Posłowie zdecydują, co może być „wolne od GMO”

Posłowie zdecydują, co może być „wolne od GMO”

Posłowie chcą uporządkować modę na znakowania żywności informacją „wolne od GMO”. W Sejmie jest już projekt stosownej ustawy, który ma ukrócić dowolne stosowanie przez przedsiębiorców takich etykiet. Za podanie nieprawdziwych informacji będą grozić kary.

r e k l a m a

Co może być "wolne od GMO"?

W ostatnim czasie na naszych półkach sklepowych zaroiło się od towarów oznaczonych etykietom „wolne od GMO”. Niestety. przepisy tych kwestii nie regulują i zdarzają się już przypadki dowolnego stosowania takich oznaczeń. Zdaniem posłów konsument ma  prawo do uzyskania rzetelnej informacji na temat składu produktu, a także sposobu w jaki został on wyprodukowany. Podstawowym celem projektowanej ustawy jest wprowadzenie oznakowania żywności „wolna od GMO” dla żywności wyprodukowanej wedle ściśle określonych wymogów na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i marketingu.

Zaczną się kontrole żywności

Prawidłowe oznaczanie produktów znakiem „wolne od GMO” będzie podlegało nadzorowi przez służby państwowe, co będzie dawało rękojmię, że produkt, który jest oznaczony odpowiednim symbolem został poddany szczegółowej weryfikacji. Zaangażowane w nie będą m.in. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych...

Jeśli chcesz przeczytać cały artykuł, zaloguj się lub zarejestruj poprzez zakładkę "Logowanie/rejestracja".

Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii