Nitragina w łubinie, dlaczego jest tak ważna?
Nasiona łubinu warto zaprawić nitraginą, czyli preparatem biologicznym zawierającym specjalnie dobrane szczepy bakterii brodawkowych Rhizobium. Po wysiewie bakterie zasiedlają korzenie roślin i tworzą brodawki, dzięki czemu łubin wiąże azot atmosferyczny i lepiej się rozwija.
Zabieg zwiększa intensywność wiązania azotu i poprawia potencjał plonowania, szczególnie na stanowiskach, gdzie rośliny strączkowe nie były uprawiane przez kilka lat. Szczepienie nie jest konieczne, jeśli przerwa w uprawie bobowatych nie przekracza ok. 4 lat.
Zaprawy chemiczne w łubinie
W przypadku łubinu dostępność zapraw chemicznych jest bardzo ograniczona. Obecnie zarejestrowaną zaprawą jest, m.in. zaprawa Maxim 025 FS. Fungicyd oparty na substancji czynnej fludioksonil.
Maksymalna/zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania: 200 ml/ 100 kg nasion.
Jak prawidłowo wykonać zaprawianie nasion łubinu?
Nasiona łubinów można zaprawiać nitraginą zarówno na mokro, jak i na sucho, jednak najlepsze efekty daje metoda mokra z użyciem zawiesiny w zaprawiarce mechanicznej. Po zaprawieniu bakterie trafiają wraz z nasionami do gleby, gdzie szybko infekują korzenie roślin:
- zaprawianie najlepiej wykonywać bezpośrednio przed siewem
- nasiona chronić przed promieniowaniem słonecznym
- unikać przesuszenia materiału siewnego
Możliwe jest jednoczesne zaprawianie nasion chemicznymi środkami ochrony roślin i nitraginą, ale pod warunkiem zachowania odpowiedniej kolejności i szybkiego siewu.
W praktyce:
- najpierw stosuje się zaprawę chemiczną (fungicydową),
- następnie nitraginę,
- a po zabiegu nasiona należy wysiać bez zbędnej zwłoki.
Bakterie Rhizobium są wrażliwe na substancje chemiczne, dlatego kluczowe jest ograniczenie czasu ich kontaktu z zaprawą.
Nawożenie donasienne a nitragina
Możliwe jest także łączenie nitraginy z nawożeniem donasiennym, ale wymaga to ostrożności. Wysokie stężenie soli lub „ostre” formulacje nawozów mogą ograniczać przeżywalność bakterii.
Zalecane jest:
- stosowanie łagodnych nawozów donasiennych,
- unikanie nadmiernego moczenia nasion,
- lub rozdzielenie zabiegów.
Patrycja Bernat
