospodarstwach wyszedł od samych rolników z Izb Rolniczych. Nie bałbym się tego, czy rolnik wpuści kogoś obcego na gospodarstwo – stwierdził w rozmowie z Redakcją Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR. – Prędzej wpuści obcego niż zazdrosnego sąsiada… Rolnik zachoruje, ale jako „nadzór” zostanie żona czy dzieci. A jeśli chodzi o urlop – jestem pewien, że nie będzie on planowany na czas najważniejszych prac w gospodarstwie. Do tego zastępca może przecież przyjechać do pracy parę dni wcześniej w przypadku urlopu i rolnik ma wtedy szansę przekonać się, że zostawia gospodarstwo w dobrych rękach. Taka sytuacja jest do zaakceptowania – dodaje.

Inną sprawą jest to, na ile jesteśmy przygotowani, jeśli chodzi o kadrę zastępców. – Już dziś szkoły rolnicze powinny myśleć o kształceniu w nowym zawodzie: rolnik zastępczy – zwraca uwagę Wiktor Szmulewicz. – Kolejna sprawa – trzeba będzie dostosować do tej nowej sytuacji z zastępstwem system ubezpieczeń w rolnictwie. Trzeba będzie też prawdopodobnie pomyśleć o kwestii dofinansowania systemu z budżetu państwa. To nie będą łatwe sprawy – dodał prezes KRIR zaznaczając, że przed nami rok wyborów parlamentarnych, co będzie dobrą okazją do tego, aby wszystkie partie polityczne okazały wsparcie dla pomysłu organizacji zastępstw w rolnictwie.

Autorem filmu jest KRUS.

Agnieszka Kozłowska

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
28. październik 2026 18:01