StoryEditor

Badania glebowe: jak często i kiedy pobierać próbki na polu?

Odpowiedź na pytanie w tytule wydaje się prosta – co 4 lata! Jednak diabeł tkwi w szczegółach, a wszystko zależy od rodzaju próbek, wiedzy jaką chcemy uzyskać oraz od pola.

12.09.2025., 13:00h

Zalecenia pobierania próbek co 4 lata dotyczy tzw. próbek podstawowych, czyli oznaczania pH oraz trzech składników podstawowych: fosforu, potasu i magnezu. Na podstawie wyników takiego badania opracowujemy plan nawożenia tymi składnikami oraz plan wapnowania. Badanie takie w Stacji Chemiczno-Rolniczej, czyli zakres podstawowy, wg obowiązującego od wielu lat cennika urzędowego kosztuje 13,12 zł za jedną próbkę.

Kiedy pobierać próby glebowe częściej?

Czteroletni cykl pobierania próbek do pewien standard. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby badać glebę częściej, nawet co roku. Mało tego: badanie co 2–3 lata staje się powoli nowym standardem, zwłaszcza jeśli wchodzi się w systemy nawożenia precyzyjnego w oparciu o mapy glebowe.

Warto częściej badać glebę w zakresie podstawowym także na nowych polach, np. niedawno kupionych czy wydzierżawionych. Dotyczy to szczególnie tak częstych w naszym krajobrazie gleb mozaikowych. Wówczas próbki pobiera się zaraz po przejęciu pola (a nawet przed zakupem, aby nie kupować kota w worku i mieć argument co do ceny) oraz co roku przez pierwsze 3 lata. Analiza wyników takiego corocznego badania pokaże czy zasobność w składniki rośnie i stabilizuje się, czy osiągnęła już maksimum.

Częściej niż co 4 lata próbki pobierać warto też w dwóch kolejnych przypadkach agronomicznych:

  • gdy zmieniamy technologię uprawy, np. przechodzimy z pługa na np. strip-till;
  • jeżeli wprowadzamy nowy gatunek, z którym nie mieliśmy dotąd doświadczenia.

Analiza wyników w tych przypadkach pozwoli dobrać dawki nawozów w nowej sytuacji. Dzięki temu zabezpieczymy rośliny uprawne przed niedoborami, a czasem (rzadziej) zaoszczędzimy na nawozie.

Czy może być dłuższy czas obowiązywania wyników?

Pobieranie próbek co 4 lata to absolutnie najdłuższy czas na jaki możemy sobie pozwolić. Nie raz może kusić pominięcie pobrania i wydłużenie okresu do 5, a nawet 6 lat. Trzeba to zdecydowanie odradzić. Wynika to z tego, że w obecnej sytuacji agronomicznej, gdy uzyskujemy znacznie wyższe plony niż 30–40 lat temu, kiedy opracowywano zalecenia pobierania próbek, plony były znacznie niższe. Inne były też systemy uprawy. Innymi słowy: z pola wywożono z plonem mniej składników pokarmowych, a system orkowy pozwalał na głębsze mieszanie gleby.

Kiedy badać glebę na zasobność w azot mineralny?

Inaczej jest z próbkami na azot mineralny, które pobiera się wiosną przed rozpoczęciem wegetacji. Ponieważ azot:

  • dostarczany jest w wysokich dawkach z nawozami,
  • rośliny pobierają go w znacznej ilości,
  • jest blokowany w glebie przez fikroflorę,
  • jest wiązany w materii organicznej resztek pożniwnych,
  • powstaje w glebie na skutek mineralizacji materii organicznej i naturalnych procesów w atmosferze,
  • poddawany jest wymyciu do głębszych warstw gleby

to jest składnikiem o dużej mobilności w glebie. Dlatego wyniki analizy gleby dotyczą tylko jednego sezonu.

