Wielu właścicieli chlewni ma wrażenie, że "miejsca nigdy dość", a tymczasem w budynku stoi po cichu kilkanaście, kilkadziesiąt, a czasem jeszcze więcej… niewykorzystanych stanowisk. One też kosztują: ogrzewanie, amortyzację, obsługę. To cichy złodziej zysku.
W najnowszym, bardzo praktycznym artykule dr Grażyny Kusior – "Ekonomia stanowisk" w rubryce Zootechnik radzi pokazujemy, jak w prosty sposób policzyć maksymalne możliwości produkcyjne fermy i sprawdzić, czy nie marnujesz potencjału budynków. Jedno dzielenie w kalkulatorze – całkowita liczba prosiąt odsadzonych w roku podzielona przez liczbę stanowisk dla loch – wystarczy, by zobaczyć, ile naprawdę "wyciskasz" z każdego miejsca w chlewni. Na konkretnym przykładzie fermy pokazujemy, jak przy nieznacznym zwiększeniu liczby loch i lepszym zarządzaniu grupami udało się zwiększyć produkcję prosiąt… bez budowy nowej chlewni.
Znajdziesz tam m.in.:
- jak obliczyć, ile stanowisk dla loch naprawdę potrzebujesz – a ile dziś stoi pustych,
- dlaczego utrzymywanie fermy mniejszej obsady niż miejsc w chlewni to gotowa recepta na straty,
- jak dobra organizacja grup technologicznych i porodówek potrafi wygenerować dodatkowe prosięta,
- dlaczego rezerwa stanowisk jest potrzebna – ale tylko tam, gdzie wynika z biologii stada, a nie z bałaganu w planowaniu.
To tekst dla tych, którzy chcą zarabiać na każdym metrze kwadratowym chlewni – nie tylko na każdym kilogramie paszy. Jeśli masz wrażenie, że "robi się dużo, a na koncie wciąż za mało", ten artykuł może być pierwszym lustrem, w którym warto się przejrzeć. Zapraszamy do lektury!
Ten artykuł pochodzi z wydania 1/2026
czytaj więcej
