StoryEditor

Największy sprzęt na największe powierzchnie

  W drugiej połowie kwietnia tego roku w Kanadzie w południowych prowincjach rozpoczęły się siewy gatunków jarych, m.in. rzepaku (canoli), pszenicy jarej, czy ciecierzycy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie skala przedsięwzięcia.
21.06.2022., 09:06h

Niejaki Mike Mitchell, jeden z rolników z południowego wschodu prowincji Saskatchewan obsiewa wiosną tysiące akrów (1 akr to niecałe pół hektara). Taka powierzchnia wymaga dużego sprzętu, właściwie największego, jaki jest dostępny. Mike dysponuje 5 siewnikami do siewu bezpośredniego, bo tylko w takiej technologii uprawia rośliny. Najszerszy z nich ma 25 m, a najwęższy 20 m. Każdy z nich ma podczepiony zbiornik, w którym znajdują się nasiona i nawóz wieloskładnikowy. Zestaw widoczny na zdjęciu to jeden z mniejszych, składa się z węższego siewnika i mniejszego zbiornika na nawóz i nasiona.

Siewnik o szerokości 25 m z pełnym zbiornikiem waży, bagatela, ponad 86 ton... Zaczepiony musi być do największych istniejących ciągników, jak np. gąsienicowego Fendta o mocy 670 koni, który sam waży ponad 28 ton (żaden z jego ciągników obsługujących siewniki nie ma mniej niż 520 KM). Ta ogromna masa podczas siewu porusza się z prędkością około 6–7 km/h.

Płody trzeba gdzieś przechować, więc albo leżą na polach w rękawach foliowych (najczęściej jest to ciecierzyca), albo lądują w silosach. Mitchell ma ich 16, każdy pomieści 1500 ton. Ma też osobne silosy na zboże, z którego przygotowuje materiał siewny. Robi to zimą, a czyszczenie i zaprawienie materiału siewnego zajmuje mu około 2 miesięcy.

jd

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 13:05