StoryEditor

Ukryte zagrożenie w chlewni. Jak bezpiecznie magazynować i mieszać gnojowicę?

Gnojowica to jeden z najefektywniejszych sposobów nawożenia, a zarazem najniebezpieczniejszy nawóz do przechowywania, który pozostaje w chlewni często przez kilka miesięcy. Jak prawidłowo i bezpiecznie go przechowywać?

18.02.2026., 09:00h

Magazynowanie gnojowicy wiąże się z wieloma zagrożeniami, zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. W jej skład wchodzą m.in. azot, fosfor, potas, wapń, magnez. W procesach chemicznych podczas przechowywania gnojowicy wytwarzają się silnie toksyczne gazy, jak siarkowodór, metan i amoniak. Obecność każdego z tych gazów w powietrzu jest bardzo niebezpieczna dla człowieka. Silnie działający siarkowodór w dużym stężeniu – nawet przy jednym wdechu – powoduje porażenie układu oddechowego i śmierć. Oddychając takim powietrzem ludzie tracą przytomność i nie mogą samodzielnie opuścić miejsca zagrożenia, a kolejne osoby, próbujące udzielić pomocy, stają się również ofiarami. Dlatego niezwykle istotne jest jej bezpieczne przechowywanie pod podłogą rusztową oraz w zbiornikach zewnętrznych.

Najczęściej spotykanym rozwiązaniem jest pompowanie gnojowicy z kanału do zewnętrznego zbiornika. Są też chlewnie, gdzie całość gnojowicy magazynowana jest pod rusztami w głębszych kanałach.

Regularne mieszanie

Pierwszym krokiem bezpiecznego przechowywania gnojowicy w kanale pod rusztami jest jej regularne mieszanie. Jest to ważne z kilku powodów. Nieregularne mieszanie gnojowicy zwiększa ryzyko uwolnienia dużej ilości gazów, w tym siarkowodoru, co może przyczynić się do spadku wydajności zwierząt, zatrucia zarówno zwietrząt, jak i ludzi, a zbyt duże stężenie toksycznych gazów może spowodować nawet wybuch. Kolejną kwestią jest utrzymanie jednorodnej konsystencji gnojowicy, co pozwala zapewnić równomierne składniki nawozowe w całej objętości. Jeśli nie będziemy jej mieszać, szybko powstanie kożuch, który utrudnia nie tylko późniejsze wypompowanie, ale również wymianę gazów i sprzyja gromadzeniu się niebezpiecznego siarkowodoru, amoniaku czy metanu. Podczas magazynowania świńskiej gnojowicy częściej dochodzi do tworzenia się osadu na dnie. Należy pamiętać, że jej rozwarstwienie utrudnia, a czasami wręcz uniemożliwia prawidłowe napełnianie wozów asenizacyjnych oraz równomierne rozprowadzanie nawozu na polu. W konsekwencji prowadzi to do obniżenia skuteczności nawożenia. Dodatkowo przy rozlewaniu rozwarstwionej gnojowicy mogą pojawiać się problemy z zatykaniem instalacji wylewowych.

Aby zapobiec niekorzystnym zjawiskom, przechowywana gnojowica powinna mieć jednolitą strukturę w całej swojej objętości. W tym celu stosuje się różnego rodzaju urządzenia mieszające.

image
Częstym rozwiązaniem jest mieszanie gnojowicy mikserem pionowym, napędzanym na WOM ciągnika.
FOTO: firmowe

Mieszadła zanurzeniowe

W zależności od rodzaju i wielkości chlewni rolnicy praktykują różne metody mieszania gnojowicy. Często wykorzystują do tego mieszadła zanurzeniowe, które znajdują się bezpośrednio w kanale pod rusztami lub w zbiorniku na gnojowicę. Wyposażone są one w elektryczny silnik o mocy ok. 4–15 kW, najczęściej z mocną przekładnią planetarną. Miksery zanurzeniowe pracują cyklicznie, uruchamiają się na określony czas, np. 15–60 min co kilka godzin lub dni w trakcie magazynowania gnojowicy. Uruchamiane są również zawsze przed wypompowywaniem gnojowicy, aby ją ujednorodnić oraz po dopływie świeżej gnojowicy. Częstotliwość pracy mieszadła zależy głównie od wielkości zbiorników i ilości dopływającej gnojowicy. Co ważne, mieszadło może być uruchamiane automatycznie.

