StoryEditor

Rolnik nie musi udowadniać niewinności? Trwają konsultacje!

Doczekaliśmy się czasów, w której rzeczy oczywiste, jak codzienna praca rolnika w gospodarstwie wymaga ochrony prawnej. Rolnicy mówią wprost: potrzebujemy wsparcia. Politycy nie pozostali głusi na te apele i doczekaliśmy się 2 projektów ustaw o produkcyjnej funkcji wsi. Co się w nich znajduje?

27.04.2026., 17:00h

Pozew przeciw rolnikowi Szymonowi Kluce. Głośna sprawa, która uruchomiła debatę o ochronie wsi

Przytoczę chociażby głośną sprawę Szymona Kluki, rolnika z Pomorza, który został pozwany przez sąsiadów o kwotę 60 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za sąsiedztwo chlewni. Sprawa wywołała wiele emocji w wielu środowiskach, nie tylko rolniczych. Jest to sytuacja bez precedensu, ponieważ w tej sprawie w 2024 r. po raz pierwszy w Polsce zapadł wyrok za to, że ktoś jest rolnikiem, bo tak wynika z jego uzasadnienia.

Ochrona rolników przed pozwami sąsiadów. Dlaczego nowe przepisy są potrzebne?

Ta sytuacja jasno pokazała, jak ważne jest, aby zabezpieczyć rolników przepisami, dzięki którym mogą spokojnie wykonywać swoją pracę w gospodarstwie. Jednocześnie także stała się bodźcem, aby powstały przepisy, które chronią rolników, gdy ktoś mieszkający obok skarży się na to, co na wsi jest zwyczajne: zapach obornika, hałas maszyn, kurz, opryski, ruch ciągników czy prace w polu o różnych porach. Dziś rolnicy są zbyt często pozywani do sądu za coś, co jest normalną częścią produkcji żywności. Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy obok gospodarstwa powstają nowe domy, ktoś kupuje dom na wsi, a potem oczekuje sielanki. Prowadzi to do coraz większej liczby konfliktów i osłabia rolnictwo, bo rolnicy najzwyczajniej w świecie boją się inwestować i rozwijać gospodarstwa. Mało tego, za chwilę nie będą mogli spokojnie pracować na wsi.

Ustawa o zachowaniu funkcji produkcyjnej wsi. Dwa projekty zmian prawa

Potrzeba systemowego wzmocnienia ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi oraz ograniczenie konfliktów sąsiedzkich, wynikających z postępującej urbanizacji obszarów wiejskich stała się więc palącą potrzebą. W efekcie powstał rządowy projekt, sygnowany przez resort rolnictwa, ustawy o zachowaniu funkcji produkcyjnej wsi, który trafił do konsultacji społecznych. Niedawno okazało się jednak, że również prezydent przygotował i złożył własny, odrębny projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. W obu przypadkach głównym celem jest systemowe wzmocnienie prawa i ochrona legalnej działalności rolniczej, tak aby rolnik nie ponosił odpowiedzialności za to, że wykonuje swoją pracę i produkuje żywność, a tym samym zabezpieczenie bezpieczeństwa żywnościowego wszystkim obywatelom Polski.

Projekt rządowy ustawy dla rolników – 3 filary zmian

Projekt ustawy proponowanej przez stronę rządową opiera się na 3 propozycjach zmian prawnych. Pierwsza dotyczy zmian w Kodeksie cywilnym, dokładniej art. 144. W proponowanych przepisach pojawia się art. 1441, w którym mowa, że "właściciel nieruchomości w wyniku prowadzenia działalności rolniczej nie zakłóca korzystania z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę, wynikającą z art. 144, chyba że działalność ta jest prowadzona niezgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej lub przepisami prawa". Innymi słowy wskazuje on, że prowadzenie działalności rolniczej mieści się w granicach normalnego korzystania z nieruchomości i co do zasady nie powinno być uznawane za nadmierne oddziaływanie na sąsiadów.