Zatem jeśli mamy wiedzę o ilości azotu mineralnego w glebie z wiosny 2025 r., to po ilku miesiasach uprawy, a przed kolejnym gatunkiem wiemy… tyle co nic. Co prawda można wyciągać wnioski, np. jeśli mieliśmy w glebie wiosną 85 kg/ha azotu mineralnego, a plon na skutek np. przymrozków był niski choć stosowaliśmy pełne dawki azotu w nawozach, to powinno azotu pozostać dużo dla kolejnej uprawy. Jednak to co "powinno", nie oznacza, że "tak się stało". Przykładowo w ostatnich tygodniach kilka razy mieliśmy do czynienia z opadami w jednorazowej ilości 20–50 mm i duża część azotu została wypłukana. Zatem na azot badać trzeba co roku.

Co ile badać kompleks sorpcyjny gleby?

Próbki gleby do badania kompleksu sorpcyjnego, które stają się ostatnio coraz popularniejsze pobierać można rzadziej niż co 4 lata, ale... jeśli raz pobraliśmy, to warto dokonać kontroli w kolejnym roku. Jeśli kolejne badanie pokaże zbliżone wyniki, to mamy wiedzę o stabilnym kompleksie i przerwa w badaniu może wynosić nawet 5–8 lat. Jeśli jednak po pierwszym pobraniu dokonaliśmy korekty przez np. wapnowanie, to sytuacja mogła zmienić się i stąd konieczność rekontroli.

Jak często badać mikroelementy w glebie?

Niezbyt popularne u nas jest jeszcze badanie gleby rolniczej na mikroelementy. Dopiero od niedawna, za sprawą upowszechniania metody badania Mehlich-3 takie badania zaczynają być powszechniejsze. Częstotliwość sprawdzania mikroelementów powinna wynikać z połączenia badania kompleksu sorpcyjnego oraz badania podstawowego. Zatem pobierać warto przez pierwsze 2–3 lata co roku, a potem można sobie pozwolić na 4-letni cykl badania gleby.

tcz

Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

Tomasz Czubiński – rolnik, redaktor, a przy okazji dziennikarz zajmujący się szeroko pojętą uprawą roli i roślin, głównie rolniczych, ale także z racji nauki w szkole średniej gatunków ogrodniczych. Z urodzenia rolnik, a z wykształcenia specjalista w zakresie ochrony roślin (5-letnie studnia akademickie i podyplomowe). W kręgu jego największych zainteresowań leżą takie gatunki jak: zboża, rzepak, kukurydza, ziemniak i strączkowe. Ostatnio pogłębia swoją wiedzę dotyczącą uprawy i ochrony soi i słonecznika. Oprócz tego zajmuje się kwestiami nasiennictwa, hodowli roślin, nawożenia oraz glebą, w tym jej żyznością. Jest pomysłodawcą, głównym redaktorem oraz współautorem cenionych w środowisku rolniczym innowacyjnych i wznawianych Atlasów: chorób, szkodników, chwastów i objawów fizjologicznych. Oprócz tego stworzył serię poradników „Przewodnik polowy” i „Fazy rozwojowe”. W redakcji „top agrar Polska” od 2006 r. Na łamach tego miesięcznika i portalu topagrra.pl, a ostatnio także innych tytułów AgroHorti Media, jest autorem setek artykułów i reportaży o tematyce uprawy roślin, a także rolniczych tematów interwencyjnych i śledczych. Uczestniczy także w realizacji testów oraz publikacji ich wyników. Jest współorganizatorem i prowadzi wydarzenia dla rolników, m.in. forum, seminaria czy warsztaty. W pracy zawodowej kieruje się własnym wieloletnim doświadczeniem, czerpie naukę z wiedzy innych, w tym naukowców z Polski i ze świata (Niemcy, Francja, USA), a także rolników. Otwarty na różne poglądy, także rewolucyjne, na które jednak spogląda krytycznie i szuka „dziury w całym”. Interesuje się historią, w tym najnowszą historią rolnictwa i jej wpływem na kształt obecnego świata, losami rodzin rolniczych. Hobbistycznie uprawia ogród, a oprócz tego interesuje się szeroko pojętą fantastyką – od twardego SF po humorystyczne Fantasy. Od XX wieku żonaty, dwóch dorosłych synów.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, nawożenie, gleba, uprawa roli, nasiennictwo, hodowla roślin, uprawy: zboża, kukurydza, rzepak, strączkowe, w tym soja, słonecznik, gatunki ma międzyplon.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/tomasz-czubi%C5%84ski-990392225/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. kwiecień 2026 19:40