Przykładowo, mieszadło zanurzeniowe Bauer MSXH 7.5 ma trójfazowy silnik elektryczny o mocy 7,5 kW i w ciągu godziny jest w stanie wymieszać 3600 m3 gnojowicy. Maszyna wyposażona jest w 600-mm śmigło dwupłatowe, które pracuje z prędkością 315 obr./min, przekładnię planetarną czy specjalne uszczelnienie wału. Mieszadło waży niespełna 200 kg. Dla zwiększenia bezpieczeństwo mieszadło można doposażyć w zabezpieczenie przeciwwybuchowe.

image
Mieszadło zanurzeniowe może być zamontowane na maszcie z wyciągarką linową do podnoszenia i opuszczania (dla zbiorników) lub zamontowane bezpośrednio w kanale pod rusztami.
FOTO: firmowe

Mieszadła pionowe

Alternatywą są mieszadła pionowe, które sprawdzają się zarówno w mniejszych, jak i większych gospodarstwach. Ich budowa jest prosta. Najczęściej składa się z ramy, WOM i napędzanej przez niego śruby. Mieszadła te podłączone są do ciągnika, a część odpowiedzialna za mieszanie jest zatapiana w zbiorniku. Po podłączeniu do ciągnika i umieszczeniu mieszadła w zbiorniku, sterowanie odbywa się z kabiny ciągnika, co zwiększa bezpieczeństwo. Śmigło zasysa gnojowicę od dołu i miesza ją na boki. To proste i tanie rozwiązanie, które wymaga do pracy ciągnika o mocy ok. 30–100 KM.

Dla przykładu mikser gnojowicy marki Brand (dostępny w ofercie firmy Berutex) ma 2 silniki hydrauliczne w ramie nośnej, mieszadło proste i 3-punktowy koziołek obrotowy. Mikser ma hydrauliczny układ uruchamiający, pierścień mieszadła 700 × 700 mm i wytrzymałe złącze kołnierzowe. Na każdym złączu miksery zostały wyposażone w solidne, przykręcane kołnierzowo ułożyskowanie.

image
Głębokość kanału na gnojowicę zależy od systemu odprowadzania. Najczęściej buduje się kanały o głębokości 0,7–1 m.
FOTO: firmowe

Przepompowywanie gnojowicy

Gnojowica mieszana może być za pomocą pompy elektrycznej. Najpierw zasysana jest z kanału pod rusztami, dalej przepompowywana rurociągiem i wtłaczana z powrotem do kanału innym wlotem. Co istotne, taka pompa spełnia w chlewni z rusztami dwie funkcje – miesza gnojowicę oraz wypompowuje ją dalej do zbiorników zewnętrznych. Do wydajnego pompowania wykorzystywane są m.in. pompy ślimakowe, odśrodkowe czy tłokowe. Pracują przeważnie z ciśnieniem ok. 2–6 barów, co umożliwia sprawne rozbijanie osadu i wymieszanie składu gnojowicy w całym kanale. Problematyczne może okazać się natomiast rozbicie twardych osadów (brak miksera), co może powodować zapchanie kanału wylotowego.

Rozwiązania w zakresie pompowania gnojowicy oferuje m.in. firma DeLaval, w tym elektryczne pompy EP300. Pompę można przystosować do różnej głębokości studzienki (od 1,6 do 4 m) oraz dobrać silnik odpowiedniej mocy (od 5,5 do 18,5 kW), który zapewni szybkie przepompowanie nawozu na dalsze odległości, jak i szybkie napełnianie wozu asenizacyjnego. Pompa ma również funkcję mieszania gnojowicy w studzience poprzez dyszę oraz może być doposażona w dodatkowy rozdrabniacz, montowany pod wirnikiem. Skrzynka sterownicza może być wyposażona w timer sprzęgnięty z pływakiem, umożliwiający automatyczne włączanie i wyłączanie pompy w nastawionym czasie.