Mandat za hałas maszyn rolniczych? Zmiany w Kodeksie wykroczeń

Drugi filar tej propozycji to zmiana w przepisach Kodeksu wykroczeń. W art. 51 dodaje się § 4 w brzmieniu: "§ 4. Nie podlega karze za wykroczenie określone w § 1 lub § 3, kto zakłóca spokój lub spoczynek nocny w wyniku prowadzenia działalności rolniczej, chyba że zakłócenie spokoju lub spoczynku nocnego nastąpiło w wyniku prowadzenia tej działalności niezgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej lub przepisami prawa". W skrócie: rolnik nie może być karany mandatem za wykonywanie niezbędnych prac polowych, pod warunkiem zachowania standardów prawidłowej gospodarki.

Zakup domu na wsi a hałas i zapachy. Nowe obowiązki kupującego

Trzeci filar tej propozycji ustawy, tj. przepis art. 3, wprowadza zmianę w przepisach ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. W proponowanym art. 9aa wprowadza się regulację, polegającą na tym, że w akcie notarialnym dotyczącym nabycia nieruchomości poza granicami administracyjnymi miasta będzie zawarte oświadczenie nabywcy takiej nieruchomości, że jest świadomy możliwych zakłóceń korzystania z tej nieruchomości, wywołanych działalnością rolniczą prowadzoną na nieruchomościach sąsiednich. Nabywca nieruchomości na wsi musi mieć pełną wiedzę o charakterze terenu, co w przyszłości ma wykluczyć możliwość podnoszenia argumentu o "zaskoczeniu" hałasem czy zapachami rolniczymi.

Projekt prezydencki ustawy o ochronie wsi. Szersze zmiany dla rolnictwa

Przepisy zaproponowane przez Pałac Prezydencki również odnoszą się m.in. do zmian w Kodeksie cywilnym, a dokładniej do zmian w art. 144, czy zmian w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego. W efekcie znajdziemy tam 10 artykułów. Proponowane przepisy uszczegółowiają m.in. czym są oddziaływania typowe dla działalności rolniczej, w tym realizowane w godzinach wieczornych i nocnych oraz w dniach ustawowo wolnych od pracy, jeśli to wynika z technologii produkcji (pod warunkiem, że działanie te nie są sprzeczne z prawem). Zaliczamy do nich: emisję substancji powodujących odór, w tym w związku z chowem zwierząt oraz nawożeniem; hałas powstały w związku z pracami polowymi, obsługą urządzeń oraz ruchem maszyn rolniczych; sezonowe pylenie; ruch maszyn rolniczych i środków transportu związanych z produkcją rolniczą.

Legalna działalność rolnicza a uciążliwości. Co będzie dozwolone?

Najważniejsza idea jest prosta: jeśli rolnik działa legalnie to typowe skutki działalności rolniczej mają być uznawane za coś normalnego i dopuszczalnego. Czyli: zapachy związane z hodowlą zwierząt lub nawożeniem, hałas maszyn, pył i kurz, zwiększony ruch maszyn rolniczych, sezonowe nasilenie prac nie mają automatycznie oznaczać, że rolnik robi coś niedozwolonego.

Prawo rolnika do rozwoju gospodarstwa. Modernizacja i rozbudowa

Prezydent stawia na rozwój. Normalne mają być: modernizacja, zmiana technologii, rozbudowa, zwiększenie produkcji. Jeśli taka rozbudowa spowoduje dużo większe uciążliwości, rolnik może być zobowiązany do zastosowania środków ograniczających problem, jeśli są rozsądne i możliwe do wdrożenia.

Dodano, że modernizacja, zmiana technologii, a także rozbudowa istniejącego gospodarstwa, w tym w szczególności związana z rozwojem przetwórstwa rolnego, RHD, a także działalności marginalnej, lokalnej i ograniczonej, stanowią dopuszczalne wykonywanie działalności rolniczej.

Co ważne, zdefiniowano czym jest "istotna zmiana intensywności", którą określono jako znaczącą zmianę skali lub sposobu produkcji, która może zwiększyć oddziaływanie na sąsiadów – np. przez wzrost obsady, częstości prac czy zmianę technologii, zmiany organizacji ruchu technologicznego oraz czasu jego trwania.

Spory sąsiedzkie na wsi. Czy rolnik będzie musiał udowadniać niewinność?

Jak zatem sąd ma rozwiązywać spory? Projekt proponuje zasadę stopniowania działań. Najpierw sąd powinien próbować nakazać ograniczenie uciążliwości, zobowiązać do zastosowania rozwiązań technicznych lub organizacyjnych. Dopiero jeśli to nie pomoże albo jeśli zagrożenie będzie bardzo poważne, możliwe byłoby: dalsze ograniczenie działalności, a w ostateczności nawet zakaz jej prowadzenia. To znaczy, że zamknięcie lub zablokowanie gospodarstwa ma być wyjątkiem, a nie pierwszym krokiem.

