StoryEditor

Rolnicy zirytowani: coraz więcej wymagań, a import żywności wymyka się spod kontroli

Zrównoważona produkcja żywności w Polsce rośnie, ale napięcia między regulacjami UE, opłacalnością gospodarstw i oczekiwaniami konsumentów są coraz wyraźniejsze.

26.03.2026., 11:30h

25 marca podczas posiedzenia sejmowej podkomisji do spraw bezpieczeństwa żywności, eliminowania nieuczciwych praktyk w obrocie żywnością oraz sprzedaży bezpośredniej i handlu detalicznego produktów wytworzonych w gospodarstwach rolnych padły konkretne dane, mocne ostrzeżenia branży oraz zapowiedzi wprowadzenia nowych przepisów – m.in. dotyczących marnowania żywności i oznakowania produktów.

image
Od lewej: posłanka Anna Gembicka (PiS) oraz posłanka Alicja Łepkowską-Gołaś (KO)
FOTO: Kancelaria Sejmu

Zrównoważona produkcja szybko rośnie 

– Polska żywność powstaje dziś w oparciu o europejskie standardy zrównoważonego rozwoju – podkreślała wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka, dodając: – Nasza żywność to system, który troszczy się jednocześnie o środowisko, konsumenta i producenta..

Jak wskazała, kluczowe znaczenie mają działania ograniczające zużycie wody, energii, nawozów i pestycydów, a także rosnąca rola narzędzi wspierających decyzje rolników, jak systemy planowania nawożenia czy badania gleby.

Wiceminister podkreśliła również praktyczny wymiar zmian: – Rolnicy coraz częściej świadomie podejmują decyzje produkcyjne, optymalizując koszty i poprawiając odporność roślin.

image
Wiceminister Gromadzka odpowiadała na pytania i wątpliwości ze strony reprezentantów rolników
FOTO: Kancelaria Sejmu

Ekologia w górę. 7% do 2030 roku jest realne?

Z danych przedstawionych podczas posiedzenia wynika, że produkcja ekologiczna w Polsce systematycznie rośnie.

– W tej chwili mamy ok. 700 tys. hektarów, czyli ok. 4–5% użytków rolnych. Cel 7% do 2030 roku wydaje się osiągalny – wskazała przedstawicielka rządu.

Wiceminister Gromadzka dodała, że tylko między 2024 a 2025 rokiem powierzchnia upraw ekologicznych zwiększyła się o ok. 7 tys. hektarów.

Kluczowym czynnikiem wzrostu pozostaje jednak ekonomia. – Żywność ekologiczna daje pewniejszy zbyt i lepszą cenę – podkreśliła.

image
Posiedzenia sejmowej podkomisji do spraw bezpieczeństwa żywności, eliminowania nieuczciwych praktyk w obrocie żywnością oraz sprzedaży bezpośredniej i handlu detalicznego produktów wytworzonych w gospodarstwach rolnych
FOTO: Kancelaria Sejmu

Jakość nie zawsze oznacza wyższą cenę?

Mimo rozwoju systemów jakości, rolnicy wciąż sygnalizują brak odpowiedniego wynagrodzenia za bardziej wymagającą produkcję. – Rolnik mówił, że nie widzi różnicy między ceną zrównoważonej produkcji a konwencjonalnej – relacjonowała Gromadzka.

Ten problem potwierdzali również przedstawiciele branży obecni w Sejmie. – Jeżeli produkcja zrównoważona nie będzie się opłacała, to żadna polityka nie zadziała – podkreślał jeden z uczestników debaty.

Ekoschematy: sukces większy niż zakładano

W trakcie debaty resort rolnictwa przedstawił dane dotyczące ekoschematów w ramach WPR.

Okazuje się, że w 2023 r. skorzystało z nich 412 tys. gospodarstw, a w 2024 r. było ich jeszcze więcej. Powierzchnia objęta wsparciem wzrosła z 11 do ponad 13 mln ha.

– Zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania – przyznał Małgorzata Gromadzka.

image
W Sejmie głos zabrał Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny
FOTO: Kancelaria Sejmu

Zrównoważenie tak, ale ewolucyjnie 

Do kierunku zmian polskiego rolnictwa odniósł się Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, który podkreślił, że transformacja systemu żywnościowego jest konieczna, ale musi przebiegać w sposób wyważony.

Zwrócił uwagę, że produkcja zwierzęca pozostaje integralną częścią globalnego systemu żywnościowego i nie może być traktowana wyłącznie jako problem środowiskowy.

– System żywnościowy to nie jest prosta konstrukcja, której nie da się zaplanować w Excelu – zaznaczył, wskazując na złożoność powiązań między rolnictwem, gospodarką, środowiskiem i kulturą. Ostrzegł przed zbyt radykalnymi próbami przebudowy sektora, przypominając historyczne przykłady nieudanych ingerencji w rolnictwo.

W jego ocenie obecna Wspólna Polityka Rolna w dużej mierze odpowiada na wyzwania środowiskowe, jednak kluczowe pozostaje pytanie o przyszłą opłacalność produkcji.

