Głuchołazy - ponad 50 interwencji
W Głuchołazach w poniedziałek 17 sierpnia doszło do gwałtownego załamania pogody. Intensywna ulewa trwała około pół godziny i spowodowała lokalne podtopienia. Woda zalała m.in. ulice i drogę krajową nr 40. Strażacy prowadzili działania związane przede wszystkim z wypompowywaniem wody oraz udrażnianiem przepustów. Według najnowszych informacji odnotowano ponad 50 interwencji, a w innych zestawieniach podawano 47 zdarzeń. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.
Co ważne, Głuchołazy wciąż mierzą się ze skutkami powodzi z 2024 roku, dlatego nawet krótkotrwała, bardzo intensywna ulewa wywołała duże emocje wśród mieszkańców. W sieci pojawiły się nagrania pokazujące zalane ulice i samochody poruszające się po wodzie.
Burze, ulewy i możliwy grad
Gwałtowne burze objęły również Dolny Śląsk. IMGW wydał dla całego województwa ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami, którym mogły towarzyszyć ulewne opady, silny wiatr oraz grad. Intensywne opady powodowały lokalne podtopienia i utrudnienia na drogach.
Rzecznik KP PSP w Nysie, st. kpt. Dariusz Pryga, również przekazał Polskiemu Radiu, że po poniedziałkowej ulewie strażacy odnotowali ponad 50 interwencji.
20 minut ulewy i Głuchołazy pod wodą
- Dziś 17.08.2026r. O godz. 15:40 nasza jednostka została zadysponowana do zalanych ulic, piwnic i posesji w miejscowości Głuchołazy, gdzie wystarczyło 20 minut bardzo intensywnego deszczu aby zostaly pozalewane ulice miasta. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz wypompowaniu wody z piwnic. Działaliśmy pod trzema adresami na ulicy Sikorskiego. W innych rejonach miasta działały wszystkie jednostki z gminy Głuchołazy oraz jednostki z gminy Nysa, Otmuchów oraz Pakoslawice. Działania strażaków nie polegały tylko na działaniach w mieście ale również w miejscowościach poniżej jak Bodzanów czy Stary Las - podaje OSP Markowice, Gmina Głuchołazy
Strażacy walczyli z wodą
- Wczoraj, tj. 17.08.2026 prowadziliśmy działania związane w zabezpieczeniem Szpitala SP ZOZ Głuchołazy przed napływającą wodą opadową oraz wypompowaniu wody z zalanego obiektu. Po zakończeniu działań w Szpitalu nasz zastęp został przedysponowany do zalanej posesji w Bodzanowie. Siły i środki: 38/2026 OSP Bodzanów GBA-Rt 3/28 Renault OSP Niwnica GBA 4.2/16 Volvo - Ochotnicza Straż Pożarna w Bodzanowie.
Zobacz także: Blisko 40 rolników zgłosiło szkody po gradobiciu. To już około 600 ha
Głuchołazy znów walczą z wodą. Apel o pilne działania po powodzi
Zalane ulice, posesje i budynki przywołały bolesne wspomnienia powodzi z 2024 roku. W obliczu kolejnych podtopień pojawiają się pytania o stan kanalizacji deszczowej oraz przygotowanie miasta i okolic na coraz częstsze nawalne opady. Do sytuacji odniósł się Sławomir Siwy, który apeluje o zdecydowane działania samorządów i władz centralnych.
- Głuchołazy i Bodzanów Koszmar znów powrócił. Dzisiejsze ulewy to niewyobrażalny cios dla mieszkańców. Mija dwa lata od ostatniej wielkiej tragedii, a ludzie ponownie z bezsilnością patrzą jak woda zalewa ich domy. Szok i niedowierzanie. Widać, że remont drogi w Głuchołazach został źle zrobiony, gdyż nie zwiększono należycie przepustowości kanalizacji, o ile w ogóle podjęto ten temat? Czy naprawdę nikt przy tak wielkich nawalnych opadach jakie obserwujeny w ostatnich latach o tym nie pomyślał, czy też o zgrozo, chodzi o oszczędności albo brak środków na przebudowę kanalizacji? W Nysie także zalewa wiele domostw po większych deszczach i ja apelowałem w korespondencji do ministra Marcina Kierwińskiego dwa lata temu o konieczności przyznania środków na rozdzielenie kanalizacji deszczowej od sanitarnej. Oczywiście nie zwrócili na to uwagi, ale też nie było należytego wsparcia ze strony lokalnych władz - apleuje Sławomir Siwy.
Głuchołazy i Bodzanów najbardziej dotknięte przez ulewy
Intensywne opady doprowadziły do zalania posesji w Bodzanowie oraz fragmentu drogi krajowej nr 40 w Głuchołazach. Strażacy interweniowali również w innych miejscach powiatu nyskiego, wypompowując wodę z zalanych terenów i obiektów.
Jak informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, do godz. 18:00 w całym województwie odnotowano 52 interwencje związane ze skutkami przejścia frontu burzowego. Najwięcej zdarzeń było w powiecie nyskim - 35, oraz prudnickim - 11. Aż 47 interwencji dotyczyło zalanych terenów i obiektów oraz pompowania wody napływowej. Strażacy odnotowali także pięć przypadków wiatrołomów i połamanych konarów. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.
To nie pierwszy raz. Grad już wcześniej uderzał w okolice Głuchołaz
Warto przypomnieć, że to nie pierwsze tak silne gradobicie w rejonie Głuchołaz i południowej Opolszczyzny w tym sezonie. Podobne zjawiska dotykały rolników już pod koniec czerwca, a skutki gradu w innych regionach pokazują, jak poważne mogą być straty na plantacjach.
Na Dolnym Śląsku grad uszkodził m.in. około 110 ha kukurydzy w gospodarstwie w powiecie wołowskim – rolnik szacował spadek plonu na co najmniej 20 proc. Uszkodzenia dotyczyły również soi, słonecznika, rzepaku, zbóż i buraków cukrowych. Grad może nie tylko mechanicznie niszczyć liście i łodygi, ale także zwiększać ryzyko infekcji grzybowych i dodatkowo osłabiać rośliny. O wcześniejszym gradobiciu w rejonie Głuchołaz informowaliśmy już pod koniec czerwca, a więcej przeczytasz w artykule poniżej:
Będziemy monitorować sytuację
Pozostajemy w kontakcie z rolnikami z regionu i będziemy na bieżąco sprawdzać informacje dotyczące skutków nawałnicy. Jeśli pojawią się nowe dane o stratach w uprawach, w tym na plantacjach kukurydzy, będziemy je aktualizować w materiale. Sytuację będziemy na bieżąco monitorować i informować o kolejnych zgłoszeniach oraz skali szkód.
Patrycja Bernat
i.pl/wp.pl/tvp.pl/krolowasuperstarblog.wordpress.com/polskieradio24.pl/
Fot: Głuchołazy.eu/tvp3 Facebook