Sąd może oddalić pozew, jeśli będą jednocześnie spełnione następujące warunki: gospodarstwo działało wcześniej niż zabudowa lub zmiana funkcji sąsiedniej nieruchomości, działalność jest legalna i nie nastąpiła istotna zmiana intensywności. W takiej sytuacji ten, kto pozywa rolnika musi udowodnić zagrożenie dla zdrowia lub środowiska.

Mediacje zamiast sądu. Polubowne rozwiązywanie sporów na wsi

Prezydencki projekt ustawy kładzie także nacisk na polubowne rozwiązywanie sporów, w tym mediacje z udziałem izb rolniczych. W skrócie: zakłada próbę porozumienia, zanim ktoś pójdzie do sądu. Najpierw powinien wezwać rolnika do ograniczenia uciążliwości, zaproponować rozwiązanie polubowne, np. mediację. Chodzi o to, żeby część spraw dało się załatwić szybciej i taniej, bez wieloletnich procesów.

Jednocześnie nabywcy nieruchomości mają być jasno informowani, że w sąsiedztwie może toczyć się normalna działalność rolnicza. Ma to znaczenie zwłaszcza tam, gdzie plan miejscowy przewiduje funkcję rolniczą lub produkcyjną. W prostych słowach: kto kupuje dom przy gospodarstwie, powinien wiedzieć, że wieś nie działa jak osiedle miejskie.

Dwa projekty ustaw dla rolników. Co dalej z ochroną polskiej wsi?

Oba projekty chcą chronić rolnika i dać większe poczucie stabilności. Nie jestem prawnikiem, więc nie mnie oceniać, który projekt jest lepszy czy też gorszy. Fakt jest jeden, są to tylko projekty, co oznacza, że do stania się obowiązującym prawem jeszcze daleka droga.

Zarówno resort, jak i Pałac Prezydencki trafnie zdiagnozowali na najbardziej palące problemy wsi i sektora rolno-spożywczego. Teraz pora, aby z obu projektów wyciągnąć najlepsze rozwiązania i wspólnie ponad ambicjami politycznymi wypracować przepisy dla dobra polskiej wsi. Czy tak się stanie? Nie wiem. Niedaleka historia pokazuje, że prawdopodobny może być scenariusz: oba projekty trafią do Sejmu – prezydencki odrzuci koalicyjna większość sejmowa, a rządowy zawetuje prezydent. Tymczasem na szali jest nie tylko ułatwienie pracy rolnikom na wsi i możliwości rozwijania się, ale także przyszłość naszego bezpieczeństwa żywnościowego.

Maria Walerowska
Autor Artykułu:Maria Walerowska

Dr Maria Walerowska – agronom i doradca praktyk, od wielu lat związana z redakcją „top agrar Polska”. Absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (dawniej Akademii Rolniczej na Wydziale Rolniczym) w Katedrze Łąkarstwa, gdzie także obroniła pracę doktorską. W 2006 r. rozpoczęła pracę na stanowisku dziennikarz/redaktor w dziale Uprawa w redakcji top agrar Polska. Obecnie redaktor naczelna czasopisma oraz kwartalnika Ziemniaki.
Jako redaktor naczelna „top agrar Polska” odpowiada za kierunek merytoryczny pisma, nadzór nad treściami oraz rozwój oferty dla nowoczesnych gospodarstw. Jest cenionym prelegentem konferencji i szkoleń dla rolników oraz doradców. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z szeroką pojętą agrotechniką roślin uprawnych, od uprawy gleby, przez nawożenie aż po ich ochronę. Z wykształcenia i zamiłowania zajmuje się także optymalizacją produkcji na użytkach zielonych. W swojej pracy łączy doświadczenie naukowe z praktyką polową. Pomysłodawczyni i autorka videobloga poradnika rolniczego: Pogotowie polowe top agrar Polska, w którym na bieżąco pokazuje sytuację na polach, omawia aktualne zagrożenia i proponuje praktyczne zalecenia dopasowane do warunków pogodowych i polowych.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
27. kwiecień 2026 18:01