StoryEditor

Kryzys nawozowy prowadzi do zmiany struktury zasiewów upraw w UE

  Europejscy rolnicy rezygnują z wymagających upraw i przygotowują się do redukcji pogłowia zwierząt gospodarskich. Robią to w wyniku zaostrzenia się kryzysu nawozowego.
14.10.2022., 19:10h

Ograniczenie dostaw rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej szkodzi nie tylko europejskiemu sektorowi energetycznemu, ale także rolnictwu. Z powodu gwałtownego wzrostu cen gazu zamknięto wiele europejskich zakładów produkujących nawozy azotowe. W efekcie rolnicy z różnych krajów europejskich zmuszeni są do rezygnacji z upraw pszenicy i rzepaku wymagających dużej ilości składników odżywczych, które stały się drogie i deficytowe.

Historycznie wysokie ceny nawozów

Ceny nawozów azotowych w Europie Zachodniej są obecnie zbliżone do historycznych maksimów. Jednocześnie prawdziwy kryzys żywnościowy jeszcze się nie rozpoczął. Wielu rolników zaopatrzyło się w nawozy na tegoroczne zbiory, zanim ceny poszybowały w górę. Natomiast teraz trzeba będzie zapłacić znacznie więcej, ponieważ siew pszenicy i jęczmienia europejskiego rozpoczyna się głównie jesienią, które wymagają największego nawożenia wiosną.

Ponadto rosną koszty eksploatacji różnych maszyn rolniczych, a także suszenia ziarna. Wszystko to nieuchronnie prowadzi do wyższych cen żywności.

Oczywiście w Europie nie będzie głodu, jednak Europejczycy wkrótce zapłacą znacznie więcej niż w tym roku. Co więcej, polscy rolnicy, z którymi rozmawiał Bloomberg, twierdzą, że nie mogą planować przyszłych zbiorów.

Produkcja zbóż spadła o 9%

Ale nawet bez kryzysu nawozowego produkcja zbóż w Unii Europejskiej spadła w tym roku o 9%. I to głównie z powodu suszy, która zniszczyła pola kukurydzy. Analitycy są przekonani, że w 2023 roku zbiory będą jeszcze gorsze, ponieważ wielu rolników przejdzie na uprawy wymagające mniejszej ilości nawozów. Na przykład będą uprawiać więcej roślin strączkowych (groch), jak to już ma miejsce w Wielkiej Brytanii i Finlandii.

Ponadto zmniejszy się również liczba krów w Unii Europejskiej. Wybuch kryzysu to także problem dla hodowców zwierząt gospodarskich – wielu z nich do uprawy roślin paszowych stosuje nawozy. Według Bloomberg hodowcy bydła mlecznego w Walii wydali teraz na zakup nawozu trzy razy więcej niż w ubiegłym roku. Niektórzy z nich planują nawet sprzedać część stada na mięso, jeśli koszty paszy będą tak wysokie.

mkh na podst. Bloomberg

Fot. Envato Elements

Maria Khamiuk
Autor Artykułu:Maria Khamiuk

Maria Khamiuk – dziennikarka pisząca o rolnictwie, rynkach produktów rolnych oraz polityce rolnej Unii Europejskiej. Od ponad pięciu lat przygotowuje artykuły, analizy i reportaże dotyczące sytuacji w rolnictwie oraz międzynarodowego handlu produktami rolnymi, publikowane m.in. na łamach topagrar.pl (Top Agrar), tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy), a także inne portale AgroHorti Media. Najczęściej opisuje to, co dzieje się na rynkach rolnych – takich jak rynek mleka, świń, bydła mięsnego czy zbóż – a także tematy związane z hodowlą zwierząt gospodarskich, chorobami zwierząt i polityką rolną UE. Na co dzień pracuje z danymi statystycznymi, dokumentami instytucji krajowych i unijnych oraz raportami branżowymi, starając się przekładać liczby i przepisy na prosty, zrozumiały język. W swoich tekstach stawia na rzetelność informacji i jasne wyjaśnianie zmian, tak aby rolnicy mogli szybko zorientować się, co nowe decyzje i dane oznaczają w praktyce.
Obszary tematyczne: rynki rolne, polityka rolna UE, Wspólna Polityka Rolna, handel międzynarodowy w rolnictwie, rynek mleka, rynek trzody chlewnej, rynek bydła mięsnego, rynek zbóż, choroby zwierząt gospodarskich.
Kontakt: [email protected]
LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/maria-khamiuk-8b62b226b/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 18:55