StoryEditor

Rolnicy zadłużeni na potęgę. Rekordzista musi oddać prawie 11 milionów zł!

Z opublikowanego w czwartek raportu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej wynika, że zadłużenie w sektorze rolniczym sięga 412,5 mln zł.
20.09.2018., 13:09h
Pomimo licznych programów wsparcia branża nadal boryka się z dość dużym zadłużeniem. Przeważająca część rolniczego długu, 266 milionów złotych, to zobowiązania wobec banków, firm windykacyjnych i funduszy sekurytyzacyjnych. Problemami z jakimi borykają się rolnicy są susza, niskie ceny skupu niektórych produktów rolnych, długie terminy oczekiwania na zapłatę od przetwórców i rozprzestrzeniający się w szaleńczym tempie afrykański pomór świń.

Z raportu wynika, że średnie zadłużenie rolnika wynosi 49 tys. zł, ale są też tacy którzy są zobowiązani oddać nawet stukrotność tej kwoty. Rekordzistą jest rolnik z województwa śląskiego, którego łączne zadłużenie opiewa na kwotę prawie 11 mln złotych. Zalega on funduszom sekurutyzacyjnym oraz firmie windykacyjnej. Inny rolnik, z województwa lubuskiego winien jest 7,3 mln zł m.in. firmie pożyczkowej. Najmniej zadłużony mieszka na Podkarpaciu, który zalega na kwotę 744 939 zł.

Największa liczba rolników-dłużników mieszka w województwach: mazowieckim, wielkopolskim, śląskim, dolnośląskim i łódzkim, natomiast najmniejsza w podlaskim i świętokrzyskim. Z kolei największe zaległości mają rolnicy z województw: wielkopolskiego (57,3 mln zł), mazowieckiego (52,2 mln zł), śląskiego (37,3 mln zł), dolnośląskiego (34,6 mln zł) oraz kujawsko-pomorskiego (33,8 mln zł). Najmniej zadłużeni są za to rolnicy z Podkarpacia (6,8 mln zł) i Podlasia (6,9 mln zł).

Rolnicy sprzedając produkowaną przez siebie żywność, bardzo często popełniają te same błędy, jakie popełnia branża budowlana - nie mają dokumentacji wystarczająco zabezpieczającej ich interesy. Towar jest często dostarczony bez żadnego potwierdzenia, choćby nawet dokumentu potwierdzającego wydanie towaru kwitowanego przez odbiorcę. „Bardzo często brakuje też dokumentów poświadczających jakość wysyłanego towaru do odbiorcy oraz określających warunki transportu, jeśli zajmuje się tym spedytor. W efekcie odbiorca płaci tylko 60% umówionej kwoty, twierdząc, że część żywności była złej jakości, na przykład uległa zepsuciu podczas transportu. To powoduje, że i rolnik jest stratny, i pogarsza się sytuacja innych przedsiębiorstw, ponieważ nie zapłaci on kontrahentom za nawozy, środki do produkcji, leasingi, maszyny rolnicze. W konsekwencji cierpią wszyscy powiązani z branżą rolniczą” – zaznaczył w raporcie Mirosław Sędłak, zarządzający programem Rzetelna Firma w ramach Kaczmarski Group.

W raporcie wskazano, że branża rolnicza ma do odzyskania od swoich dłużników blisko 91,43 mln zł. Najwięcej wynoszą długi generowane przez nią samą, które wynoszą 20,86 mln zł. Duży udział w zadłużeniu wobec rolnictwa mają tez hurtownie spożywcze oraz firmy handlujące płodami rolnymi i żywymi zwierzętami (19 mln zł). 13% zadłużenia powoduje przemysł – połowa tej kwoty przypada na produkcję artykułów spożywczych, ale wśród dłużników są też producenci wyrobów ze słomy.

oprac. mm, źródło: KRD
Top Agrar
Autor Artykułu:Top Agrar
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
19. kwiecień 2024 10:59