Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Nigdy więcej trzody! Zostaną puste chlewnie!

28.07.2021

Drukuj

Nigdy więcej trzody! Zostaną puste chlewnie!

Pozostało 0% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

Produkcja świń to ogromne, przez nikogo niedoceniane poświęcenie – twierdzi z żalem rolnik z południa Wielkopolski, który w grudniu zeszłego roku sprzedał ostatnie tuczniki. Nie chce ujawniać nazwiska, bo mimo że nie obwinia się za niepowodzenie całego przedsięwzięcia, to rezygnację z produkcji traktuje w kategoriach porażki.

Hodowlą świń zajmował się w swoim niewielkim, 7-ha gospodarstwie od 1999 r. Jeszcze 3 lata temu utrzymywał 25 loch w cyklu zamkniętym. Jednak taka produkcja była zupełnie nieopłacalna, z roku na rok trzeba było coraz więcej dokładać, a pracy przy zwierzętach nie ubywało.

Zmiana profilu

– Zdecydowałem się na tucz otwarty. Rocznie sprzedawałem 300–400 tuczników. Przy lochach byłem uwiązany, tucz jest mniej absorbujący – wyjaśnia rolnik. Twierdzi, że od momentu wstawienia pierwszych świń, jeszcze w ubiegłym stuleciu, nie mógł pozwolić sobie na ani jeden dzień wakacji, odpoczynku. Codziennie trzeba przyjść i oporządzić zwierzęta. Przy tak niewielkiej skali produkcji trudno mówić o dodatkowym pracowniku.

r e k l a m a

– Nie mieliśmy w gospodarstwie rodziców ani nikogo, kto mógłby nas zastąpić. W związku z tym mogliśmy sobie przez ponad 20 lat pozwolić co najwyżej na półdniowy wypad nad wodę – przyznaje.

Po przejściu na cykl otwarty kupował polskie prosięta od hodowcy z sąsiedztwa. Ich cena była zazwyczaj średnią rynkową. Feralny, zeszły rok rolnik zamknął trzema wstawieniami, zakończonymi stratą. Na pierwszym rzucie 100 tuczników dołożył po ok. 100 zł do tucznika, a więc rozliczenie wyszło minus 10 tys. zł. Drugi rzut w połowie roku zakończył na minusie – 7 tysięcy złotych.

Gwóźdź do trumny

– Najgorsze było trzecie zasiedlenie. Kupiłem warchlaki za 270 zł/szt. Pasza była droga jak nigdy przedtem. Każdy tucznik zjadł jej za co najmniej 350 zł. Produkcja każdej świni kosztowała mnie wtedy minimum 650 zł, nie licząc mojej pracy, a za każde odstawione zwierzę otrzymałem 4,65 zł/kg wbc, co dało ok. 500 zł/szt. – wylicza rolnik i dodaje, że tak źle nie było nigdy wcześniej. To był przysłowiowy gwóźdź do trumny. Stracił kolejne kilkanaście tysięcy złotych.

Agrarsklep

Tabliczka ostrzegawcza – Nie wchodź! Program Ochrony Zdrowia (świnie)

Tabliczka ostrzegawcza – Nie wchodź! Program Ochrony Zdrowia (świnie)

Płacisz tylko

5,00 zł SPRAWDŹ

Przez cały czas, kiedy utrzymywał świnie, notował pobranie przez nie paszy i średnie koszty produkcji. Tak źle, jak przez ostatnie półtora roku, nie było od 20 lat. Bywały górki i dołki, ale te pierwsze zawsze pozwalały odrobić straty. Teraz już tak nie jest.

Można wpaść w depresję

Polecany artykuł

Nadal źle na rynku trzody chlewnej - na jakie stawki można liczyć w tym tygodniu?

Od grudnia zeszłego roku tuczarnia stoi pusta.

– Bardzo trudno wejść do pustej chlewni, w której przez ponad 20 lat utrzymywałem świnie. To ogromny stres, można wpaść w depresję – przyznaje ze smutkiem rolnik.

Agrarsklep

Tabliczka ostrzegawcza – Nie wchodź! Program Ochrony Zdrowia (świnie)

Tabliczka ostrzegawcza – Nie wchodź! Program Ochrony Zdrowia (świnie)

Płacisz tylko

5,00 zł SPRAWDŹ

Po kilku miesiącach od rezygnacji, w kwietniu br., był skłonny jeszcze raz zaryzykować i wstawić warchlaki. Podczas zamówienia usłyszał cenę 350 zł/szt. Przy rosnących kosztach produkcji nie zdecydował się na zakup. Dziś nie żałuje decyzji. Przyznaje, że przy obecnej koniunkturze i jego skali produkcji nie ma szans na zarobek w tuczu otwartym.

– Chlewnia pusta, a ja nadal śledzę rynek wieprzowiny i cieszę się, że jej nie zasiedliłem. Produkcja świń to biznes, a nie hobby i musimy na niej zarabiać – uważa rolnik, który teraz musi iść do pracy poza rolnictwem.

 


Widziałeś już nasze video "Protest rolników z AgroUnii w Rękoraju"?

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

r e k l a m a

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody