StoryEditor

Łatwa poprawa odczynu?

Podnoszenie odczynu gleby poza głównym terminem, czyli po żniwach może być kłopotliwe. Zastosowane wapno musi bowiem znaleźć się tam, gdzie ma zadziałać.
06.12.2017., 12:12h
Pogłówne stosowanie wapna jest jakimś rozwiązaniem, ale trzeba pamiętać, że próba podniesienia odczynu nawozem zastosowanym na powierzchni gleby odniesie raczej mizerny skutek. Wapno musi być wymieszane z glebą, najlepiej na całej głębokości warstwy ornej jeśli to możliwe. Tylko wtedy maksymalnie jest w stanie spełnić swoją funkcję. A co jeśli z jakiegoś powodu nie udało się zastosować wapna po żniwach, a chcemy wpłynąć na poprawę odczynu? Zawsze można zastosować wapno pogłównie, warto zastanowić się nad granulowanym. Jest ono droższe od sypkiego (ceny od około 250 do nawet ponad 400 zł/t – zależy od rodzaju wapna i producenta), ale łatwe w stosowaniu.

Niestety nie możemy liczyć po jego zastosowaniu w 100 procentach na spodziewany efekt. Po wmyciu takiego wapna przez deszcz zadziała ono na głębokości maksymalnie kilku centymetrów, czyli poza strefą gdzie będzie rosła główna masa korzeni. Teraz raczej nie uda się już takiego wapna zastosować, a wiosną po jego rozsianiu nie dotrze ono do większości korzeni. Wapno granulowane można stosować podobnie jak nawozy mineralne od 1 marca na glebę bez okrywy śnieżnej. Zawsze zatem takie wapnowanie traktować należy interwencyjnie, a po zbiorze rośliny wykonać właściwe wapnowanie wraz z wymieszaniem nawozu z glebą.

Ważna jest także reaktywność wapna. Im jest ona wyższa, na tym lepszy efekt działania granuli możemy liczyć. Ale skąd wiedzieć jak dobre jest wapno jeśli producent nie podaje reaktywności. Warto poszukać informacji o odmianie wapna. Wynika ona z surowca, z którego zostało przygotowane. Najlepsze jest wapno kredowe bo ma wysoką naturalną reaktywność (odmiany 06a–09a). Wapno pochodzące z przerobu skał wapiennych jest już nieco gorsze pod tym względem (odmiany 01–04).

jd, fot. Sierszeńska
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
22. kwiecień 2026 06:11