StoryEditor

Panika czy gra na rynku wieprzowiny?

Obserwując gwałtowne spaki cen wieprzowiny po wykryciu w Polsce pierwszych dzików zarażonych wirusem ASF, można zadawać sobie pytanie – czy rzeczywiście wstrzymanie eksportu na Wschód to prawdziwy Armagedon, czy też spadki cen są wynikiem sprytnej gry skupujących i pośredników, którzy w zamieszaniu próbują jak najwięcej zarobić?
31.03.2014., 14:03h

Nie od dziś wiadomo, że w mętnej wodzie łatwiej łowić ryby – to powiedzenie doskonale oddaje obecną sytuację z wieprzowiną – na polski rynek oddziałuje tak wiele czynników, że trudno jednoznacznie zauważyć, który tak naprawdę zadecydował o dramatycznym spadku ceny produkowanego przez rolników żywca. Z jednej strony – zamknięto ważne rynki wschodnie, gdzie rocznie wysyłaliśmy ok. 160 tys. ton wieprzowiny. Z drugiej strony – Polska jako kraj już dawno straciła status eksportera netto tego surowca i musimy sprowadzać do kraju wieprzowinę.

Więcej przeczytasz w kwietniowym wydaniu "top agrar Polska" od strony 18.

Nie masz jeszcze prenumeraty? Możesz ją zamówić klikając TUTAJ.
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
04. listopad 2026 17:11