StoryEditor

12 sezonów strip-till. Międzyplony sieje na 2–4 cm. Nie każde pole traktuje tak samo

W Ranczo Farm w Salnie koło Bydgoszczy Michał Ściesiński od kilkunastu lat rozwija strip-till i wykorzystuje go także do siewu międzyplonów. Z jego doświadczeń wynika, że przy tej technologii nie ma jednej recepty, a wynik mocno zależy od warunków na konkretnym polu.

01.09.2026., 19:00h

Michała Ściesińskiego z Salna k. Bydgoszczy mogliście już poznać w ostatnim odcinku pogotowia polowego, kiedy opowiadał o najważniejszych elementach udanego wysiewu międzyplonów i o realizowanej w rodzinnym gospodarstwie strategii.

Młody rolnik szczególnie wysoko ocenia rośliny bobowate. W stosowanych mieszankach znajdują się między innymi bobik, wyka, łubin, groch i peluszka. Bobowate dostarczają nie tylko azotu. Tworzą również dużo biomasy i wpływają na biologię gleby, której nie da się łatwo ocenić samym pomiarem masy roślin.

– Gdybym miał wybrać tylko jeden składnik i dysponował nieograniczonym budżetem, postawiłbym na bobik. Nie zbudowałbym jednak z niego monokultury, bo dobrze skomponowana mieszanka daje bardziej zróżnicowaną część nadziemną i system korzeniowy – mówi rolnik.

W praktyce oznacza to konieczność łączenia roślin o różnej budowie korzeni. Rzodkiew i bobik tworzą głębokie korzenie palowe, owies rozbudowuje drobny system korzeniowy przy powierzchni gleby, a słonecznik i sorgo również mocno penetrują profil glebowy.

Gatunki trzeba dopasować do płodozmianu

Skład mieszanki nie może być oderwany od uprawy następczej. Przed słonecznikiem Ściesiński nie stosuje słonecznika. Ogranicza również udział roślin krzyżowych, ponieważ w gospodarstwie w płodozmianie występują rzepak, słonecznik i soja.

Jednocześnie niewielki dodatek krzyżowych może pomóc w wychwytywaniu azotu z gleby. Rolnik wskazuje także na facelię, która dobrze rośnie i może pobierać fosfor z form niedostępnych dla wielu innych roślin.

Wybór gatunków wymaga jednak ostrożności. Problemem może być między innymi koniczyna czerwona pozostawiona przed soją. Jest odporna na wymarzanie, a 3 l glifosatu jedynie ją osłabiły. Dodatkowo zastosowanie regulatorów wzrostu może wymagać zachowania odpowiedniego odstępu przed siewem soi.

Siew mieszanki to kompromis

Różna wielkość nasion utrudnia ustawienie jednej optymalnej głębokości siewu. Bobik wymaga głębszego umieszczenia w glebie, natomiast facelia i koniczyna powinny być wysiewane płycej.

W gospodarstwie mieszanki były wysiewane na głębokość od około 2 do 4 cm. Choć 4 cm może być zbyt głęboko dla drobnych nasion, zbyt płytki siew w sierpniu przy silnym słońcu i braku deszczu zwiększa ryzyko nieudanych wschodów.

Dlatego ważniejsze od idealnej głębokości dla każdego gatunku jest uzyskanie stabilnego łanu z roślinami niskiego, średniego i wysokiego piętra.

Strip-till sprawdza się, ale nie wybacza błędów

W Ranczo Farm technologia strip-till jest wykorzystywana między innymi do siewu międzyplonów i rzepaku. Gospodarstwo pracuje w ten sposób od około 2012–2013 roku, a siewnik Focus będzie pracował już 12. lub 13. sezon.

Zdaniem Ściesińskiego dobrze wykonany siew redlicą daje bardziej wyrównane międzyplony niż uproszczone metody wysiewu. Technologia wymaga jednak właściwego przygotowania stanowiska.

Przy siewie rzepaku bezpośrednio w ściernisko wilgotność gleby była bardzo dobra, ale obsada nie zawsze była zadowalająca. Duża ilość resztek pożniwnych może pogorszyć oczyszczenie łoża siewnego, a na twardych glinach redlice potrafią wyrywać duże bryły.

Dlatego na cięższych stanowiskach wykonywana jest uprawka na około 10 cm. W opisanym sezonie po jęczmieniu jarym zastosowano obornik kurzy, a następnie zaplanowano przejazd kultywatorem Kruzer na około 8 cm. Zabieg ma wymieszać obornik i słomę oraz zerwać twardą warstwę gleby.

Wąskie, 5-centymetrowe redlice ograniczają wyrywanie brył i pomagają zachować wilgoć. Talerzówka jest tańsza i szybsza, ale na twardej glinie może jedynie skrobać powierzchnię.

Obsada rzepaku zależy od pogody

Rolnik przestrzega przed automatycznym powtarzaniem tej samej normy wysiewu co roku. Założenie obsady na poziomie 45 nasion na metr kwadratowy nie zawsze będzie właściwe.

Znaczenie mają warunki wilgotnościowe, temperatura, odmiana i jej wigor jesienny. W jednym sezonie mniejsza obsada może być wystarczająca, w innym potrzebna będzie większa.

– Rzepak początkowo wyglądał fatalnie, a mimo to zaskoczył plonem. W czasie kwitnienia mieliśmy wystarczającą ilość wody i prawdopodobnie to ostatecznie zaprocentowało. Nie ma jednej uniwersalnej recepty – podkreśla Ściesiński.

No-till ma ograniczać koszty i straty wody

Gospodarstwo chce etapami rozwijać technologię no-till. Nowa dla rolnika maszyna John Deere 750A ma być wykorzystywana między innymi do siewu zbóż bezpośrednio po słoneczniku oraz pszenicy po soi.

Warunkiem jest dobre stanowisko: zachowana struktura gleby, brak kolein i zbiór wykonany przy odpowiedniej wilgotności. W takich warunkach siew bezpośrednio za kombajnem może ograniczyć liczbę przejazdów, zużycie paliwa i straty wody.

Technologia nie jest jednak rozwiązaniem dla każdego pola. Zaniedbane zachwaszczenie lub niewłaściwe stanowisko mogą zwiększyć koszty zamiast je obniżyć.

Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
01. wrzesień 2026 19:02