W magazynowaniu gnojowicy przydatne mogą okazać się też środki biologiczne (preparaty enzymatyczne i bakteryjne). Poprawią one jej płynność, ograniczając sedymentację i powstawanie kożucha, natomiast nie zastąpią mieszania mechanicznego. Trzeba też liczyć się z dodatkowymi kosztami przechowywania.

image
W zależności od potrzeb pompy wyposażone są w silniki elektryczne o mocy od kilku do nawet kilkudziesięciu kW.
FOTO: firmowe

Zadbaj o bezpieczeństwo

Zbiorniki przeznaczone do magazynowania gnojowicy mogą być budowane jako konstrukcje podziemne, częściowo zagłębione lub zlokalizowane na powierzchni terenu. Zaletą zbiorników podziemnych jest, że zajmują niewielką powierzchnię, mniejsza emisja gazów w porównaniu ze zbiornikami otwartymi oraz możliwość wykorzystania grawitacyjnego spływu odchodów z budynku do zbiornika bez użycia pompy. Z kolei zbiorniki naziemne mogą być umieszczone w dużej odległości od chlewni, cechują się prostą konstrukcją oraz stosunkowo niskimi kosztami budowy.

Niezależnie od rodzaju zbiornika, szczególnie ważną kwestia jest bezpieczeństwo związane z ich obsługą. Wiele tragicznych wypadków przy pracach związanych z eksploatacją zbiorników na gnojowicę to skutek zetknięcia się z toksycznymi substancjami. Co można zrobić, by im zapobiec? 

Przede wszystkim zbiorniki na gnojowicę należy zabezpieczyć przed dostępem ludzi, a przebywający w strefach zagrożenia zatruciem gazami powinni stosować maski ochronne. Prace w przestrzeniach zamkniętych, do jakich zalicza się także zbiorniki, należą do szczególnie niebezpiecznych. Dlatego też nie powinno się wchodzić bez środków ochrony dróg oddechowych do zbiornika. Natomiast czynność związana z podniesieniem pokrywy zbiornika powinna być wykonana przez osobę dorosłą, z zachowaniem elementarnych zasad bezpieczeństwa. Dobre praktyki zabraniają wstępu osób postronnych w strefę pracy wozów asenizacyjnych. Zbiorniki na gnojowicę, naziemne i podziemne powinny być budowane tak, by wyeliminować konieczność wchodzenia do nich w celu obsługi lub kontroli. Należy je zabezpieczyć, np. ogrodzeniem o wysokości 1,8 m lub zabudować. W przypadku awarii najlepiej wezwać wyspecjalizowaną firmę i nie ryzykować własnego życia.

PAMIĘTAJ!

  • Nie przebywaj w budynku podczas wybierania (wypompowywania) gnojowicy.
  • Przy wypompowywaniu gnojowicy spod rusztów w chlewni upewnij się, że wentylacja pracuje na pełnej mocy.
  • Wyłącz potencjalne źródła zapłonu (np. grzejniki).
  • Mieszaj nawóz w minimalnym zakresie, obserwując świnie z zewnątrz. Jeśli tylko zwierzęta będą wydawać się niespokojne bądź zaczną tracić przytomność, natychmiast przestań mieszać (jeśli to możliwe, opróżniać kanały, kiedy nie ma zwierząt).
  • Wyposaż się w miernik stężenia siarkowodoru i sprawdzaj je przed i podczas pompowania (mierz na zewnątrz budynku, używając przedłużacza).
  • Przed pompowaniem zawieś na kiju papier do pomiaru pH i umieść go w gnojowicy na głębokość ok. 60 cm. Jeśli odczyn jest mocno kwaśny (pH 4 lub mniej) istnieje duże ryzyko, że podczas mieszania uwolni się dużo siarkowodoru; pH można zwiększyć dodając do gnojowicy wapno gaszone.
  • Upewnij się, że nikt nie jest ustawiony z wiatrem przy wypompowywaniu zbiorników zewnętrznych, gdyż osoby takie są narażone na zatrucie siarkowodorem.
  • Nigdy nie wchodź do zbiornika bez odpowiedniej uprzęży ratowniczej, jeśli pojawią się jakieś problemy. Należy zawsze pozostać na zewnątrz.
  • Upewnij się, że kratki zasłaniające zbiorniki, kanały są zawsze na swoim miejscu, odpowiednio zabezpieczone, tak by nie można było wpaść do środka.
  • Ustal protokół postępowania i upewnij się, że wszyscy pracownicy zapoznali się z nim i zostali przeszkoleni praktycznie.
Krzysztof Gębski
Autor Artykułu:Krzysztof Gębski

redaktor top agrar Polska w dziale "Technika".

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
18. luty 2026 11:01