– Jeżeli produkcja zrównoważona nie będzie się rolnikom opłacała, to można próbować ich zmusić, ale to doprowadzi donikąd – podkreślił Zarzecki.

image
Mocna wypowiedź Jana Kaźmierczaka, prezesa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Rolników, Producentów i Przetwórców Rolnych odbiła się szerokim echem
FOTO: Kancelaria Sejmu

Rolnicy pod presją kosztów i importu – biją na alarm

Krytyczne stanowisko przedstawił także Jan Kaźmierczak, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Rolników, Producentów i Przetwórców Rolnych.

Zwrócił uwagę na rosnącą rozbieżność między wymogami nakładanymi na polskich rolników a realiami rynkowymi. Podkreślił, że producenci funkcjonują dziś pod silną presją kosztową, wynikającą m.in. ze wdrażania ekoschematów i rosnących standardów środowiskowych, podczas gdy jednocześnie rynek pozostaje otwarty na import żywności z krajów niespełniających tych samych norm.

– Nakładamy coraz wyższe wymogi, a z drugiej strony dopuszczamy produkty, które ich nie spełniają – wskazał. Zwrócił również uwagę na spadającą opłacalność produkcji, szczególnie w sektorze zbóż i mięsa, oraz brak pełnych analiz dochodowości gospodarstw po wdrożeniu nowych instrumentów WPR.

W jego ocenie bez wyrównania warunków konkurencji i realnego wsparcia ekonomicznego może dojść do sytuacji, w której krajowa produkcja będzie wypierana przez import. – Za chwilę będziemy się zastanawiać nie jak produkować żywność, tylko skąd ją importować – ostrzegł.

image
Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka w trakcie posiedzenia zespołu
FOTO: Kancelaria Sejmu

Marnowanie żywności: nowa ustawa zamiast "łatania"

Jednym z najmocniejszych wątków była skala strat żywności. Według strony społecznej Polska marnuje nawet 5 mln ton żywności rocznie.

Resort rolnictwa zapowiada zdecydowane działania. – Nie będziemy nowelizować przepisów – stworzymy nową, kompleksową ustawę – zapowiedziała Gromadzka.

Nowe regulacje mają objąć m.in.: handel żywnością po terminie, wsparcie dla redystrybucji oraz działania edukacyjne.

Wiadomo, że MRiRW pracuje także nad zwiększeniem udziału żywności ekologicznej w żywieniu zbiorowym – np. w szkołach.

– Chcemy, aby stołówki mogły być certyfikowane – złote, srebrne i brązowe w zależności od udziału żywności ekologicznej – wskazała wiceminister.

Równolegle trwają rozmowy z sieciami handlowymi o tzw. półce regionalnej. – Jeśli jedna sieć zacznie, kolejne pójdą za nią – oceniła.

image
Posiedzenia sejmowej podkomisji do spraw bezpieczeństwa żywności, eliminowania nieuczciwych praktyk w obrocie żywnością oraz sprzedaży bezpośredniej i handlu detalicznego produktów wytworzonych w gospodarstwach rolnych
FOTO: Kancelaria Sejmu

Import i koszty rozjeżdżają system

Przedstawiciele rolników zwracali uwagę na rosnącą presję kosztową i konkurencję z importem.

Organizacje społeczne podkreślały, że bezpieczeństwo żywnościowe nabiera dziś znaczenia geopolitycznego. 

– Żywność jest dobrem strategicznym. Liczy się odporność i lokalność – wskazywano.

Zwrócono uwagę na brak kompleksowych regulacji UE dla systemu żywnościowego oraz potrzebę krajowej strategii łączącej rolnictwo, zdrowie i klimat.

Walka z fałszerstwami: miód pod szczególną ochroną

Wątek nieuczciwych praktyk rynkowych pojawił się m.in. w kontekście rynku miodu.

Przedstawiciele branży alarmowali o tzw. miodzie technicznym, który zaniża ceny i uderza w pszczelarzy.

Co na to MRiRW? – Przepisy jasno zabraniają używania nazwy "miód" dla produktów niespełniających wymagań – podkreślono.

Dodatkowo powstaje baza referencyjna polskich miodów, która ma pomóc w walce z fałszerstwami.

image

Bioterroryzm uderzy w rolnictwo? Pojawiają się niepokojące informacje

Wieś to nie skansen. Ministerstwo broni rolników

W trakcie debaty pojawił się również temat konfliktów społecznych na terenach wiejskich. – Wieś ma swoją funkcję produkcyjną – czasem jest głośno i to normalne – zaznaczyła wiceminister Gromadzka.

Nowe przepisy mają chronić rolników przed nadmiernymi roszczeniami ze strony nowych mieszkańców wsi.

Kierunek jest jasny, ale napięcia rosną

Dyskusja pokazała wyraźnie, że Polska zmierza w stronę zrównoważonej produkcji, rośnie znaczenie jakości i ekologii, ale system wciąż zmaga się z poważnymi sprzecznościami.

Największe wyzwania to aktualnie: opłacalność produkcji, konkurencja importowa, brak spójnych regulacji oraz niska świadomość konsumentów.

Jak podsumowano podczas posiedzenia – przyszłość rolnictwa nie rozstrzygnie się tylko na polu, ale także w polityce, handlu i edukacji.

Retransmisję posiedzenia zespołu można obejrzeć tutaj.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
26. marzec 2026 